Jeśli ze zgromadzonej dokumentacji wynika, że wskazana osoba zeznała nieprawdę, łatwo będzie udowodnić jej winę. Szukając odpowiedzi na pytanie “jak udowodnić że świadek kłamie?” można natknąć się także na podpowiedzi dotyczące umiejętnego przesłuchiwania świadka. Patolożka Julia Pakulska upiera się, że po śmierci tęczówka ulega zmianom i nie da się z niej skorzystać – ale ambitny Bolek stanie na głowie, żeby odblokować telefon, a przy okazji udowodnić lekarce, że on też jest coś wart… Magda postanawia zapoznać Kubę Walczaka ze swoimi znajomymi. Wskazówką, że ktoś kłamie, może być też powtarzanie usłyszanego pytania. Jak bowiem wyjaśnia ekspert, długie odpowiedzi i liczne detale mogą działać jako kłamstwo raczej w sytuacjach, gdy ktoś jest w stanie się do tego przygotować, spodziewają się danego pytania. Nie narusza naszych dóbr osobistych złożenie przeciwko nam zawiadomienia do prokuratury czy pozwu do sądu, bowiem działanie takie nie jest sprzeczne z porządkiem prawnym. Dopiero gdy treść takiego zawiadomienia czy pozwu przekracza dozwolone prawem granice dozwolonej krytyki, podaje informacje nieprawdziwe, a okoliczności wskazują na Jakie dowody świadczą o zdradzie? Zdrada przeciwko Stanom Zjednoczonym polega jedynie na prowadzeniu przeciwko nim wojny lub na sprzyjaniu ich wrogom, udzielaniu im pomocy i pocieszaniu ich. Nikt nie może być skazany za zdradę, chyba że na podstawie zeznań dwóch świadków tego samego jawnego czynu lub na podstawie przyznania się przed Cytat: Napisał/a RadnyKOS. Wiem, że osoba wzywana na świadka może odmówić składania zeznań jeśli mogłyby one narazić ją lub osobę najbliższą na odpowiedzialność karną - prawo do obrony. Świadek może w tym przypadku uchylić się od odpowiedzi na pytanie, a nie odmówić złożenia zeznań. Odpowiadając na pytanie - świadek . Adwokat do rozwoduRozwód z wyłącznej winy – Jak się bronić?Krok po kroku do rozwodu Adwokat do rozwodu – Jak wskazać winę żony?Co z alimentami? Adwokat do rozwodu Jaki adwokat do rozwodu? „Pani Mecenas, potrzebuję dobrego adwokata do rozwodu, bo żona kłamie. Twierdzi, że to ja poniosłem winę za rozpad pożycia małżeńskiego, co nie jest prawdą. Dodatkowo chce na siebie oraz na dziecko wysokie alimenty, a moja sytuacja jest bardzo trudna. Czy mogę uzyskać adwokata z urzędu? Co mam zrobić?”. Rozwód z wyłącznej winy – Jak się bronić? Rozwód z orzeczeniem o winie w sytuacji, kiedy żona chce alimenty, jest bardzo trudny, albowiem niesie ze sobą konsekwencje na przyszłość. Jeżeli żona chce pana winy, to również powinien Pan przerzucić ciężar odpowiedzialności na drugą stronę, czyli wskazać, jakie były przyczyny rozpadu z jej strony. W tym zakresie należy powołać również świadków, którzy poświadczą pana twierdzenia. Najgorsza sytuacja to taka, w której żona mija się z prawdą i twierdzi, że sytuacja majątkowa jest zupełnie inna niż w rzeczywistości. Stąd też musi też pan powiedzieć, w jakiej sytuacji materialnej się Pan znajduje. Więcej o rozwodzie z wyłącznej winy pisałam tutaj -> Jak wygląda rozwód z wyłącznej winy? Jeżeli chodzi o prowadzenie sprawy rozwodowej z orzeczeniem o winie z uwagi na eskalację konfliktów, to koszt jest znaczny. Jest też również możliwość, aby złożyć do sądu wniosek o ustanowienie adwokata z urzędu ze względu na trudną sytuację majątkową. Wobec tego, jeżeli sytuacja jest ciężka finansowo, to warto rozważyć taki wniosek. Krok po kroku do rozwodu Pamiętaj że zawsze rozwód należy zaplanować – Nie można działać bez planu. Inaczej układa się plan dla kobiet inaczej dla mężczyzn. Jest to niezwykle ważne. Adwokat do rozwodu – Jak wskazać winę żony? W zakresie winy należy znaleźć argumenty, które przekonają sąd o tym, że to żona ponosi wyłączną winę za rozpad