Rewolucja w nadawaniu biegu apelacjom - więcej zadań dla sądów odwoławczych. Od 7 listopada 2019 r. znacząco zmienił się model postępowania międzyinstancyjnego w sprawach cywilnych. To etap po wydaniu przez sąd pierwszej instancji wyroku. Dotychczas znaczną część czynności podejmowano w sądzie, który wydał zaskarżony wyrok. Wyrok zaoczny sąd uzasadnia, gdy powództwo zostało oddalone w całości lub części, a powód zażądał uzasadnienia w terminie tygodnia od dnia doręczenia mu wyroku ( art. 342 k.p.c. ). Przepis ten ogranicza zatem obowiązek sporządzenia przez sąd uzasadnienia wyroku zaocznego jedynie do sytuacji, w której nastąpiło oddalenie Słowo orzekanie posiada 49 synonimów w słowniku synonimów. Synonimy słowa orzekanie: osądzanie, rozstrzyganie, wyrokowanie, sądzenie, ferowanie, decydowanie judykatury, które dopuszczają ferowanie wyroku wstępnego w postępowaniu apelacyjnym. Ponadto ocenił inaczej niż sąd pierwszej instancji podstawę prawną odpowiedzialności pracodawcy za wypadek, uznając, iż wynika ona z art. 415 k.c. (a nie z art. 435 k.c.). W spornym przypadku pracodawca nie prowadzi § 3. Stronie niezastępowanej przez adwokata, radcę prawnego, rzecznika patentowego lub Prokuratorię Generalną Rzeczypospolitej Polskiej wraz z pisemnym uzasadnieniem wyroku doręcza się pouczenie o sposobie i terminie wniesienia środka zaskarżenia. Przepis art. 327 pouczenie o sposobie i terminie zaskarżenia wyroku § 5 stosuje się. § 4. A. Osobiście. W Sądzie Okręgowym należy złożyć następujące dokumenty: wniosek do sądu o uznanie wyroku rozwodowego sądu amerykańskiego. oryginalny wyrok rozwodowy opatrzony Apostille Sekretarza Stanu stanu, w którym wyrok został wydany, urzędowe tłumaczenie wyroku rozwodowego. w sądzie należy uiścić stosowną opłatę sądową. . Sądowe układy towarzyskie. Sądowe układy prywatne i towarzyskie nie powinny mieć miejsca. Tak przynajmniej wydaje się wielu osobom szukającym sprawiedliwości w tych państwowych urzędach. Oczywiście jak w każdym środowisku są osoby uczciwe i nieuczciwe. Tylko dlaczego łatwo jest oskarżyć nieuczciwego piekarza, a nieuczciwego sędziego prawie się nie da doprowadzić przed oblicze sprawiedliwości. Otóż piekarz w przeciwieństwie do sędziego nie posiada immunitetu. Czyli może zostać zgarnięty z ulicy i pójść siedzieć nawet za to, że chleb miał zakalec. Natomiast sędzia musi mieć cofnięty immunitet. Wydawać by się mogło, że sprawiedliwe i niezawisłe sądy na podstawie dowodów winy cofną taki immunitet. I tu zaczynają się schody. Układy sądowe dają często znać o sobie. Zapewne zresztą słyszeliście nieraz w mediach, że sędziowie podejrzani o przestępstwo nie ponieśli odpowiedzialności. Nie pozwolił na to układ sędziów. Co ciekawe w tym Postanowieniu Sądu uzasadnienie jakby wyrwało się spod kontroli. Można także interpretować to, że sprawiedliwa sędzia chciała pokazać co dzieje się w Sądzie. Jest zrozumiałym, że sędziowie spotykają się w swoim zakładzie pracy jakim jest Sąd. Zrozumiałe jest również to, że sądzą sprawy w kilku osobowych składach. Ale, że wszyscy mają kontakty towarzyskie z sobą. W tym przypadku Postanowienie mówi o kontaktach wszystkich sędziów z sędzią Małgorzatą Orzech Placek. Logicznie podchodząc do tego zagadnienia można wysnuć wnioski, że jest to “zorganizowany układ towarzysko prywatny”. Układ sędziów w Sądzie Rejonowym dla Warszawy Pragi Południe nie pozwala niezawisłym sędziom postawienia jednej sędzi w stan oskarżenia ? Przecież to jakaś kpina. Oznacza to, że ci ludzie nie są niezawiśli, a więc nie są sędziami. Patrząc na układ sędziów z drugiej strony, dochodzimy do wniosku, że może to działać to działać również w drugą stronę. Jeżeli np. któremuś z sędziów ktoś się narazi albo któryś z nich będzie miała interes w tym aby jakiegoś podsądnego skazać lub nie skazać to co się stanie? Układ sędziów może wszystko! Dlaczego? Bo praktycznie nie ponosi odpowiedzialności ! Zapytacie pewnie czy mamy jakieś przypuszczenia, że taki układ istnieje w Sądzie Rejonowym dla Warszawy Pragi Południe w Warszawie. Nie jesteśmy sędziami więc nie możemy osądzać. A szkoda bo obywatele tego pięknego kraju powinni mieć taką możliwość, a nie koledzy z układu towarzyskiego. Dam Wam przykład i osądźcie sami. Matka mojego dziecka została skazana poprzez Wyrok Nakazowy za znęcanie się psychiczne i fizyczne nad moim synkiem. Wyrok wydała sędzia z Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi Południe. Jest to Art. 93 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia. Zaciekawi Was zapewne & 2 tego Artykułu, który mówi kiedy Sąd może wydać taki Wyrok – “Orzekanie w postępowaniu nakazowym może nastąpić, jeżeli okoliczności czynu i wina obwinionego nie budzą wątpliwości. Wydając wyrok nakazowy, sąd uznaje za ujawnione dowody dołączone do wniosku o ukaranie. ” Matka mojego synka odwołała się bo ma takie prawo. Logicznym jest, że dziecko powinno w tym czasie nie przebywać z matką do zakończenia procesu. Ale to logika tylko z którą sędzia Małgorzata Orzech Placek jak mi się wydaje ma tyle wspólnego co z niezawisłością. Mój poszkodowany synek powinien zostać odizolowany natychmiast od matki z kilku powodów: Powód pierwszy i jakże oczywisty to taki aby nie dochodziło do dalszego znęcania się nad nim. Powód drugi, równie oczywisty aby zabezpieczyć proces w którym np. może być ponownie przesłuchiwany mój synek. Sąd ślepy i głuchy na krzywdę dziecka. Sąd nie uczynił tego z własnej inicjatywy w związku z czym nie widząc jeszcze, że matka się odwołała wszcząłem postępowanie o pozbawienie matki praw rodzicielskich, a także wniosek o zabezpieczenie mojego synka. Takie postanowienie Sąd powinien rozpatrzyć w 3-7 dni. Niestety sędzia Małgorzata Orzech Placek nie uczyniła tego. Tym samym pozbawiając mnie prawa np. do odwołania się. Takich wniosków składałem jeszcze kilka. Przez prawie cztery lata (proces ciągnie się nadal) moje wnioski nie zostały rozpatrzone. Czy to nie jest ferowanie Wyroku w Sądzie w którym jest układ towarzyski ? Być Wyrok Nakazowy wydała sędzia uczciwa albo zapoznawszy się z materiałami zgromadzonymi przez Policję i Prokuraturę oraz dowodami wydała taki Wyrok bo nie wiedziała, że sędzia Małgorzata Orzech Placek miała inne plany. Tak czy inaczej sędzia Małgorzata Orzech Placek nie rozpatrywała moich Wniosków co czyni ją jeszcze bardziej podejrzaną, że w ten sposób ferowała Wyrok Procesu, który się toczy. Nic więc dziwnego, że po jednej z pierwszych sędzia prowadzący ten proces oznajmił, że rozważa zmianę klasyfikacji prawnej czynów matki. Nie przesłuchawszy jeszcze świadków, może nawet nie zapoznawszy się jeszcze z dowodami. Mając przed oczami WYROK NAKAZOWY, który sędzia może wydać “jeżeli okoliczności czynu i wina obwinionego nie budzą wątpliwości. Wydając wyrok nakazowy, sąd uznaje za ujawnione dowody dołączone do wniosku o ukaranie.” Czy to nie budzi Waszych podejrzeń, że zaczął działać “układ towarzyski” w tym Sądzie? Sędzia z listy “sądowe układy towarzyskie” sędzi Małgorzaty Orzech Placek prowadzący to postępowanie już na samym początku zapowiedział możliwość zmiany kwalifikacji prawnej zarzucanych czynów matce mojego synka. To dość dziwne, że nie przesłuchawszy jeszcze świadków i być może nie do końca zapoznawszy się z aktami sprawy i dowodami padają takie słowa. W końcu jakby nie patrzeć jego sędzia z tego samego Sądu wydała Wyrok Nakazowy znając zapewne wcześniej wspomniany Art. 93 $ 2 “Orzekanie w postępowaniu nakazowym może nastąpić, jeżeli okoliczności czynu i wina obwinionego nie budzą wątpliwości. Wydając wyrok nakazowy, sąd uznaje za ujawnione dowody dołączone do wniosku o ukaranie.” Czyli rozumieć należy, że zapoznała się dobrze z dowodami, które zebrała Policja i Prokuratura. A tu nagle hop i zmiana planów bez przesłuchań. Będą nie tak dawno na sprawie w tym postępowaniu sędzia ponowił swoje “oświadczenie” o chęci zmiany klasyfikacji prawnej czynu i dodał, że musi sprawdzić bo chyba nowe artykułu pod, które ma podlegać matka mojego synka już się przedawniły w toku postępowania. Czy to nie jest dowód na ferowanie Wyroku ? Moim zdaniem jest to wystarczający dowód, że sędzia Małgorzata Orzech Placek nie rozpatrując wniosku o zabezpieczenie mojego synka wiedziała już jaki zapadnie Wyrok w procesie karnym przeciwko jego matce. Natomiast może zachodzić jeszcze jedno podejrzenie, które wpadło mi do głowy pisząc ten artykuł. Być może sędzia świadomie i celowo przedłuża ten proces aby zapowiedziane przez niego na początku “lżejsze zarzuty” uległy przedawnieniu. To wszystko naprawdę mocno się klei. 21 października ma się odbyć chyba już ostatnia sprawa przed ogłoszeniem Wyroku. Być może nawet zostanie on ogłoszony tego dnia. Zapewne gdybym nie wiedział, że panuje “Sądowy układ towarzyski” to liczyłbym na apelację. Ale czy mogę liczyć na dobrą apelację skoro nie widywałem na tych sprawach prokuratora, kurator procesowa zresztą wyznaczoną przez sędzię Orzech Placek była na ostatnich dwóch sprawach raz godzinkę i raz około pół godziny ? Musiała wcześniej wychodzić ze względu na dziecko. To czy ktoś napisze dobrą apelację ? Na jakiej podstawie? Na podstawie akt gdzie sędzia przyjmował zeznania świadków, którzy w większości nie znali ani mojego Synka ani jego matki w okresie za które ma postawione zarzuty? Nawet na ostatniej rozprawie z tego co pamiętam sędzia nie pytał świadków matki jaki okres czasowy obejmują ich zeznania zeznają. Układy sądowe mogą dawać tu znać. Jak dla mnie to one krzyczą “jesteśmy tu ! Nie damy skrzywdzić naszych nie niezawisłych towarzyszy.” Być może sędzia wydająca Wyrok Nakazowy jest uczciwą sędzią. Być może kiedy wydawała Wyrok Nakazowy na podstawie rzetelnie przygotowanego materiału dowodowego przez Policję i Prokuraturę nie wiedziała jeszcze jaka jest wola jej koleżanki. Niestety ta sędzia jak i chyba wszyscy sędziowie tego Sądu są liście układu towarzyskiego tego Sądu. Dlatego właśnie mam serdeczną prośbę o nagłaśnianie tego co się tu dzieje. Udostępniajcie gdzie się tylko da. Posłom, senatorom, politykom, mediom, znajomym i wszystkim osobom jakie wpadną Wam do głowy. Naszej zgody nie ma to co dzieje się w tym i innych Sądach ! Aby małżonkowie byli formalnie i “ostatecznie” rozwiedzeni, wyrok Sądu musi być się uprawomocnić. Tylko kiedy to nastąpi? To zależy. Jeżeli choć jedna ze stron nie jest zadowolona z wyroku i będzie wnosić apelację, wyrok będzie prawomocny dopiero wtedy, jak swoje rozstrzygnięcie ogłosi sąd II instancji (a więc sąd apelacyjny). Każda ze stron może wyrok zaskarżyć. Wtedy jego uprawomocnienie się odsunie się trochę w czasie. O tym, jaka jest procedura przy wnoszeniu apelacji, pisałam już tu. Inaczej, jeśli obie strony zgadzają się z wyrokiem i nie zamierzają go zaskarżać. Wtedy wyrok uprawomocni się szybko. W sytuacji gdy zgadzasz się z wyrokiem, nie musisz nic robić 🙂 Wyrok “sam się” uprawomocni – po 21 dniach od daty ogłoszenia wyroku przez sąd. Potem już nie ma możliwości, aby skutecznie wnieść apelację. I tu powstaje pytanie: czy sąd taki prawomocny wyrok mi wyśle? Otóż wyśle. Ale tu już konieczne będzie złożenie stosownego wniosku. Jeśli więc chcesz mieć w domu wyrok sądu ze stwierdzeniem jego prawomocności, musisz złożyć wniosek do sądu, który ten wyrok wydał. Wniosek należy też opłacić. Wysokość opłaty zależy od ilości stron wyroku – zgodnie z ustawą to 6 zł. za stronę. Banalnie to pewnie brzmi, ale abyś mógł wstąpić w kolejny związek małżeński, najpierw musi się uprawomocnić wyrok kończący pierwsze małżeństwo.:) Wiele pytań dotyczy okresu od ogłoszenia wyroku do jego uprawomocnienia się – zwłaszcza w sytuacji gdy nikt wyroku zaskarżać nie będzie. Ale pojawiło się też pytanie, co w sytuacji kiedy po ogłoszeniu wyroku strony zmieniły nagle zdanie i zgodnie doszły do wniosku, iż pozew o rozwód był krokiem podjętym zbyt szybko i nieprzemyślanym. I o tym właśnie będzie następny wpis. Co to znaczy, że wyrok jest prawomocny? Czy po uzyskaniu satysfakcjonującego nas wyroku sądowego możemy od razu skutecznie domagać się wykonania zasądzonego działania? Kiedy wyrok staje się prawomocny i jakie są tego skutki? Poniżej odpowiadamy na najważniejszy kilka o prawomocności orzeczeńOrzeczenie sądu staje się prawomocne, jeżeli nie przysługuje co do niego środek odwoławczy lub inny środek zaskarżenia. Innymi słowy można powiedzieć, że z uzyskaniem przez orzeczenie prawomocności mamy do czynienia, gdy: 1) od orzeczenia w ogóle nie przysługuje żaden środek odwoławczy – wówczas staje się ono prawomocne od razu z chwilą jego wydania,2) upłynął termin do wniesienia środka zaskarżenia, czyli strona uchybiła terminowi do wniesienia środka zaskarżenia lub nie wniosła go w ogóle – wówczas orzeczenie staje się prawomocne po upływie tego terminu, 3) skorzystano ze środka zaskarżenia, a sąd wyższej instancji utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie lub jedynie je zmienił – wówczas orzeczenie staje się prawomocne z chwilą wydania orzeczenia sądu wyższej instancji. Dla momentu uprawomocnienia orzeczenia bez znaczenia jest możliwość skorzystania przez stronę postępowania z nadzwyczajnych środków zaskarżenia, jakimi są np. skarga kasacyjna czy skarga o wznowienie postępowania. Należy również pamiętać, że jeżeli zaskarżono tylko część orzeczenia, staje się ono prawomocne w części pozostałej z upływem terminu do zaskarżenia, chyba że sąd drugiej instancji może z urzędu rozpoznać sprawę także w tej części. Skutki prawomocnego orzeczenia Pozytywnym skutkiem prawomocnego orzeczenia jest to, że nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy oraz inne organy państwowe i organy administracji publicznej, a w wypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby muszą brać pod uwagę fakt istnienia i treść prawomocnego orzeczenia sądu. Z kolei negatywny skutek prawomocności polega na tym, że prawomocne orzeczenie sądu korzysta z tzw. powagi rzeczy osądzonej (res iudicata), co oznacza niedopuszczalność prowadzenia drugiego procesu co do tego samego roszczenia, o którym orzeczono prawomocnie, pod rygorem nieważności postępowania. Aby ustalić, czy mamy do czynienia z tą sama sprawą, czy inną, należy sięgnąć przede wszystkim do rozstrzygnięcia zawartego w sentencji wyroku. Tożsamość stron zachodzi wówczas, gdy strony występują w tych samych rolach procesowych (powoda i pozwanego) lub w rolach odwrotnych (osoba, która była w poprzednim procesie powodem jest pozwanym, zaś osoba która była pozwanym – powodem). Wyrok i co dalej? Czekając na uprawomocnienie się wyroku można starać się dowiadywać w sekretariacie sądu, czy nasz przeciwnik procesowy złożył wniosek o uzasadnienie wyroku albo przysługujący mu środek zaskarżenia lub też czy środek ten został skutecznie wniesiony. Kiedy uzyskamy informację, że przeciwnik drogę odwoławczą wyczerpał, możemy wystąpić o stwierdzenie prawomocności wyroku lub też z wnioskiem o nadanie klauzuli wykonalności. W zakresie stwierdzenia prawomocności wyroku należy wskazać, że uzyskanie tego stwierdzenia aktualizuje się zwłaszcza w tych przypadkach, gdy orzeczenie nie będzie wykonywane w drodze egzekucji (np. został wydany wyrok w sprawie o ustalenie istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa). Z kolei, gdy wyrok może zostać wykonany w drodze egzekucji, wówczas podstawą do jej wszczęcia będzie prawomocne orzeczenie sądu zaopatrzone w klauzulę wykonalności w postępowaniu sądowym zwanym postępowaniem klauzulowym..Całość problematyki prawomocności orzeczeń należy do spornych w nauce procesu cywilnego. Warto jednak znać podstawowe zasady związane z uprawomocnianiem się wyroków sądowych – nie tylko z uwagi na skuteczność domagania się wykonania działań zasądzonych satysfakcjonującym wyrokiem, ale również z uwagi na możliwość skorzystania z drogi odwoławczej, gdy wyrok jest dla nas niekorzystny. Błąd w wyroku może być sprostowany bez konieczności wszczynania postępowania apelacyjnego. Sprostowaniu podlegać mogą jednak tylko oczywiste omyłki. Przepisy Kodeksu postępowania cywilnego zapewniają możliwość prostowania wyroku w sytuacji, gdy wystąpił w jego treści lub w uzasadnieniu niedokładności, błędy pisarskiej albo rachunkowe. Podobnie będzie gdy wystąpią inne oczywiste takiej sytuacji dopuszczalne jest sprostowanie wydanego wyroku. Następuje ono z urzędu lub też na wniosek zainteresowanej osoby. Nie ma przy tym konieczności wszczynania postępowania w II instancji nawet w sytuacji, gdy wyrok uprawomocnił się. Takiemu trybowi zmiany podlegają jednak, jak zostało to już wyżej wskazane jedynie te omyłki, które są oczywiste. Zmiana nie może prowadzić do odmiennego rozstrzygnięcia sprawy, czy też zmiany mylnych ustaleń faktycznych czy też podstawy wyroku będzie możliwe w przypadku, gdy sąd sprostował oczywistą omyłkę, zamieniając po stronie pozwanej Urząd Gminy W. na Gminę W. Sprostowania nie będzie możliwe w sytuacji, gdy w procesie odszkodowawczym sąd omyłkowo zasądził odszkodowanie na rzecz pozwanego, zamiast na rzecz również serwis: W sądzie Omyłki rachunkoweSprostowane mogą być również omyłki rachunkowe z tym zastrzeżeniem, że nie mogą one mieć wpływu na merytoryczną treść wyroku. Sama omyłka rachunkowa nie musi wynikać z samej sentencji wyroku, ale także z porównania sentencji i wyroku może dotyczyć sentencji wyroku, jak również samego uzasadnienia. Wniosek o sprostowanieWniosek o sprostowanie może być wniesiony w każdym czasie. Może on dotyczyć każdego wyroku, jak również postanowienia. Prostować można również postanowienia dotyczące kosztów sądowych. Od samego wniosku nie pobiera się żadnej sąd może postanowić na posiedzeniu niejawnym; o sprostowaniu umieszcza się wzmiankę na oryginale wyroku, a na żądanie stron także na udzielonych im wypisach. Dalsze odpisy i wypisy powinny być zredagowane w brzmieniu uwzględniającym postanowienie o pytanie: Forum prawników Opisz nam swój problem i wyślij zapytanie. Wykorzystanie zwolnienia lekarskiego niezgodnie z celem; niedopuszczalność przyznania dodatku z tytułu korzystania z samochodu służbowego TEZA Przyznanie członkom zarządu spółki przez radę nadzorczą dodatku za używanie samochodu służbowego narusza art. 5 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 3 marca 2000 r. o wynagradzaniu osób kierujących niektórymi podmiotami prawnymi ( Nr 26, poz. 306 ze zm.), co powoduje skutek, o którym mowa w art. 14 ust. 1 tej ustawy. SENTENCJA Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 26 lipca 2011 r. sprawy z powództwa Roberta S. przeciwko SA w B. o zapłatę, na skutek skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku z dnia 20 października 2010 r. […] oddalił skargę kasacyjną zasądził od powoda na rzecz pozwanego kwotę 900 (dziewięćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. UZASADNIENIE Powód Robert S. domagał się od pozwanego SA w B. zasądzenia na jego rzecz kwoty zł tytułem wynagrodzenia za czas choroby oraz świadczeń dodatkowych. Sąd Rejonowy w Białymstoku wyrokiem z 2 czerwca 2010 r. […] oddalił powództwo w całości. Podstawę tego orzeczenia stanowiły następujące ustalenia faktyczne. Uchwałą z 11 maja 2006 r. rada nadzorcza pozwanej Spółki powołała powoda po raz pierwszy na stanowisko członka zarządu – dyrektora do spraw finansowych, po raz kolejny – na to samo stanowisko uchwałą z 15 maja 2009 r. Uchwałą z 21 sierpnia 2009 r. przyznano powodowi jako członkowi zarządu świadczenia dodatkowe w wysokości zł jako zwrot częściowych kosztów udostępnionego lokalu mieszkalnego oraz w wysokości 900 zł tytułem zwrotu kosztów użytkowania samochodu służbowego. W uchwale zastrzeżono, że świadczenia przysługują w okresie pełnienia funkcji członka zarządu. W dniu 27 sierpnia 2009 r. przewodnicząca rady nadzorczej zawarła z powodem aneks do umowy o pracę, w którym przyznano powodowi te świadczenia jako pracownikowi. W dniu 13 października 2009 r. powoda odwołano z funkcji, a następnie wypowiedziano stosunek pracy, okres wypowiedzenia upłynął 31 marca 2010 r. W okresie od 14 października do 6 listopada 2009 r. oraz od 6 listopada do 4 grudnia 2009 r. powód przebywał na zwolnieniu lekarskim. Pracodawca nie wypłacił powodowi wynagrodzenia za 23 dni od 14 października do 5 listopada 2009 r., za drugi okres zwolnienia powód wynagrodzenie otrzymał. Odmowa wypłaty wynagrodzenia argumentowana była wykorzystaniem zwolnienia lekarskiego niezgodnie z przeznaczeniem. Jak ustalił Sąd na podstawie zeznań i materiału fotograficznego wynajętego przez Spółkę detektywa w dniu 26 października 2009 r. powód odwiedził stację benzynową, sklepy w galerii handlowej, przez kilka godzin grał na automatach w salonie gry i kibicował innym graczom. Sąd Rejonowy uznał takie zachowanie za niezgodne z przeznaczeniem wykorzystanie zwolnienia lekarskiego. Kontrola była prawidłowa i nie uchybiła regulacjom rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 27 lipca 1999 r. w sprawie szczegółowych zasad i trybu kontroli prawidłowości wykorzystania zwolnień lekarskich od pracy oraz formalnej kontroli zaświadczeń lekarskich ( Nr 65 poz. 743). Odnośnie świadczeń dodatkowych Sąd uznał, że przyznano je powodowi na czas pełnienia funkcji członka zarządu, a zatem nie przysługiwały mu w okresie po odwołaniu. Ponadto, zdaniem Sądu, uprawnienie przewodniczącej rady do podpisywania umów o pracę z członkami zarządu nie uprawniało do wykraczania poza treść uchwał rady. Wyrokiem z 20 października 2010 r. […] Sąd Okręgowy w Białymstoku oddalił apelację powoda od tego orzeczenia. Sąd uzupełnił postępowanie dowodowe, powołując biegłego lekarza, który potwierdził, że w przypadku schorzenia, na które cierpiał powód, chodzenie powinno być wyjątkiem a wyjście z domu następować jedynie w niezbędnych przypadkach. W związku z tym Sąd Okręgowy uznał, że wykorzystanie zwolnienia niezgodnie z przeznaczeniem spowodowało utratę prawa do świadczeń z tego tytułu za cały okres zwolnienia. Sąd podzielił także w całości ustalenia faktyczne i ocenę prawną w zakresie żądania wypłaty równowartości świadczeń dodatkowych oceniając to roszczenie jako bezzasadne. Skargę kasacyjną od tego wyroku wywiódł pełnomocnik powoda, zarzucając: 1) naruszenie § 5, § 8 i § 9 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 27 lipca 1999 r. w sprawie szczegółowych zasad i trybu kontroli prawidłowości wykorzystania zwolnień lekarskich od pracy oraz formalnej kontroli zaświadczeń lekarskich, przez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że regulacje rozporządzenia nie określają wszystkich dopuszczalnych czynności sprawdzających pracodawcy i ustalenie, że kontrola dokonywana przez pracodawcę może być wykonywana w takich miejscach, jak galeria handlowa, czy stacja benzynowa, 2) art. 17 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (jednolity tekst: z 2010 r. Nr 77, poz. 512) w związku z art. 92§ 3 pkt 2 i art. 92§ 1 przez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że dla stwierdzenia wykorzystania zwolnienia lekarskiego niezgodnie z przeznaczeniem, skutkującego utratą zasiłku, nie jest konieczna ocena wpływu zachowania na proces leczenia i rekonwalescencję; 3) art. 382 przez orzeczenie z pominięciem części materiału dowodowego, tj. wyników kontroli ZUS Oddział w W. oraz pisma lekarza prowadzącego leczenie powoda; 4) art. 5 ust. 1 i 2 w związku z art. 10 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 3 marca 2000 r. o wynagradzaniu osób kierujących niektórymi podmiotami prawnymi ( Nr 26, poz. 306 ze zwaną ustawa kominową) w związku z § 2 pkt 1 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 21 stycznia 2003 r. w sprawie szczegółowego wykazu świadczeń dodatkowych, które mogą być przyznane osobom kierującym niektórymi podmiotami prawnymi ( Nr 14 poz. 139), przez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, a także art. 65 § 1 i 2 w związku z art. 300 przez ich błędną wykładnię, 58§ 1 związku z art. 300 przez jego zastosowanie – wskutek wadliwej wykładni oświadczenia woli pozwanego wyrażonego w uchwale rady nadzorczej z 21 sierpnia 2009 r. oraz umowy o pracę – w zakresie przyznanych świadczeń dodatkowych. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Zarzuty stawiane w skardze kasacyjnej wyrokowi Sądu Okręgowego w Białymstoku z 20 października 2010 r. nie znajdują potwierdzenia ani w materiale dowodowym sprawy, ani w normach prawnych i stąd skarga kasacyjna podlegała oddaleniu. W żadnym razie ferowanie kwestionowanego wyroku Sądu Okręgowego w Białymstoku nie pogwałciło przepisów prawa procesowego, a w szczególności normy prawnej zawartej w art. 382 Przepis ten stanowi, iż sąd drugiej instancji orzeka na podstawie materiału dowodowego zebranego z postępowaniu w pierwszej instancji oraz postępowaniu apelacyjnym. Artykuł 382 ma charakter ogólnej dyrektywy, zakładającej kontynuację przez sąd drugiej instancji merytorycznego rozpoznania sprawy. Wyrazem jej jest nakaz wydania orzeczenia na podstawie materiału dowodowego zebranego przez sądy obu instancji. Na niedochowanie tego wymagania można powoływać się w skardze kasacyjnej, jeśli sąd drugiej instancji orzekł z pominięciem części materiału dowodowego, które decyduje o nieprawidłowym rozstrzygnięciu sprawy (wyrok Sądu Najwyższego z 3 lutego 2011 r., I CSK 261/10, LEX nr 784986). W sprawie niniejszej Sąd przeprowadził dodatkowe postępowanie dowodowe i uwzględnił w swym rozstrzygnięciu nie tylko przeprowadzony w drugiej instancji dodatkowy dowód z opinii biegłego, lecz oparł swoje rozstrzygnięcie także na opinii biegłego lekarza „prowadzącego” powoda. Z obu opinii jednoznacznie wynikało, iż przy schorzeniu, jakie posiadał powód, chodzenie nie było wskazane i powinno ograniczać się do czynności niezbędnych. Z kolei oceniając w ramach art. 233 opinię lekarz prowadzącej, Sąd Okręgowy przyjął, iż zawarte w niej stwierdzenia są zgodne z ustaleniami biegłego. Z dokumentu tego wynikało, że powód mógł wykonywać czynności niezbędne życiowo, co podkreślił Sąd, takie jak wyjście do apteki, na zakupy, czy krótki spacer. Sąd drugiej instancji wnikliwie uzasadnił, dlaczego przyjmuje, iż doszło do niezgodnego z celem wykorzystania zwolnienia lekarskiego. W jego ocenie, która wymaga pełnej aprobaty, wielogodzinne wyjście do galerii handlowej, w tym długotrwała gra na automatach, nie stanowiły czynności niezbędnych. Interpretacja dokonana przez Sąd jest spójna i logiczna. Ustala w sposób jednoznaczny na podstawie dowodów, że zachowanie powoda było niezgodne z celem zwolnienia lekarskiego. Nie ma przeto racji skarżący, twierdząc, że Sąd drugiej instancji pominął ocenę lekarską lekarz prowadzącej i przez to naruszył art. 382 Sąd ustosunkował się bowiem do tej opinii, przeanalizował ją i zaaprobował, dokonując spójnej oceny dowodów, do której jest uprawniony. Reasumując, w sprawie nie doszło do obrazy art. 382 bowiem skarżący nie zdołał wykazać, że Sąd drugiej instancji pominął „część materiału dowodowego”, a uchybienie to miało wpływ na wynik sprawy. Tylko zaś w takim przypadku naruszenie art. 382 mogłoby stanowić samodzielną podstawę skargi kasacyjnej (por. też wyrok Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2002 r., I CKN 742/00). W sprawie nie doszło także do naruszenia prawa materialnego. W pierwszej kolejności wypada odnieść się do zarzutu naruszenia art. 17 ustawy o świadczeniach pieniężnych w razie choroby i macierzyństwa. Należy podnieść, że zgodnie z tym przepisem ubezpieczony traci prawo do zasiłku z dwóch powodów. Po pierwsze wówczas, gdy wykonuje w okresie orzeczonej niezdolności do pracy pracę zarobkową, po drugie wówczas, gdy wykorzystuje zwolnienie od pracy w sposób niezgodny z celem tego zwolnienia. Przypomnijmy, że zasiłek chorobowy przysługuje tylko wówczas, gdy choroba uniemożliwia uzyskiwanie dochodu z pracy; nie przysługuje natomiast za okresy wykonywania pracy. Za pracę przysługuje nie zasiłek, lecz wynagrodzenie. Przy interpretacji art. 17 ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa należy uwzględnić charakter prawa ubezpieczenia społecznego. Jest ono bowiem prawem ścisłym – stąd zarówno warunki nabycia prawa do świadczeń, jak też wysokość tychże świadczeń i zasady ich wypłaty są sformalizowane. Bezwzględnie obowiązujący charakter norm prawnych zawartych w przepisach prawa ubezpieczenia społecznego, wyłączenie możliwości ich wykładania z uwzględnieniem reguł słuszności (zasad współżycia społecznego), ukształtowanie treści stosunków ubezpieczeń społecznych ex lege, niedopuszczalność zawierania, co do nich ugód, powoduje konieczność ich ścisłej wykładni, a więc – co do zasady – w zgodzie z dosłownym brzmieniem (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 grudnia 2005 r., III UK 120/05, OSNP 2006 nr 21-22, poz. 338). Wykonywanie czynności mogących przedłużyć okres niezdolności do pracy jest przy tym zawsze wykorzystywaniem zwolnienia niezgodnie z jego celem. Celem zwolnienia od pracy jest odzyskanie przez ubezpieczonego zdolności do pracy. W jego osiągnięciu przeszkodą może być zarówno wykonywanie pracy zarobkowej (co przesądził ustawodawca), jak i inne zachowania ubezpieczonego utrudniające proces leczenia i rekonwalescencję (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 14 grudnia 2005 r., III UK 120/05, OSNP 2006 nr 21-22, poz. 338; z dnia 6 grudnia 1978 r., II URN 130/78). W sprawie niniejszej Sąd ustalił, że granie na automatach poza domem nie sprzyjało rekonwalescencji, stąd nie doszło tu do obrazy art. 17 wymienionej ustawy. Sąd Okręgowy w Białymstoku trafnie też ocenił znaczenie § 5, § 8, § 9 Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 1999 r. Powołane przepisy nie zamykają katalogu środków dowodowych, przy użyciu których można oceniać sposób wykorzystywania zwolnienia lekarskiego. Przyznają natomiast płatnikowi składek prawo badania, w jaki sposób ubezpieczony wykorzystuje zwolnienie lekarskie. Zasadniczy zarzut skargi kasacyjnej sprowadza się do twierdzenia, jakoby wyrok Sądu drugiej instancji prowadził do naruszenia art. 5 ust. 1 i 2 w związku z art. 10 i 3 ustawy kominowej, przez dokonanie błędnej wykładni oświadczenia woli rady nadzorczej SA i w konsekwencji wadliwe przyjęcie, że powód nie miał prawa do świadczenia dodatkowego – zwrotu kosztów używania samochodu pracodawcy. Sąd Najwyższy orzekający w sprawie niniejszej w pełni podziela interpretację oświadczenia woli rady nadzorczej, dokonaną przez Sądy meriti. Po pierwsze, oświadczenie woli zawarte w uchwale z 21 sierpnia 2009 r. Rady Nadzorczej było jednoznaczne w swej treści. Ponadto, a może przede wszystkim, świadczenie w postaci kwoty 900 zł jako częściowy zwrot kosztów utrzymania samochodu służbowego nie mieści się w pojęciu świadczeń komunikacyjnych (przewidzianych w ustawie kominowej), czy telekomunikacyjnych (przewidzianych w rozporządzeniu Prezesa Rady Ministrów z dnia 21 stycznia 2003 r.) pracodawcy na rzecz pracownika. Niedopuszczalne jest zagwarantowanie pracownikowi dodatku za używanie samochodu służbowego. Koszty eksploatacji samochodu służbowego dla celów służbowych zawsze bowiem obciążają pracodawcę. Pewne koszty utrzymania takiego samochodu może ponosić pracownik. Ma to miejsce jednak tylko wówczas, gdy pracownik używa samochodu dla celów prywatnych. Te bowiem wydatki nie mogą z istoty rzeczy obciążać pracodawcy. Zagwarantowanie dodatku za używanie samochodu służbowego (nie prywatnego) nie znajduje żadnej causa i zmierza wprost do podwyższenia wynagrodzenia, wbrew ustawie kominowej, instrumentami nieprzewidzianymi przez ten akt prawny, a wręcz stojącymi w sprzeczności z jego ratio. Celem ustawy jest ograniczenie wysokości wynagrodzenia członków zarządów spółek publicznych dla uniknięcia patologii, która zdarzała się w praktyce wynagradzania osób kierujących takimi spółkami. Chodzi o to, aby w różnych formach wykraczających poza wyraźnie określone w ustawie, nie zwiększać uposażeń tych osób. Nie można tego czynić także przy użyciu instrumentu w postaci dodatku za używanie samochodu służbowego. W efekcie uchwała rady nadzorczej Spółki zmierzała, zdaniem Sądu Najwyższego, do naruszenia ustawy kominowej i do wypłaty świadczenia nieprzewidzianego prawem. Takie zaś działania organu osoby prawnej objętej zakresem ustawy kominowej nie mogą korzystać z ochrony jako sprzeczne z prawem. Na marginesie trzeba dodać, iż sprzeczność uchwały rady nadzorczej z prawem ad casum może mieć daleko większe konsekwencje, aniżeli uwidocznione w niniejszym procesie. Zgodnie bowiem z art. 14 ustawy kominowej, za nieprzestrzeganie przepisów ustawy organy nadzorcze jednostek organizacyjnych wymienionych w art. 1 pkt 2-7 ulegają rozwiązaniu z mocy prawa (analogicznie Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 3 marca 2005 r., II CK 471/04 LEX nr 156992, Biuletyn SN 2005 nr 10, poz. 11 stwierdził, że stosownie do art. 14 ust. 1 ustawy kominowej za nieprzestrzeganie jej przepisów organ nadzorczy ulega rozwiązaniu z mocy prawa). A zatem przyznanie przez radę nadzorczą dodatku za używanie samochodu służbowego dla członków zarządu oczywiście i w sposób rażący naruszało przepis art. 5 ust. 1 ustawy, co uzasadnia zakwalifikowanie tego naruszenia jako nieprzestrzeganie przepisów ustawy i przyjęcia, że nastąpił skutek, o którym mowa w art. 14 ust. 1 ustawy. Z tych względów orzeczono, jak w sentencji. źródło:

ferowanie wyroku przez sad