Psy, podobnie jak ludzie i duża część ssaków, mają uzębienie dwupokoleniowe, czyli mleczaki u szczeniąt i zęby stałe u psów dorosłych. Psiaki rodzą się bez zębów, które wyrastają do piątego tygodnia życia. Następnie, w okolicach 3. miesiąca życia, zaczyna się wymiana zębów – psiak po kolei traci mleczaki, zaczynają Może być tak, że twój szczeniak czuje niepokój. W końcu twój szczeniak przyzwyczaił się do spania z mamą i rodzeństwem, a teraz muszą przyzwyczaić się do spania na własną rękę. albo mówią, że muszą iść do toalety., Jeśli twój szczeniak płacze w nocy, zabierz go do ogrodu lub do toalety. Ponieważ Twoje szczenię powinno w pełni przejść na suchą karmę dla szczeniąt w wieku 10 tygodni, teraz jest idealny moment, aby zacząć je z nią wprowadzać. Nawet gdy zaczniesz karmić suchą karmą, Twój szczeniak nadal będzie musiał jeść cztery równomiernie rozstawione posiłki dziennie, aż do ukończenia trzech miesięcy. Kiedy powinienem zmniejszyć moje […] Jak długo szczeniak może wytrzymać bez sikania w nocy? Większość szczeniąt może spać przez około siedem godzin bez konieczności przerwy na toaletę. Jeśli twój szczeniak budzi cię w nocy, nie przejmuj się tym; w przeciwnym razie pomyślą, że nadszedł czas na zabawę i nie będą chcieli ponownie zasnąć. Jak długo szczeniak tęskni za matką? Zazwyczaj pierwsze 10dni jest kluczowe, aby pies się zaklimatyzował w naszym domu oraz przyzwyczaił się do spania w samotności. Tęsknota za matką po dwóch tygodniach jest raczej już nie widoczna. Połowa doby jest górną granicą, gdy zwierzak może zostać bez opieki. Wiąże się to nie tylko z jego tęsknotą za towarzystwem, ale również z potrzebami fizjologicznymi. Jak długo szczeniak piszczy w nocy? Sprowadzając do domu psiaka powinniśmy przygotować się na to, że przez kilka pierwszych dni i nocy szczeniak będzie piszczał. . Jak przygotować się na przyjęcie malucha? Idealnie byłoby, gdybyśmy mogli rozstawić kojec na kawałku zmywalnej wykładziny lub terakocie, wstawić skrzyneczkę z kocykiem i wyjętymi drzwiami. Do tego stabilna miseczka z wodą (bez uchwytów, bo malec będzie ją nosił), druga na jedzonko, gazeta w kącie na siusiu i już. Ale można po prostu przygotować posłanko z kocykiem i ustawić je w miejscu, gdzie chcemy, aby nowy członek rodziny mieszkał na stałe. Ważne, aby można było tam bez problemu wytrzeć podłogę. Jako pierwsze posłanko można użyć tekturowe pudło w wyciętym wejściem: nie będzie szkoda wyrzucić, jeśli się pobrudzi, jeśli zostanie napoczęte, albo po prostu malec z niego wyrośnie. Wieczorem można do posłanka pod kocyk włożyć plastikową butelkę z ciepłą wodą, będzie małemu przyjemnie. Następnie zwiedzamy własne mieszkanie na czworaka i oglądamy je z perspektywy malucha. Zabezpieczamy kable, stojaki z kwiatkami itp. Wypuszczamy malucha i pozwalamy mu swobodnie zwiedzić mieszkanie, ale nie spuszczamy go z oka. Obserwujemy, co go szczególnie interesuje i zabezpieczamy to (np. podwijamy firanki). Bawimy się z nim, wołamy po imieniu, chwalimy, kiedy przychodzi. Jeżeli robi coś zakazanego zdecydowanie mówimy Fe! i zabieramy go z tego miejsca — odwracając jego uwagę. Zawsze lepiej przeciwdziałać złym nawykom, niż się denerwować, więc podstawa to zabezpieczenie. Nogi mebli można np. posmarować czymś gorzkim. Można użyć lakieru do paznokci przeciw obgryzaniu paznokci — gorzki i nietoksyczny, można smarować roztworem rozgniecionej witaminy B itp. Są też gotowe preparaty, które można kupić lub zamówić w sklepie zoologicznym. Na czas nieobecności właścicieli szczeniak nie powinien mieć dostępu do całego mieszkania, bo to jest groźne dla obu stron (i dla psa i mieszkania). Jeżeli nie ma kojca (cudne ustrojstwo, zalety patrz wyżej), trzeba przygotować miejsce w przedpokoju, kuchni lub nawet w łazience. Psisko i tak większość czasu prześpi, a przynajmniej będzie bezpieczne. Można małemu zostawić grające radio, to mu pomoże znosić samotność. No i zabawki, gryzaczki i wodę do picia oczywiście. Od pierwszych chwil malec musi przyzwyczajać się, że może zostać sam w domu. Częsty błąd popełniany przez nabywców, to ciągły kontakt ze szczeniakiem (częste u osób, kupujących psa przed urlopem). Jeżeli psiak przyzwyczai się, że ktoś jest przy nim stale obecny, to wkrótce nawet zostawiony pod drzwiami łazienki z której korzystamy wpadnie w histerię i panikę. Jeśli natomiast od małego wie, że zostaje się samemu, ale pańcio zaraz wróci, to przyjmie to jako oczywistość. W jaki sposób szybko nauczyć szczeniaka czystości? Najpierw cała rodzina ustala “hasło pochwalne” i “hasło naganne”, (typu fe/dobry piesek), żeby uprościć wychowanie malucha. Szczeniak po prostu szybciej zrozumie, jeżeli wszyscy będą jednakowo wyrażać zachwyt i niezadowolenie, chociaż i tak zrozumie intonację. Nauka czystości przebiega w różnym tempie, ale zawsze szybciej w rodzinie stosującej konsekwentnie pewne triki. Otóż pies załatwia się z reguły po jedzeniu i po spaniu, a nigdy nie robi tego na rękach pańcia. Dlatego warto przez pierwsze dni dokładnie obserwować malucha i nauczyć się rozpoznawać zachowanie wróżące siku. (Mały chwilkę obwąchuje podłogę i kręci się w kółeczko, a jest po spanku lub po jedzonku). Wtedy bierzemy go na ręce i zanosimy w miejsce, które nadaje się na psią toaletę. Czasami psiak po drodze zapomina, o co mu chodziło, ale z reguły ma tak przepełniony pęcherz, że po postawieniu na ziemi zaraz siusia. No i o to chodzi, teraz hasło pochwalne, może też być przysmaczek. Kilka takich akcji i szczeniak zaczyna się orientować, że sikać we wskazanym miejscu jest dobrze. Jest to znacznie skuteczniejsze niż nagany za sikanie w miejscu niedozwolonym typu środek ukochanego perskiego dywanu. Naukę czystości znacznie upraszcza karmienie pieska w określonych godzinach (np. 8, 12, 16, 20). Wtedy wiadomo z góry, kiedy pies będzie się wypróżniał. Często właściciel zostawia pupilowi stały dostęp do miseczki z karmą, ale wtedy każda kupa jest niestety niespodzianką. Czym i w jakiej ilości karmić malucha? Mały szczeniak je 4 razy dziennie, potem stopniowo 3 i 2. Dorosły może jadać raz dziennie, ale lepiej podzielić porcję na ranną i wieczorną. Trudno jest określić, ile karmy dany szczeniak powinien zjeść na raz. Na opakowaniach karmy znajduje się orientacyjne dawkowanie, ale nie można trzymać się go sztywno, bo o apetycie decyduje aktywność fizyczna, pogoda itp. Najprościej jest w przypadku szczeniaka dać mu pełną miseczkę i 10 minut czasu. Głodny malec dopada do miseczki i najada się w ciągu 5 minut, potem może jeszcze sprawę przemyśleć i troszkę dojeść. A później miseczkę zabieramy i powtarzamy akcję w porze następnego karmienia. W ten sposób piesek sam dawkuje sobie jedzenie i robi się głodny w określonych porach. Często rano, po przerwie nocnej piesek je dużo, a jeśli właściciele idą do pracy i szczeniak czas ich nieobecności głównie przesypia, to następne karmienie może być wręcz symboliczne. Ale za to po spacerze i zabawach popołudniowych wieczorna porcja znika w oka mgnieniu. Ważne! Szczeniak z reguły je tyle, ile potrzebuje, dopiero pies dorosły staje się niepoprawnym łakomczuchem. Dlatego ufamy rozsądkowi szczeniaka, ale dorosłego psa pilnujemy, aby zbytnio nie przybrał na wadze. Gotowe karmy zawierają zestaw potrzebnych witamin i dodawanie ich jest niepotrzebne. Ale szczenięta ras szybko rosnących powinny być pod szczególną kontrolą ze względu na rozwój kośćca i stawy biodrowe. Tutaj najlepiej trzymać się rad hodowcy, od którego kupujemy szczenię, bo zdania są bardzo podzielone. Czytałam wiele opinii fachowców — lekarzy weterynarii, i wysłuchałam wielu hodowców na temat dodawania preparatów wapniowych. Jedni są za i uznają to za konieczne, inni są absolutnie przeciwni a prawda jak zwykle zapewne leży po środku. Jedno nie ulega kwestii: właściciele psów takich jak labrador powinny młodego pupila pilnować, aby go nie “utuczyć” (lepsza nawet lekka niedowaga) i nie forsować rosnącego malca zbytnią aktywnością fizyczną (żadne biegi za rowerem!). Trudno powiedzieć, jaka karma jest najlepsza, bo ilu hodowców i weterynarzy, tyle opinii. Sądzę, że należy się trzymać karm dużych firm, bo ich pozycja na rynku jest w dobie konkurencji zbyt ważna, żeby opłacało się im oszukiwać na składzie. Konkurencja przecież tylko na to czeka. My od kilku lat karmimy psy Bewi Dogiem i jesteśmy bardzo zadowoleni z kondycji i wyglądu naszych psów. Ale często nabywca w sklepie zoologicznym jest przekonywany do najdroższej karmy — bo jak droga, to najlepsza. Może tak, a może nie — nie ma wiarygodnych badań mówiących, jaka firma produkuje najlepszą karmę. Jeśli decydujemy się na jakąś firmę, to musimy po prostu obserwować psa i jego formę. Zdrowie psa świadczy o jakości karmy. Najprościej jest używać karmę suchą. Zaczynaliśmy hodowlę, kiedy na rynku suchych karm nie było, wiemy więc doskonale, jak wygląda przygotowanie zbilansowanego posiłku. Dlatego my wolimy suche — wygodne, ekonomiczne, nie psuje się w upale na miseczce, nie wymaga chowania do lodówki i odgrzewania, można je zabrać w podróż, itp. Wiem jednak, że wiele osób preferuje jedzenie naturalne i również nie narzekają na kondycję swoich podopiecznych. Istotne jest natomiast to, że resztki z ludzkiego stołu nie nadają się na stałą karmę dla psów. Chociaż z drugiej strony, proszę mi pokazać wiejskiego “chłopskiego” psa, który dostaje “zbilansowane pożywienie” — a nieraz widziałam takie psy w doskonałej formie! Od lat słyszę też, że pies nie trawi ziemniaków — a znam psy, dla których właśnie ziemniaki stanowią główne menu i psy owe mają się świetnie! Chyba najważniejszy jest zdrowy rozsądek i ciągła obserwacja naszego podopiecznego, bo mody na żywienie ciągle zmieniają się. W co się bawić, w co się bawić? Zabawki dla psa powinny być bezpieczne. Te w sklepach zoologicznych z reguły takie są więc lepiej nie dawać maskotek “po dziecku”. Z “gotowców” sprawdzają się najlepiej piłeczki — jeżyki, które toczą się trochę wolniej od zwykłych piłeczek i rzadziej się gubią pod meblami. Kupując taką zabawkę radzę sprawdzić, czy da się wyciągnąć piszczałkę, bo jeśli ktoś nie ma stalowych nerwów to po dwóch dniach nieustającego piszczenia piłeczki albo zwariuje, albo marzy o wyjęciu piszczałki. Psy także lubią bardzo “kości” z naturalnych produktów (przełyki wołowe i inne okropnie brzmiące elementy). Szczeniak ciamka to długo i z zapałem, wreszcie zjada. Ale można uszczęśliwić szczeniaka dając mu do zabawy opakowania po margarynie, śmietanie, jogurcie, deserach itp., oczywiście z resztką zawartości na dnie. Maluchy uwielbiają takie zabawki, dokonują cudów zręczności, aby wszystko dokończyć, wreszcie niszczą z zapałem opakowanie. Można się nie obawiać, że zrobią sobie krzywdę, wychowałam już całe pokolenia na takich zabawkach. Dodam, że przy odpowiednim rozmiarze kubeczka i łebka bywa, że pysio klinuje się w kubeczku, ale to tylko uatrakcyjnia psie zmagania. Doskonałym gryzakiem jest marchewka lub jabłuszko, z tym, że nie każdemu psu smakuje. Psiaki chętnie bawią się też pustymi plastykowymi butelkami po napojach. Wszystkie mądre książki uczą, że nie należy dawać psom do zabawy starych butów, bo potem sami będziemy sobie winni, kiedy zje najnowsze. Skąd ma wiedzieć, które są stare, a które nowe, skoro pachną podobnie — pańciem? Z drugiej jednak strony zawsze istnieje ryzyko, że znudzony psiuńcio skonsumuje nasze obuwie, jeśli będzie dla niego dostępne. Dlatego świadomie, wbrew rozsądnym poradom, starannie chowam w domu wszystkie noszone buty, a stare daję do zabawy i... o dziwo, nie odnotowałam żadnych strat! Czym skorupka za młodu nasiąknie... Kiedy do domu trafia 8 tygodniowy maluch, jest on właściwie elastyczny jak plastelina i można przyzwyczaić go prawie do wszystkiego. Gorzej, jeśli na początku pozwolimy mu na wszystko a potem nagle postanowimy go wychowywać. Powinniśmy np. zadecydować od razu, czy pies śpi w łóżku, czy absolutnie nie. Dodam, że podobno 90% właścicieli śpi ze swoimi psami, a pozostałe 10% się do tego nie przyznaje. Z własnych doświadczeń wiem, że zimą nic tak nie grzeje jak pies pod kołdrą, ale niestety oszczędności z tytułu ogrzewania idą na proszki do prania pościeli. No i kwestia właściwych proporcji psa do łóżka! Dlatego jeśli planujemy, że pies śpi na swoim posłanku, to nie wolno się zlitować nad maleńką, samotną, zapłakaną mordeczką “tylko ten jeden, jedyny raz”, bo przez najbliższych 15 lat z tą mordeńką (tylko w rozmiarze XL) będziemy się budzić co rano. Wychowanie szczeniaka bardzo przypomina wychowanie dziecka, tyle, że dziecko im starsze, tym więcej przysparza problemów, natomiast piesek odwrotnie. Psie dzieciństwo jest naprawdę krótkie i warto włożyć wysiłek w ułożenie malca tak, aby nasz trud procentował przez długie lata. I nie myślę tu o tresurze, a raczej o ustaleniu zasad bezkonfliktowego współżycia. Nasz przyjaciel zapytany, dlaczego nie szkoli swojego wybitnie inteligentnego psa odparł filozoficznie “bo szkolenie sprowadza psa do poziomu psa”. No właśnie. Co nie znaczy, że odradzam szkolenie, sugeruję jedynie, że nie wolno odkładać psiej edukacji do magicznego czasu, kiedy “pójdę z psem na szkolenie”. Częstym błędem wychowawczym jest nieświadome nagradzanie niepożądanych zachowań u psów nieśmiałych. Co najczęściej robi pańcio, kiedy jego pupil na spacerze wpada w panikę na widok np. autobusu? Pańcio oczywiście uspokaja psa: no, nie bój się, wszystko w porządku, uspokój się głuptasku. Do tego pan pochyla się i czule głaszcze rozpłaszczonego na chodniku panikarza. Efekt jest dokładnie odwrotny do zamierzonego — pies czuje się pochwalony i nagrodzony za lękliwe zachowanie. I jeszcze utwierdzony w przekonaniu, że pozycja naleśnika jest najwłaściwsza w obliczu nieznanego. Znacznie właściwiej jest całkowicie zignorować lęk psa, odczekać w milczeniu, aż autobus odjedzie, doczekać upragnionej chwili, kiedy pies znów podniesie ogonek i wtedy go pochwalić. Inny problem stanowią psy, którym się dziób nie zamyka i jazgoczą bez sensu i końca. Tutaj trzeba rozróżnić dwie kwestie. Po pierwsze niektóre psy takie są i już. Koniec kropka. Jeśli zależy nam na błogiej ciszy wybierajmy rasy “nieszczekliwe”, a kupując szczenię wypytajmy hodowcę o upodobania konkretnego egzemplarza. W tym samym miocie rodzą się psy o różnym temperamencie i ...upodobaniach wokalnych. Z moich doświadczeń wynika, że np. beagle są znacznie cichsze niż westhighlandy, ale bywa też dokładnie odwrotnie. Z drugiej strony bywa i tak, że piesek szczeka na znak protestu, kiedy nie widzi pana (np. zamknięty na chwilę w przedpokoju). Wkurzony pan wpada uciszyć psa i uczy go w ten sposób, że na szczekanie pan przychodzi. Czyli sukces psa. Wniosek? Niestety, kiedy nasz milusiński szczeka, należy raczej odczekać do momentu, gdy się uciszy i dopiero wtedy wejść i pochwalić go. Może to brzmi okrutnie, ale na dłuższą metę daje dobre efekty. Z higieną na ty. Po pierwsze mitem jest, że szczeniaka nie należy kąpać. A co, ma być brudny? Kąpać, kąpać. Tylko robić to po ostatnim spacerze, pilnować, żeby woda nie dostała się do uszu, używać szamponu dla szczeniąt. Nie należy jedynie używać szamponów z rumiankiem, bo futerko może nabrać żółtego odcienia. Co więcej, jeśli nasz podopieczny na spacerze wytarzał się w wonnej padlince, a w domu nie ma psiego szamponu, to naprawdę nic się nie stanie, jeśli raz kiedyś użyjemy ludzkiego. Główkę najlepiej myć na końcu, bo pieski tego raczej nie lubią. Płucząc głowę warto osłonić nozdrza (np. podnosząc łepek do góry), bo wtedy szczeniak jest spokojniejszy (nie ma wrażenia, że go topimy). Im wcześniej przyzwyczaimy malucha do kąpieli i koniecznie do suszenia suszarką, tym łatwiej nam będzie w przyszłości. Maleństwo może być kąpane w umywalce, starsze w misce, dorosłe w wannie. Uwaga na wanny (zwłaszcza akrylowe i pazurki! Koniecznie trzeba zabezpieczyć dno matą przeciwpoślizgową, a jeśli jej nie ma sporym ręcznikiem. Pies lepiej się czuje, bo się nie ślizga, a wanna nie ucierpi. Każdego psa dobrze jest przyzwyczaić, że po spacerze czeka w przedpokoju na wytarcie łap. Chociaż wycieranie w suchy dzień wydaje się bez sensu, ale pies nie kojarzy łap, brudu i pogody, i albo czeka zawsze, albo zawsze będzie zdziwiony, że się czepiamy. Dokładniejsze umycie łap ułatwi korzystanie z niedużej miski, do której wstawiamy naprzemiennie łapki. Do spraw higieny zaliczyłabym też odrobaczanie i zabezpieczanie przed pchłami i kleszczami. Do moich ulubionych preparatów należą Frontline, Stronghold i Drontal Plus. Oczywiście każdy weterynarz ma swoje preferencje, ja wypróbowałam powyższe i polecam swój subiektywny wybór. Frontline jest idealny na lato, bo zabezpiecza i przed pchłami i kleszczami, Stronghold jest na robaki, pchły oraz na świerzb skórny i uszu, Drontal wszechstronnie likwiduje robaki. Zauważyłam ciekawą rzecz: lekarze w lecznicy zazwyczaj dają dawkę profilaktyczną, nieskuteczną, jeśli nasz pupil rzeczywiście ma robaki. A jeśli ich nie ma, to czemu właściwie ma zapobiec owo odrobaczanie? Jeśli chcesz więc, drogi właścicielu, naprawdę odrobaczyć psa, wypytaj dokładnie o dawkowanie. Pies na wystawie. Wiele osób, które nie były nigdy na wystawie psów, ma błędne wyobrażenie o tej imprezie. Po pierwsze, nieprawda, że psa wystawa męczy. Wszystko zależy od nastawienia samego właściciela, który przemienia wystawę w radosne wydarzenie lub koszmarny stres dla psa. Rzeczywiście, efektowne psie fryzury wymagają od pupila sporej dozy cierpliwości, ale pies przyzwyczajony do takich zabiegów — wykonywanych zawsze delikatnie!!! znosi je cierpliwie. Proszę pamiętać, że pies lubi i chce być w centrum zainteresowania, więc 100% uwagi właściciela w gruncie rzeczy go cieszy. Tylko nieliczne psy naprawdę nie znoszą wystaw, a i te mogą je z godnością tolerować. Po drugie, obawa, że pies będzie musiał robić coś niecodziennego, też jest bezpodstawna. Na ringu pies biegnie na specjalnej smyczce zwanej ringówką, zawsze w kierunku przeciwnym do wskazówek zegarka, zawsze przy lewej nodze pańcia, w kolejności numerów startowych z katalogu. Poza tym musi pokazać zęby (czyli zgryz) i postać cierpliwie w pozycji wystawowej podczas opisu do karty oceny psa. Samiec poza tym musi pozwolić dotknąć sobie jąder. Czy chcę przez to powiedzieć, że wystawianie psa jest łatwe? A Boże broń!. Wystawianie psa jest prawdziwą sztuką, ale o tym można przekonać się tylko osobiście. A ćwiczenie czyni mistrza. Mieć albo nie mieć, oto jest pytanie. Czy rodzina, której członkowie pracują i uczą się może kupić sobie psa? Chociaż przez kilka godzin dziennie nikogo nie ma w domu? A to zależy. Przede wszystkim gdyby w mieście psy mieli tylko ludzie niepracujący, to niewielu miałoby psa. Wniosek z tego, że psy mogą zostawać same, zwłaszcza, że pies potrafi dostosować pory swojej aktywności do możliwości właścicieli i samotny czas najczęściej przesypia. Jest tylko jedna ważna kwestia. Po powrocie do domu pańcie muszą poświęcić więcej uwagi pupilowi. Mile widziana dawka aktywności fizycznej, trochę szaleństwa z piłeczką, powtórka z podstawowych komend itp. Ale jeżeli ktoś pracuje 8 godzin, a po powrocie do domu jego ulubioną formą aktywności jest naciskanie pilota od telewizora lub klikanie myszką — to niech sprawę dobrze przemyśli. Może raczej piesek pluszowy? Być może nie wiedziałeś, że psy muszą spędzić więcej czasu z matką niż nam się wydaje. Ma to na celu zdobycie umiejętności społecznych, z których wiele uczy się przez chciwość człowieka szkodzi naturze, a co za tym idzie także zwierzętom. Na przykład w przypadku szczeniąt często zdarza się, że oddziela się je od matki przed zalecanym czasem. Oprócz powodowania wielkich szkód emocjonalnych może to wywoływać nieprzyjemne zachowania u zwierzęcia, zarówno w okresie szczenięcym jak i podczas technika znana, jako imprinting, która opiera się na uspołecznieniu zwierzęcia od urodzenia, szczególnie w otoczeniu jego rodziny. Podobnie jak ludzie psy już jako szczenięta uczą się zachowań, których będą używać, aby ukształtować swoją część tego procesu obejmuje tygodnie od drugiego do siódmego, kiedy to szczeniak zaczyna odkrywać świat, rozumieć, skąd pochodzi i kim jest jego rodzina. Ten proces jest niezwykle ważny, ponieważ jego osobowość i zachowanie od niego zależą. Zobaczmy zatem, jak długo szczeniak powinien przebywać z długo szczeniak powinien przebywać z matką?Szczenięta muszą zakończyć okres imprintingu i karmienia, aby były w pełni zrównoważone. Chociaż proces imprintingu można zakończyć po siedmiu tygodniach, proces karmienia piersią nie kończy się przed upływem co najmniej dziewięciu tygodni. To, że jeden z procesów się skończył nie oznacza, że następny powinien zostać zakończony przed czasem, ponieważ oba są pomimo tego, że dziewięć tygodni to odpowiedni czas na odstawienie od piersi, nie oznacza to, że nie może nastąpić później. To, czego nigdy nie powinno się robić, to zakończyć go wcześnie. Wielu specjalistów zaleca, aby zamiast dziewięciu tygodni poczekać do dwunastu. Dlaczego?Mówi się, że po pierwszych dziewięciu tygodniach matki szczeniąt zaczynają traktować je surowiej. Noszą je w zębach, a nawet kąsają, aby nauczyć ich szeregu zasad i „manier”, które będą im służyć w dorosłym szczeniak przebywa z matką, tym lepsze będzie jego zachowanie i stan separacjiJeśli szczeniak zostanie przedwcześnie oddzielony od matki, może to mieć różne konsekwencje. Oto niektóre z nich: Strachliwość i niepewność. Przedwczesne oddzielenie szczeniaka od matki i znajomego otoczenia może prowadzić do poczucie niepewności i tego, że szczeniak nie będzie wiedział zbyt dobrze, gdzie iść lub co robić. Spowoduje to, że nie będzie szczęśliwym zwierzęciem i prawdopodobnie nie da szczęścia również Tobie, jako właścicielowi. Nie będzie umiał nawiązywać relacji. Wiemy już, że socjalizacja jest bardzo ważna. Jeśli nie trwa ona przez określony czas najprawdopodobniej zwierzę będzie miało problemy w relacjach z innymi ludźmi i zwierzętami. Będzie nieufny i agresywny. Będą to konsekwencje poczucia niepewności. Powiedzmy, że zawsze będzie z gotowy do ataku na wypadek, gdyby coś się pojawiło, co mu się nie spodoba. Kolejna oznaka nieszczęścia. Jeśli jednak pozostawimy go z matką tyle, ile tego potrzebuje przyniesie to następujące korzyści: Nauczą się dyscypliny. Psie matki uczą swoje szczeniaki tego, co jest dobre, a co złe używając kąsania. Coś, czego Ty nie będziesz musiał go uczyć. Będą wiedzieć, gdzie są granice. Jeśli stają się uciążliwe podczas zabawy lub walczą między sobą matka pokazuje im, że jest czas na wszystko. Uczą się nie robić krzywdy podczas zabawy. Podczas zabawy z braćmi nauczą się, jak się bawić, aby nikogo nie skrzywdzić. Jeśli pies mocno ugryzie jednego z braci zareaguje on skomleniem, a „agresor” zrozumie, co się stało i powinien być bardziej łagodny. Poznają siłę uczucia. W tym czasie matka zajmuje się nimi, liże, bawi się i sprawia, że czują się kochani i ważni. To sprawi, że wzrośnie w nich miłość i ich zdolność do miłości. Krótko mówiąc, bądź cierpliwy i nie adoptuj żadnego zwierzęcia, które nie przebywało wystarczająco długo z może Cię zainteresować ... Wtedy obowiązek odkarmiania maluchów spada na Ciebie. Na szczęście obecnie w sklepach dostępne są substytuty naturalnego pożywienia w postaci mleka w proszku, które musisz przygotowywać dla młodych psów. Tylko podając ten produkt zapewnisz im zdrowy rozwój i dostarczysz wartości odżywczych, które zawarte są w mleku matki. Dieta dla szczeniaka – kilka słów o porodzie i żywieniu nowonarodzonych psów Obowiązkiem każdego hodowcy jest rejestracja w bazie Regionalnego Związku Kynologicznego. Jest to konieczne w celu uniknięcia powstawania nielegalnych hodowli, których założyciele często znęcają się i wykorzystują suki do zbyt częstych porodów. Wszystko oczywiście w celach zarobkowych, ponieważ za młodego pieska, na którego panuje obecnie moda trzeba zapłacić czasem nawet od kilkuset do kilku tysięcy złotych. Niestety kupując z nielegalnej hodowli psa, nie otrzymujesz żadnej gwarancji jego zdrowia, ponieważ najprawdopodobniej nie zostały przeprowadzone badania kontrolne. Niestety takich miejsc powstaje coraz, więcej a kupujący nie dopytują o stan zdrowia matki szczeniąt. To bardzo poważny błąd, ponieważ gwarancją tego, że mały pies przyjdzie na świat zdrowy i nie obciążony wadami genetycznymi jest dobra kondycja rodziców. Wiele zależy od tego, w jakich warunkach trzymana była suka w trakcie trwania ciąży, w jaki sposób była karmiona i czy miała przeprowadzane regularne badania u lekarza weterynarii. Od tych czynności zależy w dużej mierze to czy szczenię urodzi się zdrowe, czy będzie miało dostatecznie dużo sił by przeżyć i czy będzie właściwie się rozwijało. Oczywiście nie każda hodowla niezarejestrowana w Związku Kynologicznym źle traktuje swoje zwierzaki, jednak obecnie prawo zabrania takiego rozmnażania czworonogów. Właśnie dlatego najbezpieczniej jest kupować psa od sprawdzonego i doświadczonego hodowcy, który kynologią zajmuje się z pasji i ma na ten temat dużą wiedzę. Zbilansowana dieta suki Pamiętaj o tym, że w dobrych hodowlach przygotowania suki do macierzyństwa zaczynają się długo przed zaplanowanym kryciem. Najważniejsze w tym okresie jest dostarczanie aktywności fizycznej, poprzez długie spacery, żeby odpowiednio przygotować sukę do porodu. Niezwykle istotna jest także dobrze zbilansowana dieta, która powinna być bogata we wszystkie niezbędne wartości odżywcze. Dzięki temu suka nabiera sił i przygotowuje się do karmienia swojego potomstwa. W ostatnich tygodniach rozpoczyna się u niej przygotowanie do laktacji, więc w tym czasie wzrasta zapotrzebowanie na białko i składniki mineralne. Pomimo tego, że u suk zdarza się spadek apetytu, to powinieneś podawać jej wysoko skoncentrowaną karmę, która będzie dostarczała dużo energii. Dodatkowo powinna ona być bogata wapń i kwasy tłuszczowe. Odpowiednia karma dobrej jakości ma bardzo duży wpływ nie tylko na zdrowie suki, ale także na późniejszy rozwój maluchów. Gdy przychodzi ten szczęśliwy dzień i Twoja pupilka zacznie rodzić to bardzo ważne jest, żebyś pamiętał o kilku kwestiach. Przede wszystkim w tym czasie musisz zapewnić jej spokój. Przygotuj specjalny kącik, w którym będzie mogła wydać na świat szczeniaki. Nie przeszkadzaj jej i nie próbuj za wszelką cenę wyciągać maluchów, ponieważ doskonale poradzi sobie samodzielnie. Czas trwania porodu jest zróżnicowany i najczęściej zależy od wielkości miotu. Zazwyczaj odstępy pomiędzy rodzeniem kolejnych szczeniaków wynoszą od 20 do 30 minut, jeśli jednak małych piesków jest dużo, to suka może robić sobie nawet dwugodzinne przerwy. Pamiętaj jednak, by w tym czasie nie zostawiać pupilki samej. Obserwuj, czy wszystko przebiega właściwe, a w razie potrzeby bądź gotowy, żeby powiadomić lekarza weterynarii. Po urodzeniu się pierwszego szczeniaka dokładnie osusz go ręcznikiem, udrożnij drogi oddechowe i natychmiast przystaw do sutka matki, by mogło rozpocząć ssanie. Wielu hodowców popełnia błąd, polegający na tym, że zabiera małego psa od razu po urodzeniu i przystawia go z powrotem dopiero, gdy na świat przyjdzie reszta rodzeństwa. Jednak bardzo ważne jest, żeby szczenięta rozpoczęły pobieranie pokarmu niemal od razu po urodzeniu. Jest to niezwykle istotne ze względu na wydzielanie tak zwanej siary z gruczołów mlekowych jedynie kilka godzin po porodzie. Siara jest szczególnie bogata w białka i zawiera przeciwciała, zapewniające ochronę w pierwszych tygodniach życia maluchów. Niezwykle istotne jest, żeby każdy ze szczeniaków wypił siarę i właśnie dlatego konieczne jest przystawienie go do sutka niemal od razu po urodzeniu. Każde szczenię rodzi się ślepe i głuche, jednak za pomocą węchu bez problemu trafia do sutka matki. Pamiętaj o tym, by każdemu młodemu psu zapewnić dostęp do sutka matki. Czasem zdarza się bowiem tak, że jedno z rodzeństwa, zazwyczaj te najsłabsze, wypychane jest przez resztę. Postaraj się w takim przypadku przytrzymywać go przy sutku, tak by również miał dostęp do pożywienia. Wpływ diety na mleko W pierwszych tygodniach życia suka produkuje ogromne ilości mleka. Dla miotu, zawierającego 8 szczeniąt średniej rasy potrzebne jest nawet kilkadziesiąt litrów, a w trakcie trwania laktacji (czyli około 6-7 tygodni) suka wyprodukuje nawet 3-krotnie więcej mleka, niż wynosi jej masa ciała. Najwięcej pożywienia pobierają maluchy w pierwszym miesiącu życia, gdy jest to ich jedyna źródło pokarmu. W tym czasie zdarza się, że szczenięta niektórych ras psów wypijają nawet po 3 litry mleka dziennie. Później rozpoczyna się proces dokarmiania czworonogów przez hodowcę, a im zwierzę starsze, tym co raz mniej mleka wypija. Nic więc dziwnego, że w pierwszych tygodniach życia szczeniaków u suki można zaobserwować zwiększonego zapotrzebowanie na energię. Produkcja mleka dla kilku szczeniaków to nie lada wysiłek, więc niezbędne jest podawanie suce w tym czasie takiej karmy, która zaspokoi jej aktualne potrzeby żywieniowe. Może zdarzyć się także, że po porodzie suka straci apetyt i nie będzie miała ochoty na jedzenie. Jeśli jednak Twoja pupilka jest zdrowa i nie ma żadnych komplikacji zdrowotnych po urodzeniu maluchów, to najprawdopodobniej apetyt szybko jej powróci. Jeśli jednak zauważysz, że zaczyna ona niepokojące chudnąć, to może być to sygnał, że podawane pożywienie jest zbyt ubogie w składniki odżywcze i nie pokrywa zapotrzebowania suki. W takim przypadku koniecznie skonsultuj się z lekarzem weterynarii, który zaleci zmianę karmy i dobierze odpowiednią dawkę. Niestety to bardzo poważna sytuacja, ponieważ łatwo może dojść do wyczerpania organizmu, w efekcie którego matka nie będzie miała wystarczającej ilości pożywienia, by wykarmić swoje maluchy. Nie pozwól, żeby do tego doszło i dieta dla szczeniaka została zaburzona. Mleko pobierane przez szczenięta zapewnia niezbędną ochronę w pierwszych chwilach życia i pozwala na ich prawidłowy rozwój. Jaka karma będzie najlepsza dla szczeniaka? Mleko zastępcze a pierwsza karma – jak zmieniają się potrzeby szczeniaków Niestety czasem zdarza się tak, że suka z różnych przyczyn nie może wykarmić szczeniąt. Powodem może być na przykład zbyt mała ilość wyprodukowanego mleka, problemy zdrowotne lub odrzucenie przez matkę któregoś z maluchów. Jeśli chcesz sprawdzić, czy suka w ogóle ma pokarm w sutkach to musisz delikatnie nacisnąć je i sprawdzić, czy wypłynie mleko. Jeśli tak się stanie to wszystko powinno być w porządku. Musisz jedynie przypilnować, by każdy ze szczeniaków miał dostęp do mleka i zwracać uwagę na to, czy żaden z nich nie jest przez resztę odpychany. Sytuacja komplikuje się, gdy okazuje się, że suka nie ma mleka lub jest go za mało, by wykarmić wszystkie maluchy. W takim przypadku życie szczeniaka będzie zależało od Ciebie. Bowiem to ty musisz przejąć na siebie odpowiedzialność za dokarmianie małego psa. Konieczne będzie wtedy podanie mu mleka zastępczego, które zapewni mu także natychmiastową dawkę niezbędnych składników odżywczych i przeciwciał, które szczeniak musi przyjmować zaraz po urodzeniu. Absolutnie nie możesz oszczędzać na tym produkcie, ponieważ jego zadaniem jest dostarczenie wszelkich niezbędnych wartości odżywczych, które pozwolą nowonarodzonym szczeniakom prawidłowo się rozwijać, a także przygotować je do zmiany pożywienia. Kiedy małe psy będą już odkarmione i zaczną gwałtownie rosnąć, to mleko przestanie im wystarczać, żeby zaspokoić wszelkie potrzeby dojrzewającego organizmu. Dzieje się tak zazwyczaj około 4-5 tygodnia życia szczeniaków i to właśnie wtedy należy rozpocząć proces dokarmiania suchymi granulkami. Należy przyzwyczajać psy do zjadania suchej karmy, ponieważ od tej pory to ona będzie stanowiła podstawę ich codziennej diety. Nie zapominaj, że karma przeznaczona dla szczeniąt powinna być kaloryczna, łatwostrawna i przede wszystkim dostosowana do ich wieku. Warto, żebyś początkowo granulki moczył w wodzie, dzięki czemu będzie łatwiejsza do zjedzenia dla młodych psów, które dopiero uczą się gryźć. Pamiętaj, że nie powinieneś karmić szczeniaków wyłącznie mlekiem zbyt długo. Jest ono odpowiednie tylko w pierwszych tygodniach życia, jednak gdy pies zaczyna rosnąć i rozwijać się, to niezbędne jest zastąpienie go wysokiej jakości karmą, która dostarczy mu wszelkich niezbędnych składników odżywczych, dzięki czemu będzie nabierał sił i wzmacniał swój organizm. Mleko zastępcze może okazać się niezastąpione, jeśli matka nie może wykarmić maluchów. Często potrafi nawet uratować życie osłabionym maluchom, które w pierwszych chwilach po urodzeniu bez podania pokarmu mogłyby nie przeżyć. Pamiętaj jednak, że jest to jedynie rozwiązanie tymczasowe, ponieważ młode psy dojrzewają bardzo szybko i z czasem mleko przestanie wystarczać. Kiedy potrzeby dojrzewającego psa będą się zmieniać to niezwykle ważne jest, żebyś postawił wtedy na wysokiej jakości karmę dla szczeniaków, która zaspokoi ich wszystkie potrzeby na składniki odżywcze. Jakie mleko będzie najodpowiedniejsze dla szczeniaka – kilka wskazówek właściwego sposobu karmienia Nowonarodzony szczeniak, wypijając mleko od matki dostarcza sobie wszelkich, niezbędnych wartości odżywczych, które pomagają mu właściwie rozwijać się i zdrowo rosnąć. Dlatego tak istotne jest, żeby młodych psów nie odstawiać zbyt szybko od sutków rodzicielki. W pierwszych trzech tygodniach życia, szczenię będzie jedynie leżało i wysysało pokarm, żeby nabierać sił. Mleko zawiera bowiem przeciwciała, których zadaniem jest ochrona organizmu młodego psa przed infekcjami i zarazkami. Bardzo ważne jest, żeby w pierwszych tygodniach życia szczeniak wypijał go jak najwięcej, żeby nabrać odporności. Jak opisano powyżej, czasami zdarza się jednak tak, że matka z jakiegoś powodu nie może wykarmić maluchów. Wtedy najodpowiedniejsze będzie gotowe mleko zastępcze, które pozwoli nie tylko zaspokoić głód szczeniąt, ale dostarczy im wartościowych składników odżywczych. Gotowe mleko zastępcze to także pełnowartościowy i w pełni zbilansowany posiłek. Powinien być bogaty w witaminy A, D i E, a także w wapń i fosfor. Zanim zdecydujesz się na wybór produktu ze sklepowych półek, dokładnie zapoznaj się z etykietą na opakowaniu i wybierz taki, który ma najbogatszy skład. Jeśli nie masz pewności, jaka dieta dla szczeniaka będzie odpowiednia, skontaktuj się wcześniej z weterynarzem, a on na pewno wskaże Ci na co zwrócić uwagę. Pamiętaj, że szczeniakom absolutnie nie wolno podawać mleka krowiego z kartonika, ponieważ ich młode żołądki nie trawią go. Poza tym dostarcza ono zbyt mało energii i jest ubogie w białka i tłuszcze. Zawiera także duże ilości laktozy, która może wywoływać biegunkę i wymioty. Pokarm zastępczy dla szczeniaków Czasem można się spotkać także z tym, że właściciele psów przygotowują preparaty zastępcze samodzielnie w domu. Jest to nie tylko pracochłonne, ale wymaga także specjalistycznej wiedzy i doświadczenia. Dla pewności wybierz jednak te preparaty dostępne w sklepach lub lecznicach, bo będziesz wtedy wiedział, że spełniają one wszystkie wymagania zdrowego i pełnowartościowego pożywienia. Dzięki temu prowadzona dieta dla szczeniaka będzie odpowiednia. Karmienie psa z butelki Mleko najlepiej jest podawać psu przy pomocy butelki. Szczeniaki mają wrodzony odruch ssania, więc bez większego problemu poradzą sobie z przyjmowaniem pokarmu w tej postaci. Dobrze, żeby początkowo butelka była niewielka – możesz w tym celu użyć tej, która będzie dołączona do mleka zastępczego ze sklepu. Co najważniejsze – pokarm dla psa musi być podawany, co dwie godziny przez całą dobę, a po każdym karmieniu szczeniak powinien się wypróżnić. Proces tak zwanego odkarmiania małego psa może trwać nawet do 3 tygodni. Przez ten okres pobierają pokarm od matki nawet kilkanaście razy dziennie, więc musisz mu zapewnić taką samą ilość w postaci substytutu mleka. Dopiero około pierwszego miesiąca życia będziesz mógł szczeniakowi zacząć podawać suchą karmę. Ta sytuacja będzie wymagała od Ciebie dużego zaangażowania i poświęcenia, ale pamiętaj, że robisz to, by maluch wyrósł na dużego i zdrowego psa. Nie bez znaczenia są także dziurki od smoczka butelki - nie powinny być za duże, ponieważ szczenię może się zachłysnąć. Równie istotna jest temperatura podawanego posiłku, najlepiej gdyby mleko nie było ani za gorące ani ze zimne, ponieważ w ten sposób najbardziej przypomina te, które maluch wyssałyby od matki. Odkarmianie butelką małego szczeniaka nie jest skomplikowaną czynnością, jednak będzie wymagała od właściciela poświęcenia czasu i uwagi swoim szczeniakom. Pomyśl, jednak o satysfakcji, którą odczujesz, gdy uda Ci się wykarmić i wychować szczeniaka od dnia jego narodzin. W ten sposób nie tylko uratujesz mu życie, ale także możesz zyskać przyjaciela na całe życie. Mleko w proszku dla szczeniąt Mleko zastępcze, które używane jest w trakcie odkarmiania szczeniąt występuje w postaci proszku, łatwo rozpuszczalnego w wodzie. Jeśli wybierzesz dobry produkt to trawienie go przez nowonarodzone psy może wynieść nawet 95%. Mleko w proszku możesz obecnie kupić niemal w każdym sklepie zoologicznym, a także za pośrednictwem Internetu, co znacznie ułatwi Ci przygotowanie się do sytuacji, w której suka nie będzie mogła samodzielnie wykarmić swoich szczeniaków. Ten produkt sprawdzi się także w przypadku, gdy matka nie przeżyje porodu lub gdy odtrąci swoje maluchy. Wtedy mleko w proszku to jedyne rozwiązanie, dzięki któremu zwiększysz szanse młodego psa na przeżycie. Ma ono bowiem właściwości pełnowartościowego i odpowiednio zbilansowanego posiłku. Zawiera niezbędne białko, witaminy a także pierwiastki takie jak: miedź, selen i cynk, ponieważ pomagają zwiększyć odporność i wzmacniają układ immunologiczny u szczeniaków. Obecnie dostępny jest szeroki wybór tego typu produktów, różniących się nie tylko marką, ale przede wszystkim składem. Właśnie dlatego tak ważne jest czytanie dołączonych do opakowania etykiet. Dzięki temu będziesz miał pewność, że wybierasz możliwie najlepszy produkt i najbardziej zbliżony do prawdziwego mleka matki. Przygotowanie mleka dla szczeniąt Mleko w proszku powinno być podawane zgodnie z dawką zalecaną na ulotce lub według wskazówek lekarza weterynarii. Pamiętaj o tym, żeby przygotowane mleko podawać szczeniakom w temperaturze pokojowej. Nie zalewaj proszku wrzątkiem, ponieważ karmiąc malucha butelką możesz go oparzyć. Mleko w proszku jest łatwo rozdrabniane, więc możesz je przygotować tuż przed podaniem szczeniakowi. Ten substytut mleka niewątpliwie będzie niezbędny w Twoim domu, jeśli okaże się, że ciężarna suka nie jest w stanie wykarmić maluchów. Niestety musisz przygotować się na dość duże koszty z tym związane. Jeśli w miocie będzie osiem małych, głodnych szczeniaków do wykarmienia, a każdy z nich wypija dziennie nawet po 3 litry mleka, to weź pod uwagę, ile zapasu mleka w proszku będziesz musiał zrobić. Powinieneś liczyć się zatem z tym, że może to być niemały wydatek, który nadwyręży Twój budżet. Pamiętaj jednak, ze substytuty pożywienia w postaci mleka w proszku to jedyny sposób, by ocalić życie i wykarmić maluchy, które nie otrzymają pokarmu od matki. Bez Twojej pomocy i stałego dokarmiania nie będą w stanie wykształcić w sobie odporności, niezbędnej do przeżycia. Podsumowanie Przygotowania suki do porodu powinny zacząć się na długo przed wyznaczonym terminem. Przede wszystkim musisz zatroszczyć się o stworzenie odpowiedniego kąta dla matki i jej szczeniąt, ale także niezbędne jest, żebyś przygotował się na różne, skomplikowane sytuacje. Zdarza się bowiem, że suka nie produkuje wystarczającej ilości mleka i wtedy Ty będziesz odpowiedzialny za dokarmianie maluchów. Bardzo ważne jest, żebyś miał przygotowane na taką sytuację mleko zastępcze, które występuje w postaci mleka w proszku. Taki produkt zawiera bowiem te same wartości odżywcze, co mleko matki. Podając im ten substytut pokarmu możesz zwiększyć szansę szczeniaków na przeżycie. Pamiętaj zatem wybierając mleko zastępcze, że powinno być jak najlepszej jakości. Widok kilkudniowego czy tygodniowego szczeniaka, wyzwala w naszych sercach najcieplejsze, opiekuńcze uczucia. Chciałoby się od razu zabrać go do domu, zająć się nim, pielęgnować, karmić, przytulać, trzymać cały czas na rękach i maksymalnie rozpieszczać. Jednak decyzja nasza musi być dobrze przemyślana, ponieważ brak rozwagi może skutkować wieloma przykrymi sytuacjami. Musimy brać pod uwagę zarówno stan naszej wiedzy o psim niemowlaku, jak i wiek szczeniaczka dla którego zbyt szybkie rozstanie z matką, może być najprawdziwszą traumą i rzutować na jego późniejszy, nieprawidłowy rozwój, a więc całe jego życie. W celu ustalenia najlepszego wieku szczeniaka dla oddzielenia go od matki, włoscy naukowcy przeprowadzili badania; poproszono właścicieli ponad 140 czworonogów, podzielonych na dwie grupy, aby wypełnili kwestionariusz dotyczący ogólnego zachowania psów, jak i najczęściej powtarzających się z nimi problemów. Jedna grupa została oddzielona od matki w okresie 30 – 40 dni po porodzie, reszta po 3 miesiącach. Wiek psów, wahał się od 18 miesięcy do nawet 7 lat. Okazało się, że szczeniaki wcześniej oddzielone od miotu, po krótkim czasie zaczynają objawiać cechy nieprzystosowania. Były bardziej agresywne, zaborcze, bardziej zazdrosne o jedzenie i zabawki, oraz częściej szczekały. Ponadto wykazywały mniejsze zdolności przystosowawcze i trudności w relacjach, zarówno z właścicielami jak i innymi psami. Niestety do tego stanu rzeczy przyczynia się niewiedza, zarówno hodowców jak i weterynarzy, którzy posiłkując się nieaktualnym stanem badań i przestarzałą wiedzą, doradzają oddzielanie już cztero czy pięciotygodniowych szczeniąt. To poważny błąd. Należy pamiętać, że szybko rozwijającej się strukturze fizycznej takiego maleństwa, towarzyszy – o wiele wolniejszy – rozwój struktury psychicznej. Szczeniak także musi dojrzeć do opuszczenia matki i rodzeństwa. Zbyt szybkie oddzielenie i uniemożliwienie kontaktowania się z innymi psami, powoduje (całkiem podobnie jak w przypadku ludzi) występowanie negatywnie nacechowanych zachowań. I nie chodzi tutaj tylko o aktywną agresję. Niedostosowanie może również objawiać się apatią i brakiem jakiejkolwiek aktywności, oraz różnorakimi lękami. Wszystkich poważnie zainteresowanych tą tematyką prosimy o kontakt z psim behawiorystą, który szczegółowo wyjaśni zawiłości rozwoju psiego niemowlęcia. My apelujemy tylko: bądźcie odpowiedzialni, nie róbcie krzywdy maleńkiemu psiaczkowi… i sobie, ponieważ zbyt wczesne zabranie szczeniusia od mamy z pewnością odbije się się również na Was. A tak na marginesie; zadziwiający jest fakt, że nikt absolutnie nie interesuje się w tym kontekście „położnicą”. Suka jak my jest ssakiem, w ciąży i połogu zachodzą w naszych organizmach dokładnie te same procesy, wydzielają się te same substancje hormonalne sprawiające że niemowlę jest dla nas przez pewien czas centrum wszechświata! Zarówno dla ludzkiej jak i psiej matki, jej dziecko jest najważniejszą sprawą. Dla jego dobra i bezpieczeństwa jest w stanie poświęcić bardzo wiele, jeśli sytuacja tego wymaga nawet życie. Z nieznanych przyczyn nikt nie liczy się z jej uczuciami. Dlaczego wszyscy skupiają się wyłącznie na szczeniakach? Ona przecież kocha całym sercem swoje dzieci i niesamowicie za nimi tęskni, kiedy je przedwcześnie zabierają; dokąd? dlaczego? co się z nim stało? dlaczego nie ma ich przy niej i dlaczego jej pan czy pani na to pozwalają, a nawet się z tego cieszą? Przecież dotąd byli dla niej dobrzy i opiekowali się nią, dlaczego teraz tak strasznie ją zawodzą?… Pomyślcie o tym. Zdecydowanie lepiej pozwolić psiej mamie spokojnie odchować szczeniaki. Będzie to z korzyścią dla niej, dla nich, no i również dla przyszłych właścicieli. I jeszcze mały dopisek; jeśli bierzecie szczeniaka ze schroniska, wtedy oczywiście wiek nie ma najmniejszego znaczenia. Znaczenie ma wyłącznie to, żeby znalazł dom jak najszybciej. Nie myślcie więc, że musi w tym schronisku czekać do momentu ukończenia trzech miesięcy, absolutnie nie. Jednak musicie się liczyć z tym, że jego wychowanie będzie od Was wymagać o wiele więcej troski, cierpliwości i uwagi. Doradzamy wcześniejszą konsultację z zoopsychologiem, który objaśni Wam w jaki sposób zminimalizować opisane w artykule zagrożenia. Redakcja Wątek: Piszczenie w dzien i w nocy (Przeczytany 7910 razy) Rockinka Witamy,Mamy na imię Karolina i Kamil (narzeczeństwo) i od wczoraj jesteśmy posiadaczem długowłosej ON-ki która ma 6tyg. i jest suczką. Daliśmy jej na imię Erza. Jest prześliczna, kochana i zabawna. Niepokoi nas jednak jej wieczne piszczenie. W nocy nie daje nam spać czy to normalne? Jak tak to ile to będzie trwało? Pierwszy raz mamy w domu tak małego szczeniaczka. Dotychczas mieliśmy suczkę brana ze schroniska która była idziemy z nią do weterynarza po szczepienie. I teraz pytanie czy nie jest za mała jeszcze na te szczepienia? Byla już dwa razy nowi w tym wszystkim jeżeli chodzi o wychowywanie maleństwa a bardzo byśmy chcieli żeby była z nami szczęśliwa a jak narazie Erza nam tego nie okazuje i strasznie nas to boli bo naprawdę się staramy. Jeśli był już taki temat na forum to bardzo przepraszamy. Będziemy bardzo wdzięczni za okazaną nam pomoc i wszelkie rady. Zapisane Guest Szanujący się hodowca nie wyda 6-tygodniowego szczeniaka. Taki maluch powinien jeszcze być przy matce, razem z rodzeństwem. Macie ją raptem jeden dzień - jakim cudem zwierzątko tak wcześnie oderwane od matki mogłoby po jednym dniu w nowym miejscu poczuć się bezpieczne i szczęśliwe?O szczepieniach, badaniach, odrobaczeniach, niech decyduje lekarz szczeniaka dzień po dniu poświęcony jest tu blog, tyle że opisywany tam szczeniak został kupiony, gdy skonczył 7 tygodni - to jest przerażony niemowlak też płacze. Nie daje spać wiecznym piszczeniem? "Wieczne piszczenie" przecież objęło raptem jedną noc! Pozostawiony sam sobie szczeniak 6-tygodniowy nie przeżyje bez opieki, dopóki daje radę - piszczeniem wzywa ratunku. To MrzewińskaPS czy sprzedawca (hodowca to nie był na pewno, hodowca nie sprzedaje 6-tygodniowych szczeniąt) dał chociaż szmatkę z zapachem legowiska, matki i rodzeństwa? Zapisane za wcześnie została zabrana od dziwnego że piszczy,tęskni za matką i rodzeństwem,nie potrafi się odnalezć w nowym szczepieniem radziłabym poczekać jeszcze kilka dni,niech szczenie się zaklimatyzuje w nowym że sunia była kupiona w pseudohodowli bo po pierwsze jest za młoda na opuszczenie rodzinnego gniazda a po drugie wypuszczona w świat bez szczepienia.. Gdyby z jakiegoś powodu takie maleństwo trafiło w moje ręce to bym nie pisała już po pierwszej nocy że stale piszczy,spać nie daje tylko całą sobą(tulenie,zabawa,wspólny sen)-dzień i noc dawałabym choć namiastke tego co miało przy matce i żeby szybko poczuło się kupując szczenie z pseudo musimy się z tym liczyć że będziemy musieli robić za psią 10:45:10 Zapisane Rockinka Dzięki za odpowiedzi... w takim bądź razie postaram się zastąpić matkę tego szczeniaczka. Mam nadzieje ze mi się uda. Swoja droga pisząc "wieczne piszczenie" nie miałam nic złego na myśli wiec swoje spekulacje na temat mojej osoby są nie na miejscu. Jestem niedoświadczona w tych sprawach a wytykanie mi jednego słowa które może Wam furomiczom się nie podobać na pewno mi nie pomoże w wychowywaniu Erzy. No nic poczytam sobie lekturki na ten temat. Zapisane 6 tygodniowy szczeniak jest jednak na tyle duży, że już sobie całkiem nieźle radzi - pobiera sam pokarm, nie potrzebuje mleka matki itd. więc nie trzeba mu zastępywać psiej matki - to zreszta niemożliwe. Natomiast traktowanie jej mocno ulgowo teraz tylko dlatego byłoby dla niej bardzo krzywdzące - już teraz traktujcie jakby była dorosła, dorosna suka ważąca 35 kilo. Czyli jesli nie chcecie by z Wami spała w przyszłosci, nie bierzcie jej do siebie do łóżka bo piszczy. Nie głaszczcie jej za kazdym razem jak piszczy. Nie rozpieszczajcie. Po prostu dajcie jej czas, dużo uwagi, wspólnej zabawy. Pamiętajcie o szczepieniach i kwarantannie, bo jak coś załapie, to będzie bardzo źle. Oprócz fizycznego aspektu tak wczesnego odłączenia od matki jest jeszcze psychiczny - jej stosunki z innymi psami w przyszłosci mogą byc niego zachwiane, wiec dobrze by było juz teraz pomyslec o dorosłych, zrównowazonych psach, z którymi moznaby ją później zapoznac by nauczyły ją troche psiego zycia. Zapisane Anka & Kaza ['] ( & Lili Dzięki za odpowiedzi... w takim bądź razie postaram się zastąpić matkę tego szczeniaczka. Mam nadzieje ze mi się uda. Swoja droga pisząc "wieczne piszczenie" nie miałam nic złego na myśli wiec swoje spekulacje na temat mojej osoby są nie na miejscu. Jestem niedoświadczona w tych sprawach a wytykanie mi jednego słowa które może Wam furomiczom się nie podobać na pewno mi nie pomoże w wychowywaniu Erzy. No nic poczytam sobie lekturki na ten temat. niepotrzebnie sie unosisz, tytuł tematu sam wybrałeś co do piszczenia... płacze biedaczek, tulić trzeba i teraz robić za mamę, skoro zdecydowałeś się wziąć tak maluśkiego szczeniaczka . jestem pewna, ze wszystko się wkrótce uspokoi, ba na pewno poświęcisz jej mnóstwo czasu... prawda?trzymam kciuki za maleństwo i twoje (was) Zapisane Zbójini ech to jakby nie mając prawa jazdy i podstawowwj wiedzy o samochodach kupić auto od złodzieja. Kiedy to się skończy...Teraz czytaj forum i ucz się bo będzie to Wam bardzo potrzebne. Zapisane Mała boi się, bo jest malutka, musi się przyzwyczaić, nie wymagajcie od niej, że po pierwszej nocy się zaklimatyzuje. Jestem świeżo w temacie, mogę coś powiedzieć. Nestor przez pierwsze 3 dni i 3 noce popiskiwał, popłakiwał, bo mu smutno za rodzeństwem było, musieliśmy bardzo dużo czasu mu poświęcić, żeby nasz dom stał się jego domem. Teraz szaleje jak wariat i jest szczęśliwy Po prostu - cierpliwości! I powodzenia Zapisane Jesteśmy nowi w tym wszystkim jeżeli chodzi o wychowywanie maleństwa a bardzo byśmy chcieli żeby była z nami szczęśliwa a jak narazie Erza nam tego nie okazuje i strasznie nas to boli bo naprawdę się staramy. Sluchajcie, na szczescie psa trzeba wiele pracy i ogrom wzajemnego zaufania. To nie jest kwestia jednej dnia i jednej nocy Do tego, zeby pies okazywal swoje przywiazanie nie wystarczy samo "staranie sie" i "straszne bolenie" wtedy, kiedy maly szczeniak piszczy w nocy a Wy placzecie bo nie nie daje Wam spac i czy to normalne i ile to bedzie trwalo. w takim bądź razie postaram się zastąpić matkę tego szczeniaczka. Mam nadzieje ze mi się uda. To nie jest kwestia zastepowania szczenieciu matki. Czlowiek nigdy nie bedzie psem, tak jak pies nigdy nie bedzie czlowiekiem. Cala kwestia sprowadza sie do uczenia szczeniecia rownowagi emocjonalnej, i uczenia go swiata - w tej nowej relacji, w jakiej jest z nami dwunoznymi BTW, w ramach tulenia biednego, nieszczesliwego szczeniecia, zeby czasem wiecznie nie piszczalo - prosze, nie zrobcie z Erzy pluszaka i zaglaskanej maskotki .. Zapisane Oprócz fizycznego aspektu tak wczesnego odłączenia od matki jest jeszcze psychiczny - jej stosunki z innymi psami w przyszłosci mogą byc niego zachwiane, wiec dobrze by było juz teraz pomyslec o dorosłych, zrównowazonych psach, z którymi moznaby ją później zapoznac by nauczyły ją troche psiego my przez to przechodziliśmy, w sumie dalej przechodzimy ale jest o niebo lepiej(gina ma teraz 6msc). Przed Wami kawał ciężkiej roboty.. Moja rada jak najwcześniej zacznij intensywnie socjalizować sunię, ucz posłuszeństwa i przede wszystkim czytaj, czytaj i czytaj to forum,na początek blog Pani Zofii, bo jest tu mnóstwo informacji i doświadczonych fachowców...Sunia na pewno szybko się zadomowi i nie będzie czekamy na zdjęcia na PSP Zapisane Rockinka Zapisane cały czas czytamy to forum i staramy się z narzeczonym jak najlepiej wychować Erzę .. fajnie że robicie to razem. Na pewno będzie Wam łatwiej..Życzymy cierpliwości i wytrwałości. Duże mizianko dla suni Zapisane Zapisane

jak długo szczeniak tęskni za matką