Szczeniak sam w nowym domu Wielu świeżo upieczonych właścicieli szczeniąt, decyduje się na wzięcie urlopu, aby móc poświęcić czas maluchowi. Już jednak od pierwszych dni szczeniaka w nowym miejscu, warto jest zacząć przyzwyczajać go do samotności.
Zwykle piesek protestuje, piszcząc i drapiąc drzwi, w końcu jednak ucichnie – choćby na moment. Można to wykorzystać, aby go nagrodzić. Nigdy natomiast nie wolno wchodzić wtedy, gdy szczeniak zachowuje się w niepożądany sposób, ponieważ sam widok właściciela – nawet niezadowolonego – będzie dla niego nagrodą.
W innym przypadku szczeniak zorientuje się, że za płacz jest nagradzany pieszczotami. Nie zabieraj psa do swojej sypialni, później może się tego domagać i będzie chciał spać u Ciebie. Najlepiej doprowadzić wcześniej do zmęczenia, by beztrosko zasnął bez problemu we własnym legowisku.
Czy dwumiesięczny szczeniak goldena może zostać sam na 15 godzin? Marzę o hodowli psów rasy golden,będę mieszkać we własnym domu z podwórzem na wsi,jednak do pracy będę musiała dojeżdżać,więc nie będzie mnie w domu jakieś 15 godzin.Czy dwumiesięczny szczeniak może zostać sam trzeciego dnia po przybyciu do domu na tyle godzin(mogę go odebrać w weekend).Piesek miał by
Zabranie dwóch mat w ulubionych miejscach, spowodowało dwukrotne nasikanie na podłogę w miejscu, gdzie wcześniej miał matę. Potem się to nie powtórzyło. Pies nie ma problemu z utrzymaniem moczu, ani nie defekuje w domu. Piszczy lub siedzi pod drzwiami, gdy potrzebuje wyjść. W domu jeszcze robi 1 do 2 razy siku, ale zawsze na matę.
Post 09 kwietnia 2008, 11:31. Naturalnie, każde zwierze sie przyzwyczai, i do otoczenia, i do współlokatorów. Psy muszą ustalić hierarchie w stadzie, normalne, że musi być przewodnik. Jeżeli, psy sie gryzą można ingerować w ich sprzeczkę tylko jeżeli jest to niebezpieczne dla psów lub otoczenia.
. To jest uproszczona wersja wybranego przez Ciebie wątku Kliknij tutaj aby przejść dalej i przeczytać pełną wersję UĹĽytkownik usuniÄ™ty Mon, 21 Oct 2013 - 14:55 Nasza sunia ma 9 tygodni. No i wpadliĹ›my na pomysĹ‚ ( w 90% uwaĹĽam, ĹĽe gĹ‚upi ), ĹĽe wezmiemy drugiego szczeniaka, by im byĹ‚o razniej. Plusy widzÄ™ nastÄ™pujÄ…ce:- za jednym zamachem nauka czystosci 2 szczylĂłw -bÄ™dzie im raznej gdy bÄ™dÄ… musialy zostać w domu same- 1 pies moze w domu zostawiony sam wyć, a czy to siÄ™ sprawdza w przypadku dwĂłch?Jaki duet jest najlepszy? Pies-suka, suka-suka?Minusy:-nie chce spac z 2 szczeniakami w łóżku ( bo nasza wstyd sie przyznac Ĺ›pi)-spacery z 2 psow, wydaja mi siÄ™ hardkorowe-wszystkie wydatki muszÄ™ liczyć razy 2 ...Sorry,ĹĽe tak chaotycznie ale tyle mam mysli, ĹĽe cieĹĽko je wszystkie poukĹ‚adac... karoleenka Mon, 21 Oct 2013 - 15:18 BluĹ›ka - ja mam dwa psy - i jak dla mnie rewelacja jedyny bĂłl to podwĂłjny wydatek -reszta to wszystko na in nie mam doĹ›wiadczenia w wychowywaniu 2 szczyli naraz. Bo u mnie zawsze byĹ‚ starszy pies a potem szczyl. To bardzo uĹ‚atwia pracÄ™ nad szczylem bo straszy pies dla malucha jest guru - i wiele sie uczy bez naszej pomocy. Ja sobie np. nie wyobraĹĽam 2 szczyli w tym samym czasie w chaĹ‚upie....ale ja patrzÄ™ pod kÄ…tem 2 bulli....chociaĹĽ 2 russele to teĹĽ siwy dym ja miaĹ‚am zestaw pies i suka - tyle , ze pies byĹ‚ juz bez jajekteraz mam 2 suki i nigdy wiÄ™cej nie bÄ™de miaĹ‚a psa moja siostra - tez ma 2 suki UĹĽytkownik usuniÄ™ty Mon, 21 Oct 2013 - 15:24 Jezeli mialaby byc drugi pies, to oczywiscie, po jakims czasie jajca-ciach, nie chcemy rozmanaĹĽać. Suka-suka, czy siÄ™ lepiej dogadaja? Lutnia Mon, 21 Oct 2013 - 15:33 MnĂłstwo minusĂłw, wieczorem o nich napiszÄ™. PlusĂłw maĹ‚o. Co innego dwa psy a co innego dwa psy w identycznym wieku... UĹĽytkownik usuniÄ™ty Mon, 21 Oct 2013 - 15:48 To czekam do wieczora. Lutnia Mon, 21 Oct 2013 - 19:33 Wychodzisz z błędnych zaĹ‚oĹĽeĹ„..."Za jednym zamachem nauka czystoĹ›ci u dwĂłch" - błąd. Tzn. to nie jest tak, ĹĽe ukĹ‚ady moczowe i zdolność trzymania rozwijajÄ… siÄ™ u psĂłw w tym samym czasie. NiektĂłre sikajÄ… w domu przez miesiÄ…c, inne do 10 - 12 miesiÄ…ca ĹĽycia. Za to fakt, ĹĽe jeden wciÄ…ĹĽ leje moĹĽe sprawić, ĹĽe drugi teĹĽ bÄ™dzie lać (mimo, ĹĽe gdyby byĹ‚ sam, to by juĹĽ wytrzymywaĹ‚)...."bÄ™dzie im raĹşniej gdy zostanÄ… w domu same" - błąd. Tzn. nie błąd a rzecz straszna (dla Ciebie) jeĹ›li same sobie bÄ™dÄ… organizować zabawÄ™. Pies, ktĂłry zostaje w domu bez problemu to taki, ktĂłry PRZESYPIA czas, gdy wĹ‚aĹ›ciciela nie ma, gdy zaczyna sobie szukać wraĹĽeĹ„ koĹ„czy siÄ™ to tragicznie dla mebli i innych przedmiotĂłw domowych... Szczeniak ma padać na ryj, gdy zostaje sam a i tak nie masz pewnoĹ›ci, ĹĽe nic nie zniszczy, dwa szczeniaki nakrÄ™cajÄ… siÄ™ nawzajem cudnie... " 1 pies moze w domu zostawiony sam wyć, a czy to siÄ™ sprawdza w przypadku dwĂłch?" - tak, oczywiĹ›cie, ĹĽe mogÄ… wtedy wyć dwa (i jest to bardzo prawdopodobne, psy bowiem przekazujÄ… sobie BĹYSKAWICZNIE swĂłj niepokĂłj)"nie chce spac z 2 szczeniakami w łóżku ( bo nasza wstyd sie przyznac Ĺ›pi)" - jeĹ›li Ĺ›pi jeden to drugi teĹĽ bÄ™dzie, nie mam zĹ‚udzeĹ„. "spacery z 2 psow, wydaja mi siÄ™ hardkorowe" i sĹ‚usznie, tzn. to fajna rzecz, ale wtedy gdy wiesz trochÄ™ o psach, o zasadach jakimi kieruje siÄ™ stado... to nie jest tak, ĹĽe na spacerach dwa psy z tego samego domu zachowujÄ… siÄ™ tak jak dwa psy, ktĂłre siÄ™ znajÄ… ale nie mieszkajÄ… razem. Te pierwsze tworzÄ… stado - i niech ktokolwiek sprĂłbuje zaczepić jedno, drugie NATYCHMIAST stanie w jego obronie (zwĹ‚aszcza gdy piszemy o terierach). To oznacza oczy dookoĹ‚a gĹ‚owy na kaĹĽdym spacerze... Plus: psy wybiegajÄ… siÄ™ praktycznie same (ale gdy nie bÄ™dziesz z psem czegoĹ› wspĂłlnie robić, choćby bawić siÄ™ w aportowanie to zmÄ™czy siÄ™ tylko fizycznie, najlepszy spacer zaĹ› to taki, ktĂłry mÄ™czy stwora i fizycznie i psychicznie. Z drugiej strony - gdy bÄ™dziesz jednemu rzucać aport to drugi najprawdopodobniej uzna, ĹĽe natychmiast naleĹĽy temu pierwszemu to zabrać, włącza siÄ™ niefajna rywalizacja...) "wszystkie wydati musze liczyc razy dwa" - otóż nie. Dodaj do tego zniszczenia. Dwa psy to wiÄ™cej zniszczeĹ„ (bo siÄ™ prowokujÄ… i nakrÄ™cajÄ…).Do tego - Wy kompletnie nie znacie jeszcze Waszego psa. Macie go krĂłciutko, on dopiero siÄ™ rozwija, nie wiecie nic o tej rasie (przepraszam, ĹĽe tak wprost, ale rasÄ™ poznaje siÄ™ latami wspĂłlnego z niÄ… przebywania), nie wiecie, jaki ma charakter, czy bÄ™dzie raczej spokojnÄ… melepetÄ…, czy dominujÄ…cÄ… bombÄ…. Nie przerabialiĹ›cie jeszcze wiÄ™kszych problemĂłw (pies ok miesiÄ…ca adaptuje siÄ™ do nowych warunkĂłw i pokazuje swe prawdziwe "ja"), choćby niszczenie przedmiotĂłw zaczyna siÄ™ na serio w okolicach 4 miesiÄ…ca ĹĽycia, gdy pies wymienia zÄ™by, czy w fazie buntu pies niewiele jeszcze potrafi, na razie wywalcza sobie coraz wiÄ™cej dla siebie (choćby spanie w łóżku), gdy wprowadzisz do domu drugiego szczeniaka moĹĽe przerosnąć CiÄ™ choćby ilość zniszczeĹ„, czy ilość czasu potrzebnego by nauczyć czegoĹ› oba psy. SkoĹ„czy siÄ™ to kiepsko dla psa (bÄ™dzie musiaĹ‚ zmienić dom a to ogromny stres)Do tego - to nie jest tak, ĹĽe dwa psy ZAWSZE ĹĽyjÄ… w zgodzie i miĹ‚oĹ›ci. Psy mogÄ… siÄ™ uwielbiać, mogÄ… tolerować a czasem bywa tak, ĹĽe JEDNA rzecz sprawia, ĹĽe zaczynajÄ… siÄ™ nienawidzić i trzeba trzymać je w oddzielnych pomieszczeniach, bo gdy siÄ™ widzÄ… zaczynajÄ… walczyć. Wystarczy osĹ‚abienie jednego z nich i juĹĽ moĹĽe zmienić siÄ™ hierarchia, wystarczy potem powrĂłt do formy tego psa i jego chęć powrotu do dawnych zasad... - i nagle masz w domu dwa psy, ktĂłre bardzo siÄ™ nie lubiÄ….O tym siÄ™ nie pisze czÄ™sto, ale dość czÄ™sto siÄ™ psy fajnie poukĹ‚adane to MNĂ“STWO pracy i wiedzy na temat psich zawsze dwie suki ĹĽyjÄ… ze sobÄ… Ĺ›wietnie, nie zawsze ĹĽyje Ĺ›wietnie pies z sukÄ….Dwa szczeniaki w podobnym wieku to dramat w domu podczas ich dorastania, kilkakrotnie wiÄ™cej energii i determinacji by ich czegoĹ› nauczyć a potem (o ile wszystko Ĺ›wietnie siÄ™ poukĹ‚ada) dwa weterany w podobnym wieku (czyli dwa psy schorowane, z problemami, ogrom wydatkĂłw na ich leczenie i suplementowanie) a potem dwa odejĹ›cia w bardzo zbliĹĽonym nie idealnym momentem by mieć drugiego psa jest chwila gdy pierwszy koĹ„czy 2 - 3 lata. Jest wĂłwczas juĹĽ ustabilizowany psychicznie i emocjonalnie, dojrzaĹ‚y, umie tyle, ile byliĹ›my w stanie go nauczyć, pomoĹĽe nam wychowywać szczyla (serio), bÄ™dzie dla malucha IDOLEM, w ktĂłry ten bÄ™dzie wpatrzony jak w obraz (choć potem oczywiĹ›cie teĹĽ moĹĽe być różnie, nie muszÄ… siÄ™ kochać zawsze). Taki trzylatek ma jeszcze ogrom ochoty na szleĹ„stwo z maluchem ale potrafi powiedzieć "stop", wie co w domu wolno a czego nie (i uczy malca, a czasem na niego kabluje gdy ten robi coĹ› niedozwolonego ). SpÄ™dzenie z psem 2 - 3 lat powie Ci teĹĽ, co myĹ›lisz o danej rasie: czy nie wyobraĹĽasz sobie ĹĽycia bez jej przedstawiciela u swojego boku, czy teĹĽ - ĹĽe to byĹ‚ błąd, i na tym konkretnym psie skoĹ„czy siÄ™ Twoja przygoda z rasÄ….Ostatnio obserwujÄ™ coĹ›, co mnie niepokoi (nie piszÄ™ o Tobie, Blue, tylko o Ĺ›rodowisku psiarzy w PL), czyli myĹ›lenie, ĹĽe posiadanie wiÄ™kszej iloĹ›ci psĂłw rozwiÄ…ĹĽe jakiĹ› problem jaki mamy z jednym albo zdjemie z nas część czasu jaki psu trzeba poĹ›wiÄ™cić. To najwiÄ™kszy błąd, jaki moĹĽna zrobić. Konsekwencje zazwyczaj ponoszÄ… psy...BroĹ„ BoĹĽe nie byĹ‚o moim zamiarem CiÄ™ urazić byĹ‚oby gdyby odezwaĹ‚y siÄ™ tu teĹĽ osoby, ktĂłre majÄ… psy i opisaĹ‚y jakie te majÄ… relacje miÄ™dzy sobÄ… (i ile czasu i uwagi poĹ›wiÄ™ca siÄ™ aby tak byĹ‚o, jak ciężko odkrÄ™ca wszelakie kĹ‚opoty w relacjach jakie siÄ™ pojawiajÄ…).Nie zawsze dwa psy to sielanka a dwa psy w identycznym wieku to proszenie siÄ™ o kĹ‚opoty (i zwiÄ…zane ze szczeniÄ™cym niszczeniem i te zwiÄ…zane z dojrzewaniem, czy rywalizacjÄ… o pozycjÄ™). UĹĽytkownik usuniÄ™ty Mon, 21 Oct 2013 - 21:03 Matko, naskrobalam dlugasnego posta i mi Cola skasowaĹ‚a.))DziekujÄ™ Lutnia za towjego posta, dalaĹ› mi duzo argumentĂłw na NIE dla mojego męża. Psem zajmujÄ™ siÄ™ głównie ja, ze wzgledu na to, ĹĽe pracujÄ™ w domu. Rodzina zaczela na mnie naciskac, ĹĽe drugi szczeniak bedzie dobrym kompanem dla pierwszego ale ja podswiadomie czulam, ze to zĹ‚y pomysĹ‚. ChcÄ™ poswiecic swoj czas w pelni 1 psu a przy dwojce (wiem teraz) nie dalabym sobie rady. Patrze pod swoim kÄ…tem, bo pomoc reszty domownikow, to raczej bylaby z serii: bawimy siÄ™ a wychowanie to juz bylaby moja bajka. Cola jest uroczym szczeniakiem, bardzo bystrym, szybko siÄ™ uczy ale wizja 2 terriera trochÄ™ mnie przeraĹĽa. Dzisiaj juz prawie jechalismy po 2 psa i powiedzialam mÄ™zowi, ze NIE, ja najpierw muszÄ™ siÄ™ poradzić na forum, bo wlasnie nie mamy doswiadczenia z 1 psem a co dopiero z 2 naraz. Jeszcze raz Lutnia, wielkie dzieki. Lutnia Mon, 21 Oct 2013 - 21:24 Cola jest na razie psim maluchem. Wróć do tej rozmowy z mężem jak Cola skoĹ„czy przynajmniej 1,5 roku, wtedy bÄ™dziecie wiedzieć czy w ogĂłle chcecie drugiego psa, czy dobrze Wam z jednym oraz co Wam siÄ™ udaĹ‚o w jej wychowaniu a co nie (i naleĹĽy to poprawić). Dajcie sobie wtedy kilka miesiÄ™cy na znalezienie TEGO szczeniaka a nie jedĹşcie z dnia na dzieĹ„ aby go kupić. Piszesz, ĹĽe Cola szybko siÄ™ uczy - to z jednej strony super, z drugiej straszne To zaleĹĽy od tego, ile czasu i uwagi jej poĹ›wiÄ™cicie, bo ona bÄ™dzie siÄ™ szybko uczyć rzeczy dobrych ale takĹĽe tych dobrych wg niej (czyli zĹ‚ych i bardzo zĹ‚ych z Waszego punktu widzenia).Uwierz, jest kolosalna różnica pomiÄ™dzy 9 tygodniowym psim dzieckiem a 5 - 6 miesiÄ™cznym podrostkiem, to samo dotyczy kilkunastomiesiÄ™cznego zwierzaka...Psy to nie koty ani Ĺ›winki morskie, nie muszÄ… od poczÄ…tku być razem, baaa, wcale nie muszÄ… mieszkać z przedstawicielem swojej rasy, one Ĺ›wietnie nawiÄ…zujÄ… kontakt z cĹĽĹ‚owiekiem, dlatego to wĹ‚aĹ›nie psy staĹ‚y siÄ™ "przyjaciółmi ludzi".PomyĹ›lcie o psie, gdy bÄ™dziecie pewni, ĹĽe chcecie drugiego psa (a nie kompana dla kogokolwiek) i wtedy gdy bÄ™dziecie pewni, ĹĽe tego chcecie mimo problemĂłw, jakie mogÄ… siÄ™ pojawić. WĂłwczas bÄ™dzie odpowiedni kompanami dla Waszego szczeniaka jesteĹ›cie Wy - jego rodzina. UĹĽytkownik usuniÄ™ty Mon, 21 Oct 2013 - 22:01 Ano szybko sie uczy, aĹĽ jestem w szoku, ĹĽe taki szczylek moze tyle ogarnac. Jest z nami 2 tydzieĹ„, reaguje na komendy: siad, do mnie, skacze z kanapy na rÄ™ce. Ma takiego psa-maskotke i go przynosi do mnie jak mĂłwie: gdzie psiuta? Poza tym jest typowym lejkiem i mam wrazenie, ze sika czasami ze zlosci, jak jej na coĹ› nie pozwalam. Mam przy okazji pytanie czy takie specjalne maty dla szczeniakow do sikania, to zdajÄ… egzamin? Na razie uczÄ™ jÄ… sikania i grubszych spraw na ogrodku ale leje mi w domu w kilku ulubionych miejscach. Jak klade tam gazete to siÄ™ niÄ… bawi. madama Mon, 21 Oct 2013 - 22:11 Tak jak napisaĹ‚a Lutnia. Fajnie jest mieć dwa psy, ale niekoniecznie w jednym wieku. My mamy dwie suki, starsza 2,5 roku, mĹ‚odsza prawie rok. Dla mnie to jest ukĹ‚ad idealny . Jak siÄ™ przyplÄ…taĹ‚a maĹ‚a, to juĹĽ wiedzieliĹ›my, ĹĽe starsza jest mÄ…dra i stabilna, i ĹĽe poradzimy sobie z małą na dokĹ‚adkÄ™. Lutnia Mon, 21 Oct 2013 - 22:14 CYTAT(Blue @ Mon, 21 Oct 2013 - 23:01) Ano szybko sie uczy, aĹĽ jestem w szoku, ĹĽe taki szczylek moze tyle ogarnac. Jest z nami 2 tydzieĹ„, reaguje na komendy: siad, do mnie, skacze z kanapy na rÄ™ce. Ma takiego psa-maskotke i go przynosi do mnie jak mĂłwie: gdzie psiuta? Poza tym jest typowym lejkiem i mam wrazenie, ze sika czasami ze zlosci, jak jej na coĹ› nie pozwalam. Mam przy okazji pytanie czy takie specjalne maty dla szczeniakow do sikania, to zdajÄ… egzamin? Na razie uczÄ™ jÄ… sikania i grubszych spraw na ogrodku ale leje mi w domu w kilku ulubionych miejscach. Jak klade tam gazete to siÄ™ niÄ… bawi. Nie wiem, nie korzystaĹ‚am z pewno - miejsca w ktĂłrych siusia umyj dokĹ‚adnie wodÄ… ze sporÄ… iloĹ›ciÄ… octu (wszelkie pĹ‚yny do podłóg tylko maskujÄ… zapach, my go nie czujemy ale psy - idealnie, stÄ…d te "ulubione" miejsca, ona po prostu traktuje je jak toaletÄ™, bo ciÄ…gnie jÄ… tam zapach).BÄ™dzie siusiać jeszcze jakiĹ› czas. Ile? to zaleĹĽy od konkretnego egzemplarza. Na pewno do momentu, do ktĂłrego nie bÄ™dzie potrafiĹ‚a wytrzymać tyle, ile powinna. Czy 9 tygodniowe szczeniaki sikajÄ… zĹ‚oĹ›liwie? to moĹĽe odczuwać lÄ™k/stres gdy jej na coĹ› nie pozwalasz (o ile jest bardzo "miÄ™kka" jeĹ›li chodzi o charakter) i wtedy jak najbardziej popuszczać, to samo w chwilach silnych do 4 miesiÄ…ca uczy siÄ™ najszybciej i nie zapomina potem tych rzeczy, ani dobrych ani zĹ‚ych, ktĂłre mu siÄ™ przydarzyĹ‚y, to znakomity moment na pokazywanie mu Ĺ›wiata, od rowerĂłw, przez laski ludzi niepeĹ‚nosprawnych, ruch uliczny, huk dworcĂłw, autobusy blog Zofii MrzewiĹ„skiej, jednej z lepszych szkoleniowcĂłw w PL jest wprawdzie szczeniara owczarka, ale to w niczym nie przeszkadza jest kopalniÄ… wiedzy o mĹ‚odych szczylach. szeklanka Tue, 22 Oct 2013 - 15:10 My jesteĹ›my wĹ‚aĹ›nie tym przykĹ‚adem, mamy dwa psy (suka i pies) z jednego miotu wĹ‚aĹ›nie przekonani przez osobÄ™ ktĂłra oddawaĹ‚a, ĹĽe bÄ™dzie im raĹşniej. MajÄ… juĹĽ 4,5 roku i rzeczywiĹ›cie z perspektywy czasu ja uwaĹĽam, ĹĽe jest im raĹşniej. Od maĹ‚ego sÄ… razem, za sobÄ… tÄ™skniÄ…, ze sobÄ… siÄ™ tĹ‚ukÄ… i do siebie siÄ™ przytulajÄ… Jest teĹĽ tak jak napisaĹ‚a Lutnia - niszczÄ… razem wiÄ™cej niĹĽ jeden - moje mieszkajÄ… na terenie, wiÄ™c problem spania w łóżku nam odpada, po za tym sÄ… bardzo duĹĽe i jakoĹ› sobie tego bym nie wyobraĹĽaĹ‚ kwestiach wychowania - trudniej siÄ™ wychowuje dwa psy mĹ‚ode na raz to bez dwĂłch zdaĹ„, trudniej siÄ™ wychodzi na spacery i rzeczywiĹ›cie jeden stanie w obronie drugiego. Pieszczochami sÄ… bardzo, jak jedno przychodzi na gĹ‚askanie, drugie od razu teĹĽ chce - trzeba mieć zawsze wolne dwie rÄ™ce do gĹ‚askania aha i jeszcze jedno nasze byĹ‚y razem od urodzenia i aklimatyzowaĹ‚y siÄ™ razem w domu z nami, branie szczeniakĂłw po kolei wydaje mi sie trudniejsze, bo jeden juĹĽ siÄ™ jakoĹ› odnajduje, drugi wpada w obce miejsce, nie wiem jak wtedy z rywalizacjÄ… ?tak czy inaczej powodzenia z nowym lokatorem Lutnia Tue, 22 Oct 2013 - 18:53 CYTAT(szeklanka @ Tue, 22 Oct 2013 - 16:10) aha i jeszcze jedno nasze byĹ‚y razem od urodzenia i aklimatyzowaĹ‚y siÄ™ razem w domu z nami, branie szczeniakĂłw po kolei wydaje mi sie trudniejsze, bo jeden juĹĽ siÄ™ jakoĹ› odnajduje, drugi wpada w obce miejsce, nie wiem jak wtedy z rywalizacjÄ… ?Masz szczęście. Branie rodzeĹ„stwa nie oznacza, ĹĽe bÄ™dzie super. To samo dotyczy sytuacji gdy szczeniÄ™ta rodzÄ… siÄ™ w danym domu i zostajÄ… - takĹĽe moĹĽe być różnie (widać to choćby na przykĹ‚adzie hodowli). MoĹĽe być dobrze, ale nie musi. Psy nie kochajÄ… siÄ™ jako rodzeĹ„stwo, nie czujÄ… wiÄ™zĂłw krwi. To samo dotyczy takĹĽe suki matki i jej dziecka -szczeniaka. Gdy ten doroĹ›nie a suka straci swojÄ… pozycjÄ™ (z jakiegoĹ› powodu, ktĂłrych jest masa) moĹĽe pomiÄ™dzy nimi zacząć dochodzić do krwawych starć (przykĹ‚ady hodowli).To samo dotyczy sytuacji gdy w domu jest wiÄ™cej psĂłw, np. 3 - 4 (lub wiÄ™cej). Wszystkie mogÄ… ĹĽyć w peĹ‚nej symbiozie i "kochać" siÄ™, gdy jeden z psĂłw umrze dwa pozostaĹ‚e mogÄ… ze sobÄ… walczyć na serio, do rozlewu krwi, tak ĹĽe ich dalsze przebywanie w swoim towarzystwie staje siÄ™ wszysto jest bardzo skomplikowane a aktualnych relacji nigdy nie moĹĽna traktować jak czegoĹ› psy mogÄ… ĹĽyć w peĹ‚nej zgodzie do koĹ„ca, ale nie muszÄ…, moĹĽe pojawić siÄ™ nagle konieczność ich rozdzielania czy znalezienia jednemu innego domu (co nie jest Ĺ‚atwe w przypadku dorosĹ‚ego psa) lub tylko dĹ‚ugiej pracy nad relacjami pomiÄ™dzy zwierzÄ™tami i warto zdawać sobie z tego sprawÄ™ gdy podejmuje siÄ™ decyzjÄ™ o wprowadzeniu do rodziny kaĹĽdego kolejnego psa. WiolkaTG Wed, 23 Oct 2013 - 20:40 Ja tez zastanawiam siÄ™ nad 2 psem no i przyszĹ‚o mi do gĹ‚owy czy nie zostać DT dla psiakĂłw niestety męża mi ciężko nakrÄ™cić a to musi być podjÄ™ta wspĂłlna decyzja. semi Fri, 25 Oct 2013 - 19:42 U nas od niedawna sa dwie suczki, ale różnica miÄ™dzy nimi wynosi 8 lat. Powiem szczerze, ze gdybym miaĹ‚a pierwszy egzemplarz taki, jaki nam siÄ™ trafiĹ‚ drugi to bym siÄ™ w ĹĽyciu nie zdecydowaĹ‚a na drugiego psa-pierwsza jest spokojna, chociaĹĽ energiczna, stabilna, pogodna, zrĂłwnowaĹĽona, niczego nigdy nie zniszczyĹ‚a. mala to szatan, po dwĂłch miesiÄ…cach mamy do wymiany meble, listwy przypodĹ‚ogowe, nie liczÄ™ poniszczonych butĂłw, ksiÄ…ĹĽek, zabawek. I w ogĂłle siÄ™ nie zapowiada na to, ĹĽeby miaĹ‚a skoĹ„czyć niszczyć. Plus jest taki, ze biega za starsza, nie odstÄ™puje jej na spacerach na krok (ale i usiĹ‚uje jÄ… odganiac od jedzenia, na co starsza pozwala i wtedy musimy wkraczać). Nie wyobraĹĽam sobie dwĂłch szczeniakĂłw razem. To jest wersja lo-fi głównej zawartoĹ›ci. Aby zobaczyć peĹ‚nÄ… wersjÄ™ z wiÄ™kszÄ… zawartoĹ›ciÄ…, obrazkami i formatowaniem proszÄ™ kliknij tutaj.
Szczeniak sam w domu – 8 godzin bez właściciela. Jak to zrobić? Po jakimś czasie urlop jednak się kończy. Szczeniak, który dotychczas cieszył się Twoim towarzystwem 24 godziny na dobę, zostaje sam na co najmniej 8 godzin. Ta nagła zmiana sprawia, że zwierzak czuje się zagubiony, płacze i niszczy różne przedmioty. York, maltańczyk, buldog francuski – szczeniak sam w domu Po narodzinach szczeniak nieustannie przebywa w towarzystwie mamy oraz rodzeństwa. Początkowo zawsze ktoś obok niego jest, jednak wraz z kolejnymi tygodniami życia piesek powoli zaczyna uczyć się samodzielności. Mama opuszcza go na coraz dłuższe okresy, a rodzeństwo szybko zaczyna zajmować się swoimi sprawami. Kiedy szczeniak trafi do nowego domu, to opiekun powinien kontynuować naukę samodzielności, którą zapoczątkowała psia mama. Najgorszym błędem, jaki popełnia większość właścicieli, jest przebywanie ze szczeniakiem przez cały czas. Tymczasem, od razu po przybyciu nowego pupila do domu, należy rozpocząć naukę samodzielności. Oczywiście początkowo może być to trudne – urok szczeniaczka sprawia, że większość opiekunów chce przebywać w jego towarzystwie bez przerwy. Warto jednak się przełamać – bez wątpienia w przyszłości to zaowocuje. Już pierwszego dnia w nowym domu należy pozostawiać pieska samego. Dobrym pomysłem jest podanie mu jedzenia, pozostawienie zabawki (gryzaka lub maty węchowej) i wyjście do innego pomieszczenia, gdy tylko maluch zacznie jeść. W kolejnych dniach warto wychodzić kilka razy dziennie z mieszkania – początkowo na kilka minut, a później zwiększać ten czas. Dzięki takim ćwiczeniom szczeniak szybko będzie mógł przekonać się, że Twoje wyjścia są czymś normalnym i nie ma powodów do panikowania, kiedy znikasz z jego pola widzenia. Szczeniak sam w domu – 9 godzin, 5 godzin, 3 godziny? Jak długo może pozostać szczeniak sam w domu? To zależy od rytmu dnia, jakiego go nauczysz. Większość małych piesków załatwia się bardzo często – po przebudzeniu, po posiłku, po napiciu się wody. W wielu przypadkach spacer potrzebny jest nawet co 2 godziny. Pozostawianie w domu szczeniaka, który musi się załatwić, może być dużą przeszkodą w nauce czystości. Oczywiście możesz wykorzystać fakt, że szczenięta przesypiają większą część dnia i przyzwyczaić swojego pupila do snu, wtedy, gdy nie ma Cię w domu. Aby się to udało, powinieneś wyprowadzać go rano, a dopiero po powrocie serwować mu jedzenie, zapewniać zabawę i inne atrakcje. Musisz mieć jednak świadomość, że 8 czy 10 godzin będzie dla pieska zdecydowanie zbyt długim czasem. Większość szczeniaków nie wytrzyma w tym systemie więcej niż 4-5 godzin. Jeżeli nie jesteś w stanie sam zapewnić szczeniakowi opieki w ciągu dnia, możesz rozważyć możliwość z korzystania usług petsittera. 6-, 7-, 8-tygodniowy szczeniak sam w domu Zanim pozostawisz szczeniaka samego w domu upewnij się, czy jest on bezpieczny. Zastanów się, jakie przedmioty mogłyby wpaść w psie łapki lub zęby. Sprawdź, czy zwierzak nie ma dostępu do kabli, które mógłby przegryźć, drobnych przedmiotów, które mógłby połknąć lub detergentów, którymi mógłby się zatruć. Za każdym razem, tuż przed wyjściem z domu, udaj się ze szczeniakiem na spacer. Zadbaj nie tylko o to, by załatwił on swoje potrzeby fizjologiczne, ale także o to, by porządnie się wybiegał. Zmęczony szczeniak ma zdecydowanie większe szanse na przespanie Twojej nieobecności. Zadbaj o to, by piesek pozostawiony sam w domu, miał dostęp do wody i ulubionych zabawek. Jeżeli na co dzień w domu zawsze włączone jest radio, nie wyłączaj go na czas wyjścia – dzięki temu zwierzak będzie czuł się bezpieczniej. Nie żegnaj się zbyt wylewnie z pupilem, ponieważ pokażesz mu w ten sposób, że dzieje się coś złego. Postaraj się pohamować swoje emocje. Jeżeli po powrocie do domu słyszysz, że pies wyje lub szczeka, poczekaj z otworzeniem drzwi do czasu, aż się uspokoi. W przeciwnym razie szczeniak może uznać, że jego strategia jest skuteczna i zacząć wyć coraz dłużej i głośniej podczas Twoich nieobecności. Po powrocie, podobnie jak przed wyjściem, staraj się zachować spokój. Nie pokazuj nadmiernego entuzjazmu i nie zachęcaj psa do okazywania ekscytacji. Przywitaj się z nim dopiero wtedy, kiedy się uspokoi. Jeżeli spodobał Ci się artykuł, więcej praktycznych porad znajdziesz w serwisie: Artykuł partnera
Hej, mam pytanie czy ma ktoś pomysl jak przyzwyczaić psa do zostania samemu w domu? Szczeka nawet gdy wychodzę na 2 minuty wynieść śmieci. Próbowałam zostawiać my ulubione zabawki czy smaczki ale jak wychodzę nie interesuje go nic, próbowałam wychodzić zaraz wracać i nagradzać go gdy nie szczekal ale zawsze i tak na dłuższy moment jak wyjdę to szczeka. Sposób z radiem czy moja bluzka w posłaniu nie działa. Dodam że nie mam go od szczeniaka, wzięłam ze schroniska w wieku 3 lat 3 odpowiedzi Najlepsza odpowiedź Ja bym mu dała jakieś zajęcie typu jeśli masz ten odkurzacz co sam jeździ to możesz go włączyć i przyczepić do niego smakołyki. Albo jeśli masz taką obcje poproś sąsiadów aby go przez chwilę popilnowali, lub zatrudnij nianie czy itp. Jeśli nie masz psa od szczekania to musisz się o nim dużo dowiedzieć np w schronisku bo np może mieć jakąś traume że poprzedni właściciele wyszli i nigdy nie wrócili czy itp. No to tyle życzę powodzenia 😙👀 Jeśli pies biega za zabawkami w domu, można rzucić mu np. piłkę a potem szybko wyjść (najlepiej wyjść na minutę i codziennie o minutę więcej) możliwe że piesek się nauczy. Można mu dać przysmak jeśli nie będzie szczekał 😊 Na początku przetestuj W wielu przypadkach pomaga. Potwierdź usunięcieCzy jesteś pewien, że chcesz usunąć tę wiadomość?
FAQ Szukaj Użytkownicy Grupy Profil Rejestracja Zaloguj Chat Ogłoszenie LABRADORY DO ADOPCJI POD OPIEKĄ FORUM DIEGO WEGA Strona Główna » Zdrowie Labradora » Psychika i zachowanie » wytrzyma tyle sam w domu? Poprzedni temat «» Następny temat wytrzyma tyle sam w domu? Autor Wiadomość pyzdrus Dołączył: 08 Paź 2016Posty: 4Skąd: Wieliczka Wysłany: 08-10-2016, 13:22 wytrzyma tyle sam w domu? Czesc, chce kupic labka albo adoptowac jakiegos mixa labka. Chcemy szczeniaka zeby przyzwyczail sie do dzieci. Mam dom z ogrodkiem. Psa chcialbym oczywiscie trzymac w domu ale nie wiem co poczac w ciagu dnia Nie ma nas w domu ok. 10 godzin i czy pies sam wytrzyma tyle. Potencjalnie mailby opcje wyjscia do ogrodka. czy 10 godzin to jednak nie za duzo? Nie chce meczyc psa. Przed wyjsciem na pewno szedlby na krotki spacer a po naszym powrocie oczywiscie dlugi spacer, zabawa z dziecmi i jogging ze mna. Mieszka nas 4 w domu (2 dzieci: 9 i 4 lata). co tym sadzicie drodzy forumowicze . Da radę? tenshii Ania & labradość Mój labrador: Teyla Suczka urodziła się: Mój labrador: Fido Pies urodził się: Mój labrador: Daisy [*] Suczka urodziła się: - Pomogła: 7 razyWiek: 36 Dołączyła: 21 Mar 2010Posty: 8525Skąd: Wrocław Wysłany: 08-10-2016, 13:25 Przede wszystkim do dzieci to tylko dwie opcje: 1) szczeniak z rodowodem z dobrej hodowli abyście mięli pewność, że np nie zaatakuje 2) jeśli adoptowany to pies dorosły (powyżej roku) sprawdzony w kontaktach z dziećmi Jeśli te 10h to tylko od pon do piątku a po tych 10h na pewno będziecie mieć siłę się nim zająć to wytrzyma, tym bardziej jesli będzie miał możliwośc wyjścia do ogrodu Szczególnie za takie warunki będzie Wam wdzięczny pies adoptowany _________________They gave me a Labrador Retriever cause other Angels were busy Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest to labrador anna34 rude szczęście Mój labrador: Chopper Pies urodził się: Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty) Pomogła: 7 razyWiek: 48 Dołączyła: 15 Sty 2008Posty: 6153Skąd: Pruszków Wysłany: 08-10-2016, 13:27 Mam aktualnie szczeniaka 16 tyg w domu,pracuje w zmianach po 12 godzin,dni i mam dzień to wychodze z nim po rano,a potem idzie do klateczki,gdzie dostaje jeść i ma wode do ktoś do niego wpada i go wyprowadza na siku i koope,a potem znów między kolejny spacer i dostaje jeść,ja wracam i idziemy na dłuższy klatce wytrzymuje nie załatwia się,ale gdyby miał tam siedzieć 10 godzin czy więcej nie dałby rady. Idąc na nocną zmiane koleżanka wyprowadza mi go po i daje zastaje mega wyspanego psa _________________ pyzdrus Dołączył: 08 Paź 2016Posty: 4Skąd: Wieliczka Wysłany: 08-10-2016, 14:56 anna34 napisał/a: W klatce wytrzymuje nie załatwia się,ale gdyby miał tam siedzieć 10 godzin czy więcej nie dałby rady. ok. ale zakladajac ze pies ma do dyspozycji salon, garaz i wyjcie na ogrodek, czyli nie klatka, to powinnien dac rdy przezyc. Pytanie tylko czy nie narobi duzych zniszczen w tym czasie. ale to pewnie w duzej mierze zalezy od charakteru psa.. [ Dodano: 08-10-2016, 15:02 ] tenshii napisał/a: Przede wszystkim do dzieci to tylko dwie opcje: 1) szczeniak z rodowodem z dobrej hodowli abyście mięli pewność, że np nie zaatakuje 2) jeśli adoptowany to pies dorosły (powyżej roku) sprawdzony w kontaktach z dziećmi a ja myslalem ze wlasnie lepiej miec nawet mieszanca labradora niz psa doroslego ktoremu moze cos "odbic". zastanawiam sie nad tym mieszancem: anna34 rude szczęście Mój labrador: Chopper Pies urodził się: Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty) Pomogła: 7 razyWiek: 48 Dołączyła: 15 Sty 2008Posty: 6153Skąd: Pruszków Wysłany: 08-10-2016, 16:28 pyzdrus napisał/a: ok. ale zakladajac ze pies ma do dyspozycji salon, garaz i wyjcie na ogrodek, czyli nie klatka, to powinnien dac rdy przezyc. Pytanie tylko czy nie narobi duzych zniszczen w tym czasie. ale to pewnie w duzej mierze zalezy od charakteru psa.. Przeżyje,ale przygotuj się na straty i kupy wszędziei siku _________________ Małgosia35 Mój labrador: Gustaw vel Gucio ( Magnum Mera Vallis ) Pies urodził się: Mój labrador: Klocek Pies urodził się: Mój labrador: Max ( Grom Sodalis ) Pies urodził się: Pomogła: 13 razyWiek: 49 Dołączyła: 23 Paź 2011Posty: 3193Skąd: Bergen op Zoom-NL Wysłany: 08-10-2016, 17:22 pyzdrus napisał/a: niz psa doroslego ktoremu moze cos "odbic". dlatego psa dorosłego ,który przebywał np w domu tymczasowym i jest "sprawdzony" pod względem kontaktów z dziećmi. pyzdrus napisał/a: Chcemy szczeniaka zeby przyzwyczail sie do dzieci. A starszy pies się nie przyzwyczai ?? Musisz brac pod uwagę ,że biorąc/kupując szczeniaka masz trzecie dziecko w domu. I to w dodatku niemowlę Ja osobiście jestem zwolennikiem starszego psa ,jeśli w domu są dość małe dzieci ( 4 lata) .Wychowanie szczeniaka to mnóstwo pracy,czasu i energii. Sama nauka czystości to czasem droga przez mękę pyzdrus napisał/a: Nie ma nas w domu ok. 10 godzin i czy pies sam wytrzyma tyle. Mój miał 12 tyg jak przyjechał i od samego początku zostawał sam w domu ok 6-7 godzin . Była klatka kennelowa ,dlatego uniknęliśmy domu do remontu 10 godzin to dużo dla malutkiego psa ,raczej musisz byc przygotowany na sprzątanie siurków po powrocie do domu _________________ adresprzema Mój labrador: Kora Suczka urodziła się: Pomógł: 5 razyWiek: 56 Dołączył: 27 Maj 2016Posty: 578Skąd: Częstochowa Wysłany: 08-10-2016, 23:54 pyzdrus napisał/a: Nie ma nas w domu ok. 10 godzin i czy pies sam wytrzyma tyle. Potencjalnie mailby opcje wyjscia do ogrodka. czy 10 godzin to jednak nie za duzo? Nie chce meczyc psa. Niektórzy na tym forum traktują psa jak dziecko. Osobiście nie mam nic przeciwko takiemu traktowaniu psa. Tak samo jak dziecko potrzebuje miłości, uwagi, energii, czasu i cierpliwości. Zróbmy mentalny eksperyment i zastąpmy słowo "pies" słowem "dziecko". Czy zostawił byś dziecko samo na 10 godzin? Czy zamknął byś dziecko w klatce na 12 godzin, jak niektórzy Ci radzą? W istocie szczeniak to dziecko, tyle że psie. Szczeniak do kilku miesięcy jest w miarę spokojny. Oczywiście pogryzie wszystko lub prawie wszystko co będzie w zasięgu jego pyszczka. Zwłaszcza jeśli nikt mu nie powie/nie nauczy co wolno a co nie. Oczywiście wszystko zsiusia i za-qpi. Szczeniaki psowatych mają to w genach, że zostają same w norach, kiedy sfora/wataha idzie na polowanie. Problem zaczyna się robić kiedy dorastają. Bo w naturze w tym czasie zaczynają chodzić na polowania. Zaczynają chodzić ze stadem. Zatem Ty z Żoną i dziećmi wychodzicie, a dorostek zostaje i nie wie czemu przewodnik nie zabrał go na polowanie. Zwykle skutkiem jest frustracja i gryzienie co tylko jest w zasięgu pyska. Przewodnik stada wraca po 10 godzinach, widzi co pies zrobił i zaczyna się jazda. Oczywiście można psa zamknąć w klatce na 10 - 12 godzin. Ale jak Ty byś się czuł gdyby ktoś zamknął Cię w klatce i zostawił na 12 godzin? (Przepraszam, z przerwami na wyprowadzanie przez sąsiadkę). Piszesz, że masz dom z ogródkiem. Moim zdaniem lepszy od klatki był by wybieg z ogrzewaną budą i masa zabawek. Labki uwielbiają się bawić i coś nosić. Nawet nie wiem czy nie przesadziłem z ogrzewaną budą bo labki dość dobrze znoszą chłody. Tym bardziej, że jak piszesz spała by w domu. Sam musisz wyważyć za i przeciw. Pozdrawiam. Małgosia35 Mój labrador: Gustaw vel Gucio ( Magnum Mera Vallis ) Pies urodził się: Mój labrador: Klocek Pies urodził się: Mój labrador: Max ( Grom Sodalis ) Pies urodził się: Pomogła: 13 razyWiek: 49 Dołączyła: 23 Paź 2011Posty: 3193Skąd: Bergen op Zoom-NL Wysłany: 09-10-2016, 01:10 adresprzema napisał/a: Oczywiście można psa zamknąć w klatce na 10 - 12 godzin. Ale jak Ty byś się czuł gdyby ktoś zamknął Cię w klatce i zostawił na 12 godzin? (Przepraszam, z przerwami na wyprowadzanie przez sąsiadkę). Wiekszość psów doskonale czuje się właśnie w klatce ,kiedy zostają nie jest karą dla psa,powinna być traktowana jako jego schronienie i azyl,jako miejsce gdzie pies może odpocząć,wyciszyć się . Oczywiście prawidłowo użytkowana. Mój pierwszy pies nie mial takiego miejsca. Skutkiem tego był armagedon w domu. Pogryzione piloty,kable,listwy podłogowe,zdarta tapeta i cała masa innych rzeczy ,o których już nie pamiętam ( lub też nie chcę pamiętać ) Było to blisko 8 lat temu ,nie miałam pojęcia wtedy o tym ,że istnieje coś takiego jak klatka kennelowa i do czego służy. Drugi szczeniak jak już pisałam ,od początku spędzał ileś tam godzin w klatce. Niestety ,trzeba pracować i chodzić do szkoły ,nie ma możliwości wzięcia urlopu na czas nieokreślony ( czytaj : aż psiak wyrośnie z rozrabiania ) Dzieki temu dom pozostał w stanie nie naruszonym, a moja głowa była spokojna . Tu nie chodzi też o same zniszczenia ,pogryzione meble itd ale również o bezpieczeństwo samego psa. adresprzema napisał/a: Ale jak Ty byś się czuł gdyby ktoś zamknął Cię w klatce i zostawił na 12 godzin? (Przepraszam, z przerwami na wyprowadzanie przez sąsiadkę). Uwierz,że mój pies nie wyglądał na nieszczęśliwego Klatka była zamykana bardzo krótki okres czasu ( trafił mi się akurat bardzo spokojny i nie niszczący szczeniak ) ale stoi rozstawiona do dzisiaj ,mimo że pies ma już 2 lata. Maks traktuje to miejsce jako swoje ,śpi,odpoczywa i znosi do niej wszystko co uzna za "swoje" adresprzema napisał/a: Piszesz, że masz dom z ogródkiem. Moim zdaniem lepszy od klatki był by wybieg z ogrzewaną budą i masa zabawek. Labki uwielbiają się bawić i coś nosić. Dla szczeniaka ? Nie sądzę . adresprzema napisał/a: Zaczynają chodzić ze stadem. Pies z człowiekiem nie tworzy stada. _________________ adresprzema Mój labrador: Kora Suczka urodziła się: Pomógł: 5 razyWiek: 56 Dołączył: 27 Maj 2016Posty: 578Skąd: Częstochowa Wysłany: 09-10-2016, 02:31 Małgosia35 napisał/a: Wiekszość psów doskonale czuje się właśnie w klatce ,kiedy zostają same. Z całym szacunkiem, ale napisz, że żartowałaś. Kora ma klatkę od 4 miesiąca życia. Nawet przesypia w niej część nocy. Zamknięta w niej była 3 razy na mniej niż 5 minut. Ale jakoś entuzjazmu u suni z tego powodu nie widziałem. Owszem czasem w ciągu dnia idzie do klatki prześpi się trochę, czasem chowa pod poduszką kość, ale zwykle chce przebywać z nami i przebywa. Dochodzi druga w nocy, klatka jest otwarta, ale Kora śpi przytulona do nóg żony. Za chwilę się położę i wiem, że zeskoczy z łóżka pójdzie na kilkanaście minut do klatki po czym ułoży się przy mnie. Przy głowie. Wiem, bo tak samo jest każdej nocy. Nie wiem natomiast co by zrobiła gdyby została sama, ponieważ jeszcze nigdy nie była sama. Małgosia35 napisał/a: Mój pierwszy pies nie mial takiego miejsca. Skutkiem tego był armagedon w domu. Pogryzione piloty,kable,listwy podłogowe,zdarta tapeta i cała masa innych rzeczy ,o których już nie pamiętam ( lub też nie chcę pamiętać Wybacz, ale armagedon nie był skutkiem tego, że pies nie miał klatki tylko tego, że został opuszczony a Ty nie miałaś klatki, w której mogła byś go zamknąć, żeby nie dokonał zniszczeń. Albo inaczej gdyby miał klatkę - czyli swoje schronienie w którym "tak doskonale się czuje", a Ty zostawiła byś otwarte drzwi klatki to myślisz, że nie dokonał by zniszczeń? Siedział by w swoim schronieniu, bo przecież dobrze się w nim czuje? Określenie: Małgosia35 napisał/a: Wiekszość psów doskonale czuje się właśnie w klatce Jest eufemizmem dla słów: Muszę cię zamknąć w klatce bo inaczej zdemolujesz mi