pożycia małżeńskiego. Należy wskazać elementy, które świadczą o tym, że to ona popełniała wielokrotnie błędy w małżeństwie, które przyczyniły się do rozpadu. Dodatkowo, jeżeli żona świadczy w naszym zakresie, to trzeba się do jej twierdzeń odnieść i uzasadnić. Co z alimentami? Kwestia świadczenia alimentacyjnego jest niezwykle istotna, albowiem trzeba przekonać sąd o tym, że koszty, które wskazała żona z tytułu kosztów związanych z utrzymaniem dziecka, są zawyżone, zaś pana możliwości są ograniczone. Dodatkowo niezbędne będzie również załączenie do akt sprawy zaświadczenia o zarobkach. Tutaj dowiesz się więcej o alimentach. Więcej: Kancelaria rozwodowa – Jak wybrać? Do rozwodu trzeba się przygotować! Kiedy świadek nie odpowiada za fałszywe zeznania? Czy możliwa jest sytuacja w której odpowiedzialności karnej uniknie osoba która złożyła fałszywe zeznanie w procesie jako świadek? Udzielając odpowiedzi na powyższe pytanie należy wskazać, iż zasadniczo i teoretycznie istnieją trzy sytuacje, gdy świadek może nie ponieść odpowiedzialności za fałszywe zeznania. Analiza tych sytuacji znajduje się poniżej. Przedtem należy jednak dodać, że jeżeli świadek dobrowolnie sprostuje swoje zeznania lub okaże się, że jego zeznanie dotyczy okoliczności nie mogących mieć wpływu na rozstrzygnięcie sprawy – Sąd może wobec takiego świadka zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary lub nawet odstąpić od wymierzenia kary (przy uznaniu osoby za winną przestępstwa złożenia fałszywych zeznań). Brak pouczenia o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań Sytuacja pierwsza zakłada zaistnienie takich okoliczności, w których świadek nie zostałby pouczony o grożącej mu odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań. Należy podkreślić, że tylko udzielenie tego pouczenia w konkretnej sprawie przed przesłuchaniem skutkuje odpowiedzialnością karną świadka za fałszywe zeznania. Można powiedzieć, że udzielenie tego pouczenia wręcz warunkuje odpowiedzialność karną świadka za fałszywe dodać, że powyższa reguła obowiązuje nawet w sytuacji gdy od świadka z uwagi na jego pozycję społeczną, funkcję zawodową czy też posiadaną wiedzę należy oczekiwać znajomości prawa w tym prawa zeznając przed sądem bez udzielonego pouczenia o grożącej odpowiedzialności karnej nie odpowie za fałszywe zeznania, chociaż z racji tytułu doskonale na pewno znał treść tego przepisu. Brak pouczenia o możliwości odmowy zeznań lub odmowy odpowiedzi na pytanie Standardowa formuła pouczenia świadka oprócz pouczenia o grożącej odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań zawiera również pouczenie o możliwości odmowy zeznań lub odmowy odpowiedzi na pytanie w razie gdyby udzielenie tej odpowiedzi miałoby narazić osobę mu najbliższą na odpowiedzialność karną. Pouczenie to dotyczy też sytuacji gdy obecnie przesłuchiwany świadek w innej toczącej się sprawie jest oskarżony o współudział w przestępstwie objętym razie braku udzielenia powyższego pouczenia – osoba która fałszywie zeznaje chroniąc siebie lub osoby mu najbliższe nie ponosi odpowiedzialności karnej. Wynika to z faktu, iż obowiązuje prawny zakaz zmuszana osób do serwis: Prawa pokrzywdzonego Gdy zeznania świadka stanowią jego linię obronyWskazana reguła jest mocno kontrowersyjna. Wynika z niej to, że jeżeli to świadek jest sprawcą danego czynu, to zeznając nie ma obowiązku autodenuncjacji, a zatem może przedstawiać inną niż prawdziwa wersję zdarzeń. Jest to uznawane za moment rozpoczęcia przez niego obrony w procesie karnym. Za obowiązywaniem tej reguły opowiedział się Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 20 czerwca 1991 r. (sygn. I KZP 12/91, OSNKW 1991, nr 10, poz. 46)Należy tylko dodać, że zakres zeznań zwalniających od odpowiedzialności karnej ogranicza się tylko do okoliczności związanych z obroną danej osoby, a nie roztacza się na kłamstwa nie dotyczące tej sprawy np. bezpodstawne pomówienia innych serwis: Wykroczenia Opisz nam swój problem i wyślij zapytanie. adwokat dlaczego świadkowie kłamią adwokat dlaczego świadkowie kłamią DLACZEGO ŚWIADKOWIE KORONNI KŁAMIĄ? PROBLEMATYKA WIARYGODNOŚCI DOWODU Z ZEZNAŃ ŚWIADKA.„Mały świadek koronny” często pomawia swoich dawnych kolegów, gdyż czerpie z tego tytułu odpowiednie korzyści i profity, o czym była już uprzednio mowa. Warto mieć na uwadze, że ta instytucja ma najczęściej zastosowanie w sprawach narkotykowych, gdzie mamy do czynienia z niezwykle hermetycznym środowiskiem i działaniem przez pośredników, co powoduje brak jakiejkolwiek możliwości zweryfikowania prawdziwości informacji ujawnionych przez „małego świadka koronnego”, co w konsekwencji sprawia, że czuje się on całkowicie bezkarny. Z uwagi na ww. okoliczności, dowód z pomówienia „małego świadka koronnego” powinien być traktowany z dużą dozą ostrożności oraz potwierdzony za pomocą wszelkich innych środków dowodowych, jednak w praktyce, często okazuje się być wystarczający dla wymiaru sprawiedliwości. DLACZEGO TZW. MAŁY ŚWIADEK KORONNY MOŻE KŁAMAĆ I FAŁSZYWIE KOGOŚ POMAWIAĆ?Podobnie jak w przypadku świadka koronnego, newralgiczna jest kwestia zmniejszenia swojej tym przypadku nie sposób co prawda jej uniknąć, jej dolegliwość jest jednak znacznie niższa, względem kary,która powinna być orzeczona w zwykłych okolicznościach. Jak wskazano, kara wobec małego świadka koronnego może zostać nadzwyczajnie złagodzona, bądź jej wykonanie zostać warunkowo zawieszone, przy czym Sąd, wymierzając karę pozbawienia wolności do lat 5, może warunkowo zawiesić jej wykonanie na okres próby wynoszący do 10 lat. Jest to diametralna różnica względem zwykłego warunkowego zawieszenia wykonania kary, które przysługuje tylko w razie skazania na karę do 1 roku pozbawienia wolności, na okres próby co do zasady od 1 roku do lat 3. PO CZYM POZNAĆ, ŻE „MAŁY ŚWIADEK KORONNY” KŁAMIE?Kłamstwa „małego świadka koronnego” można poznać przede wszystkim po tym, że w swoich zeznaniach operuje on ogólnikami, np. wystrzega się podawania konkretnych dat, przed sądem odmawia składania wyjaśnień i wnosi o odczytanie wyjaśnień złożonych w postępowaniu przygotowawczym, ponieważ nie pamięta swoich wcześniejszych opowieści, podaje informacje nie dające się zweryfikować lub takie, których nie potwierdzają żadne dowody rzeczowe lub podaje informacje nieprawdopodobne z punktu widzenia logiki, doświadczenia życiowego, a często także zdrowego dr Iwona Zielinko Art. 233 kodeksu karnego § 1. Kto, składając zeznanie mające służyć za dowód w postępowaniu sądowym lub w innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy, zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. § 1a. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę z obawy przed odpowiedzialnością karną grożącą jemu samemu lub jego najbliższym, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. § 2. Warunkiem odpowiedzialności jest, aby przyjmujący zeznanie, działając w zakresie swoich uprawnień, uprzedził zeznającego o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznanie lub odebrał od niego przyrzeczenie. § 3. Nie podlega karze za czyn określony w § 1a, kto składa fałszywe zeznanie, nie wiedząc o prawie odmowy zeznania lub odpowiedzi na pytania. § 4. Kto, jako biegły, rzeczoznawca lub tłumacz, przedstawia fałszywą opinię, ekspertyzę lub tłumaczenie mające służyć za dowód w postępowaniu określonym w § 1, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. § 4a. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 4 działa nieumyślnie, narażając na istotną szkodę interes publiczny, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. § 5. Sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia, jeżeli: 1) fałszywe zeznanie, opinia, ekspertyza lub tłumaczenie dotyczy okoliczności niemogących mieć wpływu na rozstrzygnięcie sprawy, 2) sprawca dobrowolnie sprostuje fałszywe zeznanie, opinię, ekspertyzę lub tłumaczenie, zanim nastąpi, chociażby nieprawomocne, rozstrzygnięcie sprawy. § 6. Przepisy § 1-3 oraz 5 stosuje się odpowiednio do osoby, która składa fałszywe oświadczenie, jeżeli przepis ustawy przewiduje możliwość odebrania oświadczenia pod rygorem odpowiedzialności karnej. Przedmiotem ochrony dla czynu karanego w art. 233 § 1 KK jest prawidłowe funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości w szerokim tego słowa znaczeniu, a więc także efektywne funkcjonowanie jego organów, w tym podmiotów prowadzących inne postępowania przewidziane przez ustawę. Przestępstwo to nie ma zatem zindywidualizowanego przedmiotu ochrony. Jest nim dobro ogólne, o charakterze społecznym, publicznym (...) zdaje się całkiem oczywiste, że tak określonego dobra nie sposób utożsamiać z indywidualnym interesem organu sądowego lub innego organu prowadzącego postępowanie przewidziane ustawą, ani też z interesem jakiejkolwiek jednostki (podmiotu), jako składowej części ogółu. Czynność sprawcza przestępstwa określonego w art. 233 § 1 KK w postaci "zatajenia prawdy" polega na świadomym utrzymaniu przez świadka w tajemnicy okoliczności mogącej mieć wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, zarówno w fazie swobodnej relacji, jak i w fazie odpowiedzi na pytania (art. 171 § 1 KPK), przy czym bez znaczenia pozostaje, że o tę okoliczność świadek nie został zapytany w toku przesłuchania. O ile sens językowy słowa „zataić” (albo „zatajać”) nie budzi zasadniczych wątpliwości, jako że powszechnie przyjmuje się, iż chodzi tu o „utrzymanie czegoś w tajemnicy, nie wyjawianie czegoś, nie powiedzenie o czymś, przemilczenie (zob. Uniwersalny słownik języka polskiego, Warszawa 2003, a w judykaturze od bardzo dawna wskazuje się, iż słowo to oznacza „powstrzymanie się” od podania prawdziwych okoliczności (zob. wyrok SN z 22 grudnia 1936 r., III K 1822/36, OSN (K) 1937/6/162), to pewne trudności nastręczać może zdefiniowanie zakresu okoliczności, których dotyczy fałsz. Innymi słowy, trzeba udzielić odpowiedzi na pytanie: o jakich faktach osoba przesłuchiwana w charakterze świadka ma obowiązek zgodnie z prawdą poinformować przesłuchującego? Uwzględniając brzmienie komentowanego przepisu, w którym wprost wskazano, że zeznania mają „służyć za dowód w postępowaniu sądowym lub innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy”, oraz treść art. 2 KPK definiującego cele postępowania karnego i zasadę prawdy materialnej, przyjąć należy, że świadek, po stosownym uprzedzeniu o odpowiedzialności karnej (art. 190 KPK), jest zobligowany zrelacjonować swój stan wiedzy na temat faktów, które mogą mieć wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Posługując się treścią roty przyrzeczenia, wolno stwierdzić, że świadek powinien powiedzieć „szczerą prawdę, niczego nie ukrywając z tego, co mu jest wiadome” (art. 188 § 1 KPK) o okolicznościach kluczowych dla rozstrzygnięcia sprawy. Tylko dla porządku warto w tym miejscu przypomnieć, że podane powinności wchodzą w grę w stosunku do świadka, gdy nie korzysta on z prawa do odmowy składania zeznań lub z prawa do uchylenia się od odpowiedzi na pewne pytania (art. 178-183 KPK) albo też nie jest zwolniony od obowiązku zeznawania lub udzielenia odpowiedzi na określone pytania (art. 185 KPK). Dla przypisania przestępstwa z art. 233 § 1 i 6 KK obok wykazania obiektywnie istniejących warunków do rozeznania obowiązku poddanego reżimowi odpowiedzialności karnej, niezbędne jest również udowodnienie strony podmiotowej i to w postaci winy umyślnej. Inaczej mówiąc, to oskarżyciel musi zaprezentować dowody potwierdzające, że składający zeznanie czy oświadczenie, nie tylko ma możliwość ustalenia okoliczności, które powinien ujawnić, ale również ma świadomość, iż zataja znane mu okoliczności podlegające umieszczeniu w stosownym oświadczeniu. W art. 233 § 2 KK istotne znaczenie ma ustalenie czy pomimo świadomości składającego zeznanie (oświadczenie) co do niezgodności z prawdą podawanego faktu i zamiaru złożenia zeznania (oświadczenia) niezgodnego z prawdą, fałszywe zeznanie (oświadczenie) zostało złożone z obawy przed odpowiedzialnością karną i za jaki czyn. Stosownie do dyspozycji art. 233 § 2 KK, warunkiem odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania jest prawidłowe uprzedzenie o tej odpowiedzialności (brak takiego uprzedzenia wyłącza odpowiedzialność karną), natomiast niedopełnienie obowiązku pouczenia o przysługujących uprawnieniach odmowy składania zeznań lub udzielenia odpowiedzi na poszczególne pytania - zgodnie z art. 233 § 3 KK i w opisanych tam sytuacjach - uchyla karalność czynu, prowadząc do umorzenia wszczętego postępowania z mocy art. 17 § 1 pkt 4 KPK. Nie jest zasadne każdorazowe utożsamianie ze sobą pojęcia zeznań niewiarygodnych w ocenie sądu orzekającego w sprawie cywilnej z zeznaniem fałszywym w rozumieniu art. 233 § KK. W przypadku składania zeznań przez świadka dopiero złożenie zeznań subiektywnie nieprawdziwych wyłącza ochronę prawną, z jakiej korzysta świadek i czyni je działaniem bezprawnym w rozumieniu prawa cywilnego. W świetle treści art. 233 § 3 KK - lege non distinguente - klauzula niekaralności, o jakiej mowa w tym przepisie znajdzie zastosowanie nie tylko wtedy, gdy brak pouczenia o prawie do odmowy składania zeznań (udzielenia odpowiedzi na pytania) wynika ze świadomego zachowania organu procesowego, ale także wtedy, gdy brak ten stanowi pochodną niewiedzy organu procesowego o okoliczności obiektywnie uzasadniającej dokonanie takiego pouczenia. Oznacza to, że sprawca odpowiada za podanie nieprawdy lub zatajenie prawdy w oświadczeniu, które może służyć za dowód w postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy, jeżeli przyjmujący oświadczenie, działając w zakresie swoich uprawnień nadanych przez ustawę, uprzedził oświadczającego o odpowiedzialności karnej za fałszywe oświadczenie. Z unormowania tego wynika zatem, że przestępstwem jest złożenie fałszywego oświadczenia, na przykład w kwestionariuszach lub formularzach. Warunkiem jednak odpowiedzialności za złożenie fałszywego oświadczenia jest to, by przepis ustawy, na podstawie której oświadczenie jest składane, przewidywał możliwość odebrania oświadczenia pod rygorem odpowiedzialności karnej. Jeżeli ustawodawca zamierza nadać składanym oświadczeniom (zeznaniom) rygor odpowiedzialności karnej, to rygor ten wprowadza wprost do ustawy i dopiero wówczas, w razie przeniesienia kompetencji do określenia przez organ samorządu wzoru deklaracji, winien przewidzieć w treści upoważnienia wymóg pouczenia o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych oświadczeń (zeznań). Także w orzecznictwie Sądu Najwyższego ugruntowane jest już stanowisko, że upoważnienie do uprzedzenia o odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia, o którym mowa w art. 233 § 6 KK i ze skutkami wskazanymi w tym ostatnim przepisie, musi wynikać z ustawy, zatem upoważnienia takiego nie może kreować akt rangi podustawowej, jakim jest rozporządzenie ministra (tak już pod rządem art. 247 KK z 1969 r. w uch. Sądu Najwyższego z dnia 19 sierpnia 1999 r., I KZP 22/99, OSNKW 1999, z. 9-10, poz. 51, a na gruncie obecnego KK np. w wyrokach Sądu Najwyższego z dnia: 20 grudnia 2005 r., WA 34/05, OSNwSK 2005, poz. 2539, 3 sierpnia 2006 r., III KK 133/06, czy 18 maja 2009 r., IV KK 459/08, OSNKW 2009, z. 9, poz. 75). W przypadku jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości, pozostajemy do Państwa dyspozycji, prosimy przejść do zakładki kontakt. Z wyrazami szacunku. Strony sporów dążą do wykazania przed sądem swoich racji. Chcąc udowodnić istotne dla nich okoliczności składają różnego rodzaju wnioski o przeprowadzenie dowodu. Jeśli dysponują dowodami takimi jak faktury VAT, umowy przedstawiają je sądowi. W sporach istotne znaczenie mają również opinie biegłych sądowych, dzięki którym sąd może uzyskać informacje o specjalistycznym charakterze. Strony same mogą zeznawać przed sądem, choć co do zasady dowód z ich zeznań prowadzony jest dopiero w finalnej fazie postępowania, jeśli pozostają do wyjaśnienia kwestie sporne. Świadek z procesie cywilnym bardzo ważny O ile w niektórych postępowaniach sądowych strony nie składają zeznań, o tyle bardzo często istotnym dowodem mogą okazać się zeznania świadków. Niejednokrotnie proces sądowy nie może zakończyć się bez przesłuchania świadków. Mogą oni dysponować ważnymi informacjami w sprawie. Świadkiem może być przykładowo osoba, która brała udział w spotkaniu, na którym strony zawarły umowę w formie ustnej. Może nim być ten, kto zna osobiście strony i może przedstawić sądowi informacje dotyczące ich sytuacji osobistej (np. ich krewny, sąsiad). Świadkiem przed sądem może być również osoba, która jako postronny obserwator, obserwowała zdarzenie, którego dotyczy spór. Niejednokrotnie bez świadka w procesie cywilnym ani rusz. Czasami jednak zeznający świadek nie dysponuje ważnymi informacjami. Zdarza się i tak, że osoba, która potencjalnie dysponuje ważnymi wiadomościami nie może być przesłuchana w tym charakterze. Zgodnie z art. 259 świadkami nie mogą być: osoby niezdolne do spostrzegania lub komunikowania swych spostrzeżeń; wojskowi i urzędnicy niezwolnieni od zachowania w tajemnicy informacji niejawnych o klauzuli "zastrzeżone" lub "poufne" oraz osoby zobowiązane do zachowania tajemnicy Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej, jeżeli ich zeznanie miałoby być połączone z jej naruszeniem; przedstawiciele ustawowi stron oraz osoby, które mogą być przesłuchane w charakterze strony jako organy osoby prawnej lub innej organizacji mającej zdolność sądową; współuczestnicy jednolici. Jednocześnie mediator nie może być świadkiem co do faktów, o których dowiedział się w związku z prowadzeniem mediacji, chyba że strony zwolnią go z obowiązku zachowania tajemnicy mediacji. Marcin Dziurda, Tadeusz Zembrzuski Sprawdź POLECAMY Świadek może odmówić zeznań W Kodeksie postępowania cywilnego przewidziano regulację, zgodnie z którą niektórzy świadkowie mogą skorzystać z prawa do odmowy składania zeznań. Jak wskazuje radca prawny Aleksandra Ejsmont prowadząca kancelarię radcowską w Warszawie intencją wprowadzenia przepisów jest przede wszystkim ochrona relacji rodzinnych. - Określone w przepisach grupy osób najbliższych mogą korzystać z tego prawa do odmowy składania zeznań – wskazuje mec. Ejsmont. Zobacz procedurę w LEX: Przeprowadzanie dowodu z zeznań świadków > Wiedza świadka O ile strony mogą uznawać dowód z zeznań świadków za najbardziej miarodajny dla sądu, o tyle nie zawsze tak jest. Jak podkreśla sędzia Anna Begier z Sądu Rejonowego we Wrześni, członek Stowarzyszenia „Iustitia” z Zespołu ds. Prawa Cywilnego, dowód z zeznań świadka jest przeceniany przez strony i pełnomocników. - Zwykle z uