Zamykamy oczy bo innaczej moglyby nam wypasc z orbit, a skora na lokciu jest zbyt gruba i slabo unerwiona by moc sie tam uszczypnac. Wyjaśnienie: Zamykamy oczy, aby chronić je przed bardzo wysokim ciśnieniem, które wytwarza się w zatokach podczas kichania (szacuje się, że powietrze wydostające się z dróg oddechowych podczas kichania Być może ludzie zamykają oczy podczas kichania, aby zapobiec wydostawaniu się cząstek do oczu, powiedział Huston. „Dzięki automatycznemu zamykaniu powiek po wystąpieniu kichnięcia, więcej drażniących można potencjalnie zapobiec przedostawaniu się i pogorszeniu oczu”, powiedział Huston. Aby zakroplić oczy w prawidłowy sposób, należy odchylić głowę do tyłu i odciągnąć dolny brzeg powieki przy skroni. W ten sposób powstanie przestrzeń zwana „workiem spojówkowym”, nad którą umieszczamy końcówkę dozownika. Podczas aplikowania kropli wzrok kierujemy na wprost i nie ruszamy gałką oczną. 2 typy. 2.1 Proste łuki vs. Łuki kompozytowe. 2.2 Autonomiczne łuki vs. Łuki somatyczne. 3 funkcje. 4 Przykłady odruchów u ludzi. 4.1 Rozszerzenie źrenic. 4.2 Mimowolny ruch podczas dotykania gorącego lub zimnego przedmiotu. 4.3 Kaszel i kichanie. 4.4 Odbicie chwytu. Kolekce 75 Gdzie Jest Ikona Oka Na Whatsapp.Aplikacja whatsapp jest bezpłatna, dostępna na telefony na całym świecie i oferuje łatwą, bezpieczną, niezawodną komunikację tekstową i połączenia głosowe. 25.06.2020 · na tabletach firmy apple zainstalowanie whatsapp nie jest takie skomplikowane. Zobacz film Polak Polakowi nieprzyjacielem. Czy faktycznie mamy tendencję do nielubienia się nawzajem? Zapytaliśmy o to przechodniów! Zobacz film Nawet ci, którzy nie wierzą w zabobony, są lekko wytrąceni z równowagi, kiedy ich drogę przebiegnie wielka, złowroga bestia - czarny kot. . Paradoks współczesności polega na tym, że na elektroniczne ekrany laptopów, telefonów komórkowych czy tabletów spoglądamy czasami dużo częściej niż na ludzi. Prócz kontaktów towarzyskich, cierpią na tym głównie nasze oczy. Jak się pozbyć problemu z zaczerwienionymi spojówkami i uczuciem piasku pod powiekami? Szósta rano – budzi Cię dźwięk budzika w smartfonie. Przecierając zaspane oczy wyłączasz alarm i mechanicznie kierujesz wzrok na ekran, by sprawdzić, która godzina. Przez osiem kolejnych – zapewne będziesz wpatrywać się w ekran komputera. Nawet jeśli nie wykonujesz pracy biurowej, niemal nie ma szans na to, by nie wytężyć wzroku – czy to podczas czytania, czy w czasie korzystania z elektronicznych urządzeń, bez których nie można już sobie wyobrazić każdemu chociaż raz zdarzyło się mieć mroczki przed oczami po wielu godzinach korzystania z elektronicznych urządzeń. Czy to dlatego z pokolenia na pokolenie przybywa osób, które mają problemy ze prawidłowym widzeniem? Prof. Jerzy Szaflik, dyrektor Szpitala Okulistycznego w Warszawie wyjaśnia, że choć popularne w naszym społeczeństwie przekonanie o tym, że wpatrywanie się w monitor „niszczy wzrok“ nie jest prawdziwe, to jednak trudno się nie zgodzić, że przewlekła praca przy komputerze nie jest korzystna dla układu wzrokowego – wywołuje dyskomfort i zmęczenie oczu. Stale przybywa też osób cierpiących na dużo poważniejsze problemy ze prognoz specjalistów z australijskiego Uniwersytetu Nowej Południowej Walii i Instytutu Badań Wzroku w Singapurze, do 2050 roku aż pięciokrotnie wzrośnie ilość pacjentów z krótkowzrocznością. Dlaczego mamy tyle trudności z prawidłowym widzeniem?Ślepy gen inteligencjiSpory wpływ na problemy ze wzrokiem mają geny uszkadzające umiejętność widzenia z daleka, które miały bezpośredni związek z rozwojem naszej inteligencji. Nic dziwnego – 85 proc. wiedzy o świecie dostarczają naszemu mózgowi oczy, rejestrując najistotniejsze informacje i zdarzenia, które się wokół nas dzieją. Choć mogłoby się wydawać, że z ewolucyjnego punktu widzenia powinniśmy mieć coraz lepszy wzrok, to jednak na świecie nieustannie przybywa ludzi, którzy z Hong-Kongu przekonują, że ma to związek z tym, że za rozwój mózgu i oczu częściowo odpowiadają te same geny. Nasi przodkowie nie mieli dostępu do tak wielkiej ilości elektronicznych gadżetów ani nie czytali tylu tekstów, ile współcześni ludzie, dlatego ich mózg odnosił korzyści jedynie z rozwoju umysłowego i powolnego przyrostu wskaźnika inteligencji, nie uszkadzając przy tym zdolności wzmacnia wzrok i pamięćLudy zbieracko-łowieckie uzupełniały odpowiedni poziom składników odżywczych niezbędnych dla oczu, jedząc sporą ilość jagód, borówek i owoców leśnych niezwykle bogatych w luteinę – naturalny żółty barwnik znajdujący się w roślinach. Ten organiczny związek z grupy kartenoidów jest nie tylko nie tylko silnym antyoksydantem, ale działa też jak naturalny filtr chroniący przed promieniowaniem UVA i UVB oraz zwyrodnieniem plamki żółtej. Podobnie jak inny barwnik – zeaksantyna – przekształca się w naszym organizmie w witaminę A. Luteina doskonale sprawdza się w przypadku zapalenia spojówek i niezwykle szybko normalizuje pracę gruczołów łojowych, dlatego poleca się ją osobom, którym często łzawią oczy lub odczuwają piekący „piasek“ pod powiekami. Poprawia nie tylko nasz wzrok, ale także ma wpływ na naszą pamięć, chroniąc przed jej chcielibyśmy zapobiec wszystkim problemom związanym z nadwyrężaniem naszego wzroku podczas pracy przy sztucznym świetle i wielogodzinnym wpatrywaniem się w ekran komputerów, musielibyśmy każdego dnia zadbać o odpowiednią ilość przeciwutleniaczy, kwasów DHA i cynku, który wraz z witaminą A odgrywa kluczową rolę w poprawianiu ostrości widzenia. Niestety dostarczenie odpowiedniej porcji wartościowych składników odżywczych wcale nie jest takie proste, jak mogłoby się oczy! Fot. foto: Thomas Tolkien, CC BY Nawet jeśli będziemy regularnie spożywać spore ilości zielonych warzyw liściastych (tj. brukselka, szpinak czy kapusta), żółtek kurzego jajka czy owoców leśnych, które przeciwdziałają oznakom osłabienia wzroku nadwyrężonego np. przez pracę przy komputerze, to jednak nadal jesteśmy narażeni na niekorzystne działanie zanieczyszczeń środowiska, metali ciężkich i toksyn znajdujących się w zatrutym powietrzu, które trudno zneutralizować za pomocą przeciwutleniaczy pochodzących z naturalnych produktów. Jak sobie z tym poradzić? Jeśli nie możemy sobie pozwolić na jak najczęstsze przebywanie na świeżym powietrzu i nie mamy czasu na to, by nasze oczy odpoczęły w spokoju, w otoczeniu działającej kojąco zieleni, warto sięgnąć po preparaty GOLD-LUTEINA. Nasz osłabiony wzrok doskonale wypocznie też podczas jogi oczu oraz prostych ćwiczeń, które możemy wykonywać nawet przed ekranami naszych komputerów. W ramach walki z paradoksem współczesności (zgodnie z którym na ekrany patrzymy częściej niż na żywych ludzi) zawsze możemy też puścić „oczko“ do naszych kolegów z pracy... Treść tego artykułu dotyczy postępowania w przypadku osób dorosłych. Pamiętaj tylko ćwiczenia praktyczne w czasie kursu pierwszej pomocy umożliwią Ci być odpowiednio przygotowanym do działania. Pierwsza pomoc jest prosta. Na skróty1 Pierwsza pomoc – definicja2 Rodzaje pomocy (stopnie)3 Utrata przytomności a omdlenie4 Nagłe zatrzymanie krążenia5 Łańcuch przeżycia 6 Bezpieczeństwo udzielającego pierwszej pomocy7 Ocena stanu poszkodowanego8 Wzywanie służb ratowniczych na miejsce zdarzenia9 Udrożnienie dróg oddechowych i ocena oddechu10 Pierwsza pomoc osobie nieoddychającej (nagłe zatrzymanie krążenia)11 Układanie w pozycji bocznej bezpiecznej12 Pierwsza pomoc przy zadławieniu13 Zapewnienie komfortu termicznego, przeciwdziałanie hipotermii Pierwsza pomoc – definicja Pierwsza pomoc przedmedyczna – jest to zespół czynności podejmowanych przez świadków zdarzenia na miejscu zdarzenia, w którym występuje bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia poszkodowanego. Pierwszej pomocy udzielamy z wykorzystaniem ogólnodostępnych środków opatrunkowych. Czas udzielania pierwszej pomocy trwa od momentu zaobserwowania zagrożenia dla życia i zdrowia, do momentu przekazania poszkodowanego służbom ratowniczym. Kluczowym elementem związanym z udzielaniem pomocy jest wezwanie pomocy! Do udzielania pierwszej pomocy jest zobowiązana każda osoba, która zauważy niebezpieczeństwo. Prawo nakłada na nas obowiązek udzielania pierwszej pomocy. Za nieudzielenie pierwszej pomocy grozi odpowiedzialność karna (przykładowo ucieczka z miejsca wypadku). Więcej na temat aspektów prawnych znajdziesz w tym WPISIE . Rodzaje pomocy (stopnie) Rozróżniamy różne stopnie udzielania pomocy osobom poszkodowanym. Możemy przyjąć, że aktualnie obowiązują trzy poziomy: – Poziom pierwszej pomocy przedmedycznej – pierwsza pomoc udzielana przez świadków zdarzenia na miejscu zdarzenia. W założeniu jest udzielana przez osoby bez przygotowania medycznego, najważniejszymi jej elementami jest rozpoznanie zagrożenia, ocena stanu poszkodowanego, rozpoznanie nagłego zatrzymania krążenia, wezwanie pomocy medycznej oraz prowadzenie podstawowych zabiegów resuscytacyjnych do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego. W tym wpisie będziemy skupiać się na tym poziomie udzielania pierwszej pomocy. Aby nauczyć się udzielania pierwszej pomocy wystarczy się zapisać na kurs udzielania pierwszej pomocy. Znalezienie takiego kursu nie jest problemem, jednak warto jest sprawdzić wcześniej kto organizuje i prowadzi takie szkolenie. – Poziom kwalifikowanej pierwszej pomocy – jest to pomoc udzielana na miejscu zdarzenia przez osobę posiadającą tytuł ratownika, gdzie aby uzyskać tytuł ratownika należy ukończyć 66 godzinny kurs kwalifikowanej pierwszej pomocy oraz zaliczyć z wynikiem pozytywnym egzamin państwowy. Osoby udzielające kwalifikowanej pierwszej pomocy korzystają z zakresu uprawnień zawartych w Art. 14 ustawy o państwowym ratownictwie medycznym. Ratowników kwalifikowanej pierwszej pomocy można spotkać np. w zastępach straży pożarnej, pośród funkcjonariuszy policji czy też w trakcie zabezpieczeń medycznych. – Poziom medycznych czynności ratunkowych – jest to poziom udzielania pomocy zarezerwowany tylko dla osób posiadających wykształcenie medyczne tj. ratowników medycznych, pielęgniarek i pielęgniarzy oraz osób legitymujących się tytułem lekarza. Medyczne czynności ratownicze są wykonywane w zakresie wskazanym przez ustawę o państwowym ratownictwie medycznym, a odbywając się w zespołach ratownictwa medycznego, lotniczym pogotowiu ratunkowym oraz lecznictwie szpitalnym. Utrata przytomności a omdlenie Omdlenie jest to chwilowa i przejściowa utrata przytomności spowodowana zmniejszeniem przepływu krwi (w tym tlenu) w mózgu (zjawisko to nazywamy perfuzją krwi mózgowej). Omdlenie ma to do siebie, że jest stanem przejściowym, dlatego ważne jest aby osoba która jest świadkiem zajścia jak najszybciej oceniła stan poszkodowanego (czy reaguje na głos, dotyk), udrożniła drogi oddechowe i sprawdziła czy oddycha, jeżeli potwierdzimy oddech obracamy takiego poszkodowanego w pozycję boczną bezpieczną (która zapewnia drożność dróg oddechowych). Na poziomie pierwszej pomocy powinniśmy zawsze traktować osobę. która uległa omdleniu jak osobę nieprzytomną. Wartym wspomnienia jest fakt, że nie zaleca się unosić rąk i nóg poszkodowanego do góry – wystarczy ułożenie w pozycji bocznej bezpiecznej. Szereg przyczyn związanych z występowaniem omdlenia wskazuje na konieczność kontaktu z lekarzem celem uzyskania konsultacji oraz wykonania ewentualnej diagnostyki. Za każdym razem gdy udzielamy pierwszej pomocy, powinniśmy zapewnić sobie drugą osobę do pomocy! Więcej informacji na temat przyczyn omdleń oraz utraty przytomności możesz przeczytać w tym WPISIE . Nagłe zatrzymanie krążenia Nagłe zatrzymanie krążenia, w skrócie NZK – jest to stan w którym ustaje lub ulega znacznemu upośledzeniu mechaniczna czynność serca. W przypadku braku prawidłowej pracy serca, ustaje proces krążenia krwi w naszym ciele, co w efekcie prowadzi do zmniejszenia lub ustania przepływu krwi (a w tym tlenu) przez tkanki w organizmie osoby z NZK. Brak poprawnej perfuzji krwi w mózgu poszkodowanego doprowadzi do utraty przytomności oraz w dalszym etapie ustania oddechu. Kluczowym elementem w pierwszej pomocy jest szybkie i poprawne rozpoznanie nagłego zatrzymania krążenia oraz wezwanie służb ratowniczych! Poszkodowany z NZK będzie cechować się brakiem reakcji na bodźce zewnętrzne, brakiem prawidłowego oddechu (minimum 2 na 10 sekund), brakiem wyczuwalnego tętna*, lub oddechem agonalnym (stan w którym poruszają się usta i mogą występować charczenia, jednakże klatka piersiowa się nie porusza, oddech agonalny nazywany jest też „gaspingiem”). W przypadku wystąpienia nagłego zatrzymania krążenia przyjmuje się, że nasz mózg jest w stanie wytrzymać okres 4 minut do momentu, w którym wyczerpią się jego dotychczasowe rezerwy tlenu i zacznie się rozwijać martwica komórek mózgowych, która jest już procesem nieodwracalnym. Po rozpoznaniu NZK i wezwaniu pomocy (tel. 999/112) powinniśmy niezwłocznie rozpocząć resuscytację krążeniowo-oddechową. *w trakcie działań związanych z pierwszą pomocą nie powinniśmy oceniać tętna poszkodowanego z ze względu na ryzyko nieprawidłowej oceny podczas działania w silnym stresie. Ograniczamy się tylko do udrożnienia dróg oddechowych i oceny oddechu. Łańcuch przeżycia Jest to określenie (umowne) obowiązujące w medycynie ratunkowej odnoszące się do najważniejszych działań, które zwiększają szansę na przeżycie osoby po wystąpieniu nagłego zatrzymania krążenia. Przyjęło się, że skuteczność interwencji jest uzależniona od najsłabszego ogniwa łańcucha przeżycia. Jednocześnie trzeba pamiętać, że pominięcie któregokolwiek z ogniw łańcucha przeżycia drastycznie zmniejsza szansę na przeżycie poszkodowanego. Na łańcuch przeżycia składają się następujące ogniwa: Wczesne rozpoznanie zagrożenia zdrowotnego i wezwanie służb ratowniczych Wczesne rozpoznanie NZK i rozpoczęcie resuscytacji krążeniowo-oddechowej Wczesna defibrylacja, najlepiej wykonana przed przyjazdem służb ratowniczych. W celu wykonania jak najszybszej defibrylacji wykorzystujemy automatyczny defibrylator zewnętrzny Jak najszybsze wdrożenie medycznych czynności ratunkowych, a w tym zaawansowanych zabiegów resuscytacyjnych oraz opieka poresuscytacyjna Bezpieczeństwo udzielającego pierwszej pomocy W czasie udzielania pierwszej pomocy na wszystkich poziomach, priorytetem jest zawsze zadbanie o własne bezpieczeństwo. Na co musimy zwracać uwagę? Po pierwsze unikamy zagrożeń i nie dopuszczamy do ich powstania Po zaobserwowaniu zagrożenia dla poszkodowanego podejmujemy próbę jego usunięcia – w sytuacji gdyby było to niemożliwe rozważmy ewakuację poszkodowanego. W momencie gdy usunięcie zagrożenia i ewakuowanie poszkodowanego jest niemożliwe ograniczamy udzielanie pierwszej pomocy tylko do wezwania odpowiednich służb ratowniczych! Zawsze stosujemy środki ochrony osobistej! Rękawiczki nitrylowe są dla nas sposobem na ochronę przez zarażeniem chorobami zakaźnymi oraz zapewnią barierę przed wydzielinami z ciała poszkodowanego. Obserwujmy otoczenie i nie dopuszczajmy do rozwinięcia się zagrożeń. Pamiętamy o zasadzie „Dobry ratownik to żywy ratownik” W sytuacji gdy nie wiemy co mamy robić np. czy ewakuować poszkodowanego z wraku samochodu, niezwłocznie wykonajmy połączenie na numer alarmowy, dyspozytor po zebraniu podstawowego wywiadu dot. miejsca zdarzenia wyda nam kilka poleceń i to on doradzi czy ewakuacja jest potrzebna czy też nie. Ważnym elementem, który poprawi nasze bezpieczeństwo będzie druga osoba wezwana do pomocy. Więcej informacji na temat bezpieczeństwa w pierwszej pomocy możesz przeczytać w tym WPISIE . Ocena stanu poszkodowanego W udzielaniu pierwszej pomocy musimy ocenić w jakim stanie znajduje się osoba poszkodowana. Ocenę stanu poszkodowanego rozpoczynamy jeszcze w trakcie zbliżania się do poszkodowanego: – zwracamy się głośno do niego (Czy Pan/Pani mnie słyszy? Proszę otworzyć oczy!), w sytuacji gdy nie zauważymy reakcji; – zbliżamy się i potrząsamy poszkodowanym za ramię, po raz kolejny głośno wołając (Czy Pan/Pani mnie słyszy? Proszę otworzyć oczy!), w sytuacji gdy nie zauważymy reakcji przyjmujemy, że mamy do czynienia z osobą nieprzytomną! Pamiętajmy o tym, że zawsze powinniśmy prowadzić badanie w schemacie ABCE*, gdzie: A (Airways) – drogi oddechowe, sprawdzamy czy poszkodowany ma drożne drogi oddechowe, jeżeli jest to osoba nieprzytomna niezwłocznie przechodzimy do ich udrożnienia. B (Breathing) – ocena oddechu, sprawdzamy czy poszkodowany ma zachowany prawidłowy oddech, czas oceny oddechu 10 sekund w trakcie których powinniśmy wyczuć co najmniej dwa prawidłowe oddechy. C (Circulation) – ocena krążenia, tamowanie krwotoków, jeśli oddycha oceniamy kolor skóry poszkodowanego, zwracamy uwagę na to czy poszkodowany jest spocony i jaki jest ten pot (czy lepki, perlisty). Jeżeli poszkodowany nie oddycha to C będzie oznaczać Chest Compression (uciskanie klatki piersiowej) E (Exposure) – ekspozycja, zwracamy uwagę na konieczność zapewnienia komfortu termicznego, zwracamy uwagę na wszystkie potencjalne uszkodzenia ciała oraz ewentualne krwotoki. * w sytuacji gdy zaobserwujemy masywne krwawienie, zmieniamy nasze działanie na schemat CBA Więcej informacji na temat oceny stanu poszkodowanego możesz przeczytać w tym WPISIE . Wzywanie służb ratowniczych na miejsce zdarzenia Wezwanie służb ratowniczych jest w czasie udzielania pierwszej pomocy absolutnym priorytetem. Nie powinniśmy odwlekać w czasie wykonania telefonu, gdyż każda minuta opóźnienia przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego może być na wagę złota a w efekcie wpłynąć negatywnie na rokowania poszkodowanego. Jeżeli jesteś sam nim rozpoczniesz prowadzić resuscytację powinieneś wykonać połączenie na numer alarmowy (najlepiej przełączyć telefon w tryb głośnomówiący) i spełniać polecenia dyspozytora. Jeżeli jest więcej osób na miejscu zdarzenia wyznacz jedną z nich i wydaj polecenie wezwania służb ratowniczych, pamiętaj o tym, aby potwierdzić (najlepiej dwukrotnie) czy zostało wykonane połączenie. Rozmawiając z operatorem numeru alarmowego 112 bądź z dyspozytorem medycznym (999) pamiętaj o jednej ważnej rzeczy – zachowaj spokój i odpowiadaj na wszystkie jego pytania co do stanu poszkodowanego! Osoba po drugiej stronie słuchawki posiada co najmniej 5 lat doświadczenia w systemie ratownictwa medycznego, niejedno widziała i po prostu wie o co ma zapytać. Twoim zadaniem jest przekazanie dyspozytorowi kilku ważnych informacji tj. Co się stało? Gdzie się stało? (dokładny adres, piętro, numer budynku, inne wskazówki), Ilu poszkodowanych i w jakim stanie (przytomni? oddychający? inne obrażenia i informacje?), oraz Twój numer kontaktowy! Pamiętaj nigdy nie rozłączaj się jako pierwszy. Po wezwaniu służb ratowniczych warto jest się odpowiednio przygotować na przyjazd zespołu ratownictwa medycznego. Wyznaczmy drugą osobę, aby wyszła przed dom/budynek i została „machaczem” usprawni to przyjazd służb medycznych, w przypadku osiedli mieszkaniowych otwarcie szlabanu bądź bramy też się przyda. Jeżeli na miejscu zdarzenia są zwierzęta to koniecznie zamykamy je w pomieszczeniu, w którym nie będą mogły mieć kontaktu z przybyłymi na miejsce medykami. Jeżeli mamy dostęp do dokumentacji medycznej poszkodowanego to czas oczekiwania na ZRM jest dobrym momentem na odnalezienie i przygotowania tej dokumentacji do wglądu. Jeżeli już wezwaliśmy służby ratownicze (rozłączyliśmy się z dyspozytorem), a doszło do nagłego pogorszenia się stanu zdrowia poszkodowanego, powinniśmy niezwłocznie wykonać kolejne połączenie na numer alarmowy i poinformować o pogorszeniu się stanu zdrowia poszkodowanego. I jeszcze jedna ważna uwaga. Krzyk i wyzwiska w stosunku do dyspozytora medycznego w niczym nie pomogą. To, że rozmowa trwa już 5 minut nie oznacza, że zespół ratownictwa medycznego nie jest w drodze. Pamiętaj o tym, aby odpowiadać na pytania zadane przez dyspozytora i spełniać wszystkie jego polecenia. Udrożnienie dróg oddechowych i ocena oddechu Wracając do schematu ABC, pierwszą czynnością, którą powinniśmy wykonać u osoby, której udzielamy pierwszej pomocy jest zapewnienie drożności dróg oddechowych. Jeżeli ktoś mówi, zwraca się do nas to będzie osobą przytomną z drożnymi drogami oddechowymi, jednakże jeżeli nie reaguje na nasz głos i dotyk jest nieprzytomny. W trakcie utraty przytomności spada napięcie mięśniowe co może doprowadzić do sytuacji, w której nasada języka opada na tylną ścianę gardła. W efekcie może taka sytuacja doprowadzić do niedrożności dróg oddechowych prowadzącej do zatrzymania oddechu i nagłego zatrzymania krążenia! Dlatego w związku z powyższym, tak istotne jest udrożnienie dróg oddechowych. Jak wykonać tą czynność? Bardzo prosto: Ułóż poszkodowanego na plecach Uklęknij/ukucnij na wysokości barków poszkodowanego Ułóż jedną rękę na czole poszkodowanego, tak aby krawędź twojej dłoni (przeciwstawnie od kciuka) znalazła się na krawędzi linii włosów Drugą ręką łapiemy za kości żuchwy poszkodowanego (nie tkanki miękkie) Jednym płynnym ruchem odchylamy głowę do tyłu, jednocześnie unosząc żuchwę do góry Odchylamy głowę do takiego położenia aby to „broda była skierowana ku niebu” W ten sposób udrożnimy drogi oddechowe. W schemacie ABC zrealizowaliśmy część A. I teraz jest czas po zapewnieniu drożności dróg oddechowych na dokonanie oceny ilości prawidłowych oddechów. Jak to wykonać*: Utrzymuj drożność dróg oddechowych Pochyl się nad głową poszkodowanego tak, aby Twój wzrok był skierowany na jego klatkę piersiową Przez dokładnie 10 sekund postaraj się ocenić czy poszkodowany oddycha prawidłowo, oceny dokonaj; wzrokiem – obserwuj ruchy klatki piersiowej słuchem – wysłuchuj szmeru powietrza towarzyszącemu wdechowi i wydechowi czuciem – postaraj się wyczuć ciepło wydychanego powietrza Jeżeli wyczujesz dwa lub więcej prawidłowych oddechów obróć poszkodowanego w pozycję bezpieczną, zapewnij mu komfort termiczny (przykryj kocem i folią NRC, pamiętając, aby odseparować go od zimnego podłoża), pamiętaj o wezwaniu pogotowia ratunkowego i stale monitoruj czy poszkodowany wciąż oddycha (w pozycji bocznej bezpiecznej poszkodowany ma udrożnione drogi oddechowe, dlatego nie musisz za każdym razem obracać go na plecy), jeżeli nie wyczuwasz oddechu, bądź nie jesteś pewien czy prawidłowo oddycha, obróć poszkodowanego na plecy ponownie udrożnij drogi oddechowe i dla pewności wykonaj jeszcze raz pełną ocenę oddechu. Jeżeli nie wyczujesz ani jednego prawidłowego oddechu lub jeden oddech w przeciągu 10 sekund, pamiętaj o wezwaniu służb ratowniczych (jeżeli nie zostały jeszcze wezwane) i niezwłocznie przejdź do prowadzenia resuscytacji krążeniowo-oddechowej rozpoczynając od wykonania 30 ucisków klatki piersiowej. * w związku z aktualnie trwającą pandemią, celem ochrony przed ewentualnym zakażeniem, zaleca się, aby ocenę oddechu wykonywać tylko na zasadzie obserwacji klatki piersiowej (z udrożnionymi drogami oddechowymi bez pochylania się nad poszkodowanym) Pierwsza pomoc osobie nieoddychającej (nagłe zatrzymanie krążenia) W sytuacji, gdy po udrożnieniu dróg oddechowych nie zaobserwujemy prawidłowych oddechów, pamiętając o wezwaniu służb ratowniczych, należy niezwłocznie przejść do prowadzenia resuscytacji krążeniowo-oddechowej. W skrócie te działania nazywać się będą RKO (ang. CPR) – oznacza to działania mające na celu poprzez uciskanie klatki piersiowej i wentylację ratowniczą, podtrzymanie krążenia krwi i zapewnienie jej natlenienia u osoby, która doznała nagłego zatrzymania krążenia (nie oddycha prawidłowo). Najważniejszym elementem w trakcie resuscytacji krążeniowo-oddechowej jest utrzymanie jak najlepszej jakości ucisków klatki piersiowej, w tym celu rekomenduje się, aby RKO było prowadzone przez więcej niż jedną osobę udzielającą pierwszej pomocy. Nim opiszę to jak prowadzi się uciski klatki piersiowej, warto wspomnieć o jednym ważnym elemencie związanym z RKO – oddechy ratownicze wykonujemy tylko gdy jesteśmy do tego odpowiednio przygotowani (rozumiemy przez to, posiadamy zabezpieczenie w postaci maseczki do prowadzenia wentylacji i potrafimy to wykonać!) w przeciwnym wypadku należy prowadzić resuscytację tylko z uciskami klatki piersiowej. Wracając, po stwierdzeniu braku prawidłowego oddechu i wezwaniu służb ratowniczych przechodzimy do ucisków klatki piersiowej, wykonujemy je w następujący sposób: Układamy poszkodowanego na plecach, jeżeli leży na miękkiej powierzchni (np. łóżko) przekładamy go na ziemię (twarde podłoże) i uwidaczniamy klatkę piersiową poprzez podwinięcie koszulki/stanika – w sytuacji gdy nie jesteśmy w stanie uwidocznić klatki piersiowej rozetnijmy ubranie poszkodowanego Klękamy z boku poszkodowanego (strona nie ma różnicy) Wyznaczamy punkt środka klatki piersiowej na mostku, będzie to linia sutków na mostku lub przekątne łączące krawędzie obojczyków i dolnych łuków żebrowych lub środek mostka pomiędzy jego początkiem w okolicy obojczyków a wyrostkiem mieczykowatym Po wyznaczeniu środka klatki piersiowej, na mostku poszkodowanego połóż nadgarstek jednej dłoni, dołóż drugą dłoń i zapleć palce Pochyl się nad ułożonymi na klatce piersiowej rękoma i utrzymuj wyprostowane łokcie. Ręce powinny być ustawione kątem prostym względem klatki piersiowej poszkodowanego. Utrzymuj wyprostowane plecy Uciśnij klatkę piersiową na głębokość co najmniej 5 centymetrów, staraj się nie uciskać głębiej niż to jest 6 cm. Czas nacisku na klatkę piersiową powinien być równy czasowi zwalniania nacisku i mieścić się w zakresie 100-120 uciśnięć na minutę. Pamiętaj o relaksacji klatki piersiowej, tzn. po każdym uciśnięciu na głębokość 5-6cm klatka powinna wrócić do poprzedniego rozmiaru. Uciśnięcia klatki piersiowej możesz przerwać tylko w następujących sytuacjach: Pojawienia się niebezpieczeństwa Pojawienia się oznak spontanicznego krążenia (kaszel poszkodowanego, reakcja na ból – wtedy udrożnij drogi oddechowe i ponownie oceń oddech) Przybycia na miejsce służb ratowniczych i przejęcia od nas ucisków klatki piersiowej przez ratownika Dostarczenia na miejsce automatycznego defibrylatora zewnętrznego i usłyszeniu komendy od urządzenia „nie dotykaj poszkodowanego” Opadnięcia z sił (dlatego też rekomenduje się, aby pierwszej pomocy i RKO udzielać w więcej niż jedną osobę. Jeżeli mamy możliwość to zmieniajmy się w uciskach z drugą osobą co średnio 2 minuty. Pamiętajmy o tym, aby minimalizować przerwy w uciskaniu klatki piersiowej) Uciśnięcia przerywamy również w momencie gdy wykonujemy oddech ratowniczy Aby wykonać oddech ratowniczy (przypominam oddechy ratownicze nie są obowiązkowe i możemy je pominąć, skupiając się tylko na uciskach klatki piersiowej!) należy: Udrożnić drogi oddechowe poprzez odchylenie głowy (rękoczyn czoło-żuchwa); Zacisnąć płatki nosa poszkodowanego Rozchylić usta poszkodowanego (jeżeli zauważymy ciało obce usuwamy je) Utrzymując drożne drogi oddechowe, obejmujemy swoimi ustami, usta poszkodowanego i wdmuchujemy dwukrotnie powietrze Wdech wykonujemy przez czas około 1 sekundy, wykonujemy dwa takie oddechy, kątem oka obserwując ruch klatki piersiowej Podczas wykonywania oddechu ratowniczego klatka powinna się unieść i opaść. Czas trwania oddechów ratowniczych wraz z udrożnieniem dróg oddechowych i powrotem do ucisków klatki piersiowej nie powinien przekroczyć 10 sekund Jeżeli któryś z oddechów okaże się nieskuteczny (tzn. klatka się nie uniesie), nie powtarzamy tej próby – po prostu wracamy do prowadzenia ucisków klatki piersiowej Przypominam, oddechy na poziomie pierwszej pomocy możemy sobie odpuścić. W sytuacji, gdy nie mamy maseczki do prowadzenia sztucznej wentylacji rekomenduję, aby skupić się tylko na uciskach klatki piersiowej! Więcej informacji na temat prowadzenia resuscytacji krążeniowo-oddechowej możesz przeczytać w tym WPISIE . Układanie w pozycji bocznej bezpiecznej U każdego poszkodowanego, który jest nieprzytomny ale oddychający powinniśmy niezwłocznie zastosować pozycję boczną bezpieczną. Zastosowanie pozycji bezpiecznej ma na celu utrzymanie drożności dróg oddechowych poprzez odpowiednie ułożenie ciała poszkodowanego – w takim ułożeniu nie jest potrzebne utrzymywanie odchylonej głowy. Dodatkowym plusem płynącym z pozycji bezpiecznej jest umożliwienie odpływania ewentualnych wydzielin z ust poszkodowanego oraz przeciwdziałanie zachłyśnięciu w razie pojawienia się wymiotów. Aby ułożyć poszkodowanego w pozycji bocznej bezpiecznej należy: Obejrzeć poszkodowanego, w razie potrzeby wykonać opatrunki, podłożyć koc pod poszkodowanego (odseparować go od zimnego podłoża), zdjąć okulary; Klęknąć obok poszkodowanego (strona ma tylko znaczenie w przypadku kobiet w zaawansowanej ciąży, wtedy wybieramy lewą stronę); Rękę, która znajduje się po naszej stronie unosimy do góry i kładziemy ją na pod kątem prostym względem ciała i zginamy w łokciu i dłoń kierujemy do góry (tak jakby poszkodowany chciał nam pomachać) Nogę po przeciwnej stronie unosimy w kolanie i tak zginamy aby staw skokowy był na wysokości stawu kolanowego, jedną ręką utrzymujemy nogę aby ona nie opadła Rękę po przeciwnej stronie łapiemy za nadgarstek i przenosimy go na bark/pod policzek poszkodowanego, stale utrzymując aby ręka nam nie opadła; Jednym płynnym ruchem ściągamy poszkodowanego za dwa stawy do siebie i kierujemy ruch do podłoża; Obracamy poszkodowanego na bok, zwracajmy uwagę aby nie leżał on przypadkiem na brzuchu. Odchylamy, głowę do tyłu zapewniając dzięki temu drożność dróg oddechowych, dłoń która była ułożona na barku znajdzie się pod policzkiem poszkodowanego, dzięki czemu zapewni ona stabilizację głowy. Po ułożeniu poszkodowanego w pozycji bocznej bezpiecznej regularnie oceniajmy czy poszkodowany oddycha. Jeżeli czas przyjazdu służb ratowniczych ulega znacznemu wydłużeniu możemy zmieniać stronę pozycji bocznej co 30 minut (nie dotyczy kobiet w zaawansowanej ciąży – tutaj zawsze lewa strona). W sytuacji, gdy nie wyczujemy oddechu u poszkodowanego, natychmiast obracamy go na plecy i przechodzimy do prowadzenia ucisków klatki piersiowej. Pierwsza pomoc przy zadławieniu Jednym ze stanów bezpośredniego zagrożenia życia jest zadławienie! W tym przypadku szanse na powrót do zdrowia są uzależnione od szybkiej i sprawnej reakcji świadków zdarzenia. Zadławienie następuje w momencie gdy ciało obce (pokarm, mały przedmiot) dostanie się do dróg oddechowych. W efekcie działania ciała obcego dochodzi do zmniejszenia światła dróg oddechowych które mogą doprowadzić do niedrożności częściowej łagodnej, gdzie w sposób fizjologiczny próbuje poszkodowany usunąć ciało obce – tutaj działa odruch kaszlu, naszym zadaniem w tej sytuacji jest zachęcanie poszkodowanego do kaszlu oraz obserwować i reagować gdyby kaszel przestał być obecny. Może też dojść do ciężkiej całkowitej niedrożności dróg oddechowych, gdzie kaszel jest niesłyszalny i w tym momencie powinniśmy niezwłocznie przejść do udzielania pierwszej pomocy. Jak rozpoznać całkowitą niedrożność dróg oddechowych spowodowaną zadławieniem? Poszkodowany nie będzie mógł mówić, na nasze pytanie „czy się zadławiłeś?” nie usłyszymy odpowiedzi jedynie może pokiwać głową, nie będziemy słyszeć kaszlu i nie będzie możliwe nabieranie powietrza, stopniowo będzie pojawiać się zasinienie skóry oraz w efekcie zmniejszonej ilości wdychanego powietrza dojdzie do utraty przytomności. Naszym zadaniem jest jak najszybciej usunąć ciało obce z dróg oddechowych poszkodowanego. Zabieg ten wykonamy w następujący sposób: Stań obok poszkodowanego i pochyl go do przodu Przełóż swoje przedramię przez klatkę piersiową poszkodowanego Uderz mocno 5 razy poszkodowanego pomiędzy łopatkami Jeżeli uderzenia będą nieskuteczne, stań za poszkodowanym, obejmij go ramionami na wysokości nadbrzusza i pochyl go delikatnie do przodu. Zaciśniętą pięść umieść pomiędzy pępkiem a wyrostkiem mieczykowatym (tak abyś nie czuł kości) obejmij drugą ręką i pociągnij do siebie i ruch kieruj ku górze. Wykonaj 5 uciśnięć nadbrzusza Jeżeli uciski nadbrzusza będą nieskuteczne wróć do 5 uderzeń pomiędzy łopatki. Wykonuj je naprzemiennie z uciskami nadbrzusza Jeżeli poszkodowany straci przytomność wezwij służby ratownicze Rozpocznij resuscytację krążeniowo-oddechową Więcej informacji na temat pierwszej pomocy przy zadławieniu możesz przeczytać w tym WPISIE . Pierwsza pomoc z wykorzystaniem automatycznego defibrylatora zewnętrznego Każdy z nas może stać się świadkiem wystąpienia nagłego zatrzymania krążenia. Od naszych chęci i umiejętności w udzielaniu pierwszej pomocy może zależeć życie i zdrowie drugiego człowieka. Na szczęście z pomocą przychodzi nam technologia, która umożliwia nam zwiększenie szansy na przeżycie poszkodowanego aż o 65% – jak to osiągnąć? Bardzo prosto, wystarczy użyć po zaobserwowaniu NZK, automatyczny defibrylator zewnętrzny. Jest to bardzo małe, a zarazem zaawansowane technologicznie urządzenie mające na celu wspomóc nas w prowadzeniu resuscytacji krążeniowo oddechowej. Urządzenie ma za zadanie rozpoznać czy defibrylacja u poszkodowanego jest potrzebna oraz w razie potrzeby dostarczyć impuls elektryczny (defibrylacja) mający na celu ustabilizować pracę serca i w efekcie przywrócić spontaniczne krążenie. Urządzenie wydaje komunikaty głosowe i kieruje użytkownika przez proces udzielania pierwszej pomocy. Nieskomplikowane komunikaty głosowe, ciągłe wsparcie w udzielaniu pierwszej pomocy sprawiają, że AED jest przeznaczone do stosowania przez każdą osobę, która wie do czego te urządzenie służy – wystarczy już podstawowe przeszkolenie, aby wykonać defibrylację. Więcej informacji na temat automatycznych defibrylatorów zewnętrznych, czym jest defibrylacja i jak prowadzić resuscytację z AED możesz przeczytać w tym WPISIE . Zapewnienie komfortu termicznego, przeciwdziałanie hipotermii Wielokrotnie wcześniej była zwrócona uwaga na konieczność zapewnienia komfortu termicznego u poszkodowanego. Przyczyną hipotermii (obniżona temperatura ciała) jest przebywanie przez dłuższy czas na zewnątrz (warunki wspierające niska temperatura, opady deszczu lub śniegu, silny wiatr, zły dobór ubioru, przytopienie). Występowaniu obniżeniu temperatury ciała sprzyjać będzie jeszcze niewystarczająca produkcja ciepła spowodowana unieruchomieniem np. w związku z utratą przytomności. Hipotermii sprzyjać będą też inne stany zagrożenia życia tj. udar mózgu, zawał serca, ciężkie zakażenia, zatrucia oraz uszkodzenie skóry spowodowane oparzeniami, dodatkowo warto jest wspomnieć o krwotokach. W pierwszej pomocy powinniśmy podjąć próbę zapewnienia komfortu termicznego poszkodowanemu poprzez przykrycie go (suchym) kocem i folią NRC, warto jest pamiętać o konieczności zabezpieczenia całego ciała poszkodowanego (koc powinien też chronić tylną część ciała przed podłożem). W niektórych zawodach pracownicy narażeni są na stałe napięcie psychiczne. Wynika to z tempa pracy, niezbędnej koncentracji umysłowej, ryzyka zawodowego czy konieczności szybkiego podejmowania decyzji i związanej z tym szkodliwe dla człowieka jest długofalowe oddziaływanie czynników stresujących. Symptomy długofalowego stresu: zmiany nastroju: nerwowość, uczucie paniki, gniew, poczucie winy, rozżalenie kłopoty z koncentracją, problemy z podejmowaniem decyzji popełnianie błędów, kilkakrotne sprawdzanie wszystkiego, używanie narkotyków, środków uspokajających, tytoniu, alkoholu, tabletek nasennych zakłócenia snu, bóle głowy, zawroty głowy, bóle w klatce piersiowej Czynności które pomogą radzić sobie ze stresem: panuj nad własnym oddechem, zalecane ćwiczenie: siadamy wygodnie, zamykamy oczy, oddech ma być unormowany. W pewnym momencie zatrzymujemy powietrze w płucach i liczymy do pięciu, a następnie robimy szybki wydech. panuj nad postawą, płuca człowieka muszą swobodnie oddychać, aby tak było należy chodzić prosto i siedzieć prosto. Przy pracy siedzącej należy pamiętać o rozluźnianiu ciała. panuj nad apetytem rzuć palenie prowadź urozmaicony tryb codziennych zajęć. Jeżeli w ciągu tygodnia wykonujemy podobne czynności, to weekend niech będzie pod tym względem inny. zadbaj o wysiłek fizyczny, dostosowany do wieku i ogólnej sprawności fizycznej unikaj sytuacji stresowych, przestrzegając wraz z domownikami ustalonych zasad Advertisement – Continue Reading Below Czy zastanawialiście się kiedyś, dlaczego kiedy pochylacie się do pocałunku, macie zamknąć oczy? Albo dlaczego jest to uważane za tak złą formę, aby podstępnie otworzyć oczy w połowie makeoutu? DOBRZE, DALEJ Z CAŁOWANIEM. Ponieważ nie musisz się już zastanawiać nad żadną z tych rzeczy. Ponieważ dzięki badaniom przedstawionym na The Debrief, wiemy teraz, skąd właściwie wzięło się to całe „oczy muszą być zamknięte podczas całowania”. Hurra. Widzicie, psychologowie Polly Dalton i Sandra Murphy opublikowali badania w Journal of Experimental Psychology: Human Perception and Performance. Dzięki temu badaniu odkryli, że to jest naprawdę, naprawdę trudne dla naszego mózgu, aby skupić się na naszych innych zmysłów, jeśli mamy żadnych bodźców wizualnych, aby nas rozproszyć. W rezultacie, musimy zamknąć oczy, kiedy się całujemy, abyśmy mogli rzeczywiście cieszyć się tym, jak to jest fizycznie. Dalton i Murphy odkryli to poprzez zebranie kilku uczestników i poproszenie ich o wykonanie różnych zadań związanych z wyszukiwaniem liter. Podczas gdy oni to robili, małe wibracje były stosowane do rąk uczestników. Badacze stwierdzili, że kiedy uczestnicy wykonywali trudniejsze zadania związane z wyszukiwaniem liter, nie odczuwali wibracji tak silnie – ponieważ ich oczy były bardziej ruchliwe, a ich mózgi skupiały się na tym. Więc kiedy się całujemy, to jest ta sama umowa. To po prostu nie będzie czuć się tak dobrze, gdy twoje oczy wędrują i rozpraszają się od innych wrażeń pod ręką. Plus, wpatrywanie się w zamknięte oczy drugiej osoby przez cały czas jest cholernie przerażające. Nie rób tego. . Najlepsza odpowiedź #Leprosy odpowiedział(a) o 14:07: Ma to na celu maksymalne skupienie na wrażeniach, jakie odczuwamy. Na chwilę izolujemy się od świata zewnętrznego, zapominamy o dręczących nas problemach i wyciszamy się. W zamian dostajemy spokój, wytchnienie, nie słyszymy już gwaru i hałasu miasta, a bicie własnego serca i cichy szept duszy. Kiedy się modlimy mając zamknięte oczy, w ten sposób oddajemy cześć Bogu, a także chcemy utrzymać z nim jak najlepszy kontakt duchowy. Z kolei całowanie się z osobą, którą kochamy jest aktem poprzez który wyrażamy swoją miłość. Poza tym, dla większości jest to przyjemna czynność i dlatego chcemy zatrzymać tą chwilę jak najdłużej. Śnimy jedynie podczas snu, a wtedy nasze oczy naturalnie są zamknięte. Podobnych sytuacji z pewnością jest wiele, a my poprzez zamknięcie oczu chcemy docenić ich prawdziwą wartość. Odpowiedzi żeby wzrok nas nie rozpraszal, żebyśmy mogli maksymalnie skupić się na tych wyjątkowych czynnościach Anomalie odpowiedział(a) o 14:19 Żeby skupić się na odczuwanych emocjach, a nie na otoczeniu ;). blocked odpowiedział(a) o 14:32 Żeby poddać się wyobraźni. Bo to, co najpiękniejsze jest niewidzialne dla oczu. blocked odpowiedział(a) o 21:12 zwykle jest to dla nas moment wyjątkowy-jak pocałunek lub również emocjonujący-jak również niezbędny-we śnie. blocked odpowiedział(a) o 21:43 ja mam zawsze jedno otwarte blocked odpowiedział(a) o 22:50 bo to jest piękne, a świat jest brzydki. Cóxio odpowiedział(a) o 14:21 Ja zamykam oczy tylko gdy śpię, mrugam, nie chcę czegoś widzieć, albo razi mnie światło. Powody są oczywiste - takie odruchy i już. Nie widzę w tym żadnych filozoficznych przesłań. Kara4444 odpowiedział(a) o 14:51 Emocje mogą spowodować rozszerzenie źrenic czego naturalną konsekwencją jest zamknięcie oczu blocked odpowiedział(a) o 16:56 EKSPERTkarola2672 odpowiedział(a) o 18:28 Kurama. odpowiedział(a) o 17:10 Przy śnie mogłaby trochę wyschnąć gałka oczna. Przy pozostałych nie zamykamy oczu, nie zawsze przynajmniej. Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub

podczas jakich czynności zamykamy oczy