mieszkanie. Błagam. Bądźmy uczciwi sami przed sobą. Czy zamykała byś psa w klatce gdybyś nie musiała? Małgosia35 napisał/a: Niestety ,trzeba pracować i chodzić do szkoły ,nie ma możliwości wzięcia urlopu na czas nieokreślony ( czytaj : aż psiak wyrośnie z rozrabiania ) Dzieki temu dom pozostał w stanie nie naruszonym, a moja głowa była spokojna . Dlatego przez długi okres nie mieliśmy psa. Teraz zabieram sunię ze sobą wszędzie. Do pracy również. Zawsze po dalmatynkach chciałem psa. Ale wiedziałem też z czym to się wiąże. I dopóki nie byłem w stanie poświęcić czasu, uwagi i energii wiedziałem, że nieodpowiedzialnym było by przyjmowanie na siebie odpowiedzialności za żywą istotę. Małgosia35 napisał/a: Piszesz, że masz dom z ogródkiem. Moim zdaniem lepszy od klatki był by wybieg z ogrzewaną budą i masa zabawek. Labki uwielbiają się bawić i coś nosić. Dla szczeniaka ? Nie sądzę . Tu masz rację. Faktycznie dla szczeniaka na zimę to nie najlepszy pomysł. Ale wiosną, jesienią i latem czemu nie? Przynajmniej ja wolał bym zostawić labka na wybiegu niż w klatce. Oczywiście wolał bym nie zostawiać w ogóle, ale... Małgosia35 Mój labrador: Gustaw vel Gucio ( Magnum Mera Vallis ) Pies urodził się: Mój labrador: Klocek Pies urodził się: Mój labrador: Max ( Grom Sodalis ) Pies urodził się: Pomogła: 13 razyWiek: 49 Dołączyła: 23 Paź 2011Posty: 3193Skąd: Bergen op Zoom-NL Wysłany: 09-10-2016, 04:07 adresprzema napisał/a: Wybacz, ale armagedon nie był skutkiem tego, że pies nie miał klatki tylko tego, że został opuszczony a Ty nie miałaś klatki, w której mogła byś go zamknąć, żeby nie dokonał zniszczeń. Ale ja nigdzie nie napisałam ,że zniszczenia były skutkiem tego ,że pies nie miał klatki ,w której mogłabym go zamknąć. adresprzema napisał/a: Albo inaczej gdyby miał klatkę - czyli swoje schronienie w którym "tak doskonale się czuje", a Ty zostawiła byś otwarte drzwi klatki to myślisz, że nie dokonał by zniszczeń? No widzisz,mój drugi pies ,który miał klatkę i był w niej zamykany ,krótki okres czasu w sumie ,w momencie kiedy drzwi klatki zostawały już otwarte zniszczeń nie dokonywał. A był w wieku jeszcze bardzo szczenięcym Więc nijak ma się to do teorii ,że pies czuł się opuszczony bo nikogo nie ma w domu i dlatego sieje zniszczenie. Czy pies ,który zle sie czuje w klatce sam by tam wchodził ,spał i spędzał w niej ileś godzin dziennie ? No raczej nie . Mogę zamknąć drzwiczki i na moim psie nie robi to żadnego wrażenia typu czarna rozpacz. adresprzema napisał/a: Teraz zabieram sunię ze sobą wszędzie. Do pracy również. Niestety,większość ludzi nie ma takiej możliwości ,o ile psa/y mogę zabierać wszędzie ze sobą ,to do pracy nie da rady. I nie widzę nic złego w tym ,że pies zostaje kilka godzin sam w domu i na ten czas ,jeśli nie ma innej mozliwości ktoś stosuje klatkę . _________________ anna34 rude szczęście Mój labrador: Chopper Pies urodził się: Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty) Pomogła: 7 razyWiek: 48 Dołączyła: 15 Sty 2008Posty: 6153Skąd: Pruszków Wysłany: 09-10-2016, 05:26 adresprzema napisał/a: Dlatego przez długi okres nie mieliśmy psa. Teraz zabieram sunię ze sobą wszędzie. Do pracy również. Fajnie,że możesz,bo większość ludzi nie ma takiej możliwości. A klatka złem nie jest jak próbujesz wszędzie to pisać _________________ tenshii Ania & labradość Mój labrador: Teyla Suczka urodziła się: Mój labrador: Fido Pies urodził się: Mój labrador: Daisy [*] Suczka urodziła się: - Pomogła: 7 razyWiek: 36 Dołączyła: 21 Mar 2010Posty: 8525Skąd: Wrocław Wysłany: 09-10-2016, 10:19 Nie dyskutujcie z człowiekiem, którego wiedza na temat behawiorystyki nabyta została dawno temu i nie jest w ogóle aktualizowana _________________They gave me a Labrador Retriever cause other Angels were busy Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest to labrador adresprzema Mój labrador: Kora Suczka urodziła się: Pomógł: 5 razyWiek: 56 Dołączył: 27 Maj 2016Posty: 578Skąd: Częstochowa Wysłany: 09-10-2016, 12:28 Klatka jest rozwiązaniem kiedy pies musi zostać sam. To nie ulega wątpliwości. Ale czy pies czuje się w niej komfortowo zamknięty przez kilka - kilkanaście godzin? O to należało by zapytać psa. Przecież doskonale Państwo wiecie, że zwłaszcza labki to bardzo towarzyskie psy. Wszędzie chodzą za swoim ludziem... Inaczej. Bardzo proste pytanie. Czy zamykałybyście swoje psy w klatce, gdybyście nie musiały? anna34 rude szczęście Mój labrador: Chopper Pies urodził się: Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty) Pomogła: 7 razyWiek: 48 Dołączyła: 15 Sty 2008Posty: 6153Skąd: Pruszków Wysłany: 09-10-2016, 13:06 Człowieku a gdzie ja napisałam że zamykam go jak jeste w domu ?Zamykam go jak wychodze na dłużej z domu,żeby sobie krzywdy nie zrobił,bo zeskoczyć z łóżka a jest młodym szczylem I łape. _________________ tenshii Ania & labradość Mój labrador: Teyla Suczka urodziła się: Mój labrador: Fido Pies urodził się: Mój labrador: Daisy [*] Suczka urodziła się: - Pomogła: 7 razyWiek: 36 Dołączyła: 21 Mar 2010Posty: 8525Skąd: Wrocław Wysłany: 09-10-2016, 14:25 Jak jest przeprowadzony odpowiedni trening klatkowy to pies uznaje klatkę za nore i niejednokrotnie sam tam wchodzi. A jak zostaje sam zamknięty to śpi. Klatka to nazwa robocza i nie jest takim samym więzieniem jak np dla chomika. To nora, bezpieczne mieksce niejednokrotnie pomaga w problemach emocjonalnych _________________They gave me a Labrador Retriever cause other Angels were busy Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest to labrador adresprzema Mój labrador: Kora Suczka urodziła się: Pomógł: 5 razyWiek: 56 Dołączył: 27 Maj 2016Posty: 578Skąd: Częstochowa Wysłany: 09-10-2016, 15:34 anna34 napisał/a: Człowieku a gdzie ja napisałam że zamykam go jak jeste w domu ? O to chodzi. Nikt nie zamyka psa w klatce jeżeli nie musi. Ale czy trzeba do tego dorabiać ideologie, że pies w klatce czuje się komfortowo? Jest przyzwyczajony do klatki i siedzi w niej bo musi, ale ja bym tego komfortem nie nazwał. Chyba tylko po to, żeby zagłuszyć wyrzuty sumienia. Cytat: Jak jest przeprowadzony odpowiedni trening klatkowy to pies uznaje klatkę za nore i niejednokrotnie sam tam wchodzi Owszem wchodzi, ale jeszcze nie widziałem, żeby Kora się sama zamykała w klatce. Różnica między norą a klatką polega na tym, że z nory pies zawsze może wyjść. Ale dobrze, niech będzie. Dla pań zamykanie w klatce, to zapewnienie psu komfortu, a dla mnie konieczność. Tylko co z lękami separacyjnymi? Behawioryści zalecają, żeby szczeniaka stopniowo przyzwyczajać do bycia samym. Najpierw zostawiać szczeniaka samego na kilka minut i stopniowo wydłużać czas. Jako jedną z przyczyn powstawania lęku separacyjnego podają nadmierną izolację. pyzdrus Dołączył: 08 Paź 2016Posty: 4Skąd: Wieliczka Wysłany: 09-10-2016, 15:42 jabardziej myslalem olegowisku w garazu i czesci salonu wraz z wyjsciem na ogrod, klatki nie chce. Coz wyglada z tego ze psy sa tylko dla staruszkow lub bezrobotnych (!). Czekam wiec do emerytury i wtedy kupie sobie psa - jezeli dozyje albo nie bede schorowany wynika z tego ze najlepiej jednak miec kota w sile wieku bo nie bede rezygnowal z pracy dla psa dzieki wszystkim anna34 rude szczęście Mój labrador: Chopper Pies urodził się: Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty) Pomogła: 7 razyWiek: 48 Dołączyła: 15 Sty 2008Posty: 6153Skąd: Pruszków Wysłany: 09-10-2016, 15:49 adresprzema napisał/a: Tylko co z lękami separacyjnymi? Żaden mój pies nie miał leku separacyjnego,zdrowy,dobrze zsocjalizowany pies nie bedzie miał lęku [ Dodano: 09-10-2016, 15:50 ] pyzdrus napisał/a: Coz wyglada z tego ze psy sa tylko dla staruszkow lub bezrobotnych (!). Czekam wiec do emerytury i wtedy kupie sobie psa - jezeli dozyje albo nie bede schorowany Nie jestem staruszką na emeryturze,pracuje po 12 godzin w dyzurach i aktualnie wychowuje 2 przesadzaj _________________ Małgosia35 Mój labrador: Gustaw vel Gucio ( Magnum Mera Vallis ) Pies urodził się: Mój labrador: Klocek Pies urodził się: Mój labrador: Max ( Grom Sodalis ) Pies urodził się: Pomogła: 13 razyWiek: 49 Dołączyła: 23 Paź 2011Posty: 3193Skąd: Bergen op Zoom-NL Wysłany: 09-10-2016, 16:03 pyzdrus napisał/a: Coz wyglada z tego ze psy sa tylko dla staruszkow lub bezrobotnych (!). Bez przesady ,wyluzuj U mnie pracują wszyscy ,mam 2 labradory,kota i czasem jeszcze dodatkowego psa na domu tymczasowym. Wszystko się da ,żaden mój pies nie miał i nie ma lęku separacyjnego ,żaden nie jest nieszczęśliwy z tego ,że człowieki muszą iść do pracy. I tak ma 99% ludzi ,którzy mają psy _________________ aroo Mój labrador: Mila Suczka urodziła się: Dołączył: 14 Sie 2016Posty: 30Skąd: Opole Wysłany: 09-10-2016, 16:10 Moja suczka miala 11 tygodni jak zaczelismy zostawiac ja sami w domu (wzielismy ja gdy miala 8 tygodni) oczywiscie przyzwyczajalismy ja stopniowo do zostawania samej. pierwszy raz 15 minut, na drugi dzien 40 minut, trzeci dzien czwarty dzien 4h piaty dzien 8h. Na poczatku troche piszczala i szczekala ale po okolo tygodniu nie stanowilo to dla niej zadnego problemu. zostaje sama w przedpokoju w ktorym ma wode i legowisko, zostawiam jej pluszaka ktorego lubi i kosc wedzona do podgryzania. i tak tej kosci nie rusza tylko chyba cale 9h jak nas nie ma przesypia. nic jeszcze nie zdemolowala, nie rozwalila jak nas nie bylo itd... a do jedzenia miala by troche... drewniany stolik, rura od odkurzacza w szafie, listwy drewniane na podlodze, drzwi, legowisko itd... wiec nic sie nie martw, wszystko bedzie dobrze, smialo mozesz kupic psa. Wyświetl posty z ostatnich: Strona Główna » Zdrowie Labradora » Psychika i zachowanie » wytrzyma tyle sam w domu? Nie możesz pisać nowych tematówNie możesz odpowiadać w tematachNie możesz zmieniać swoich postówNie możesz usuwać swoich postówNie możesz głosować w ankietachNie możesz załączać plików na tym forumMożesz ściągać załączniki na tym forum Dodaj temat do UlubionychWersja do druku Skocz do: Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Odpowiedzi Nic nie poradzisz to szczeniak i to normalne że tęskni :) Mój pies też za mną piszczał ale się przyzwyczaił. No niestety nie olejszesz szkoły :( ale jeżeli ma jedzenie i miejsce na siku to nic mu się nie stanie (chyba że będzie mu trochę smutno :() blocked odpowiedział(a) o 15:54 Wprowadź klatkę. Wyjdź na chwilę za drzwi po chwili wróć, nagródź psa, pobaw się z nim. Stopniowo wydłużaj czas kiedy zostaje sam. Jeśli piszczy nawet po krótkiej chwili wejdź w momencie kiedy się uspokoi. Możesz zostawić mu Konga lub inną zabawę kiedy będzie sam odpowiedział(a) o 16:21 Musisz w zoologicznym kupić maty które pies nasika mata nie będzie przynieś jakiegoś misia tylko starego bo będzie go gryźć. Albo kupić drugio psa Tak to już ze szczeniakami jest, że piszczą jak je zostawiamy same, bo nie są przyzwyczajone do samotności. Tak naprawdę w naturze psa nie leży przebywanie samemu, bo psy, tak jak ich przodkowie wilki żyją w stadach, ale żeby psiaki mogły przeżyć w świecie ludzi muszą się samotności nauczyć. Najgorsze co możesz zrobić to zamknąć przestraszonego, skomlącego szczeniaka w pokoju, ponieważ możesz tym doprowadzić do pojawienia się u niego lęku separacyjnego. Cały sęk w tym, aby zostawiać go, gdy będzie spokojny, nie przestraszony, nie podekscytowany. Zawsze przed wyjściem każ mu iść na posłanie, niech leży tam podczas gdy Ty będziesz opuszczać pomieszczenie. Jeżeli wstanie zanim wyjdziesz odprowadź go na posłanie i znów karz mu sie położyć. Po kilku chwilach od Twojego wyjścia psiak może zacząć piszczeć, ale gdy będziesz powtarzała z nim to ćwiczenie w końcu przestanie. Zostawiaj go na początku samego na 10 min, za każdym następnym razem wydłużając czas. Siria odpowiedział(a) o 14:14 EKSPERTAll Rekin odpowiedział(a) o 20:29 Znajdź szybko pupy sitera dla psa i niech on się zajmie szczeniakiem w tym czasie gdy ma zostać sam. Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
szczeniak sam w domu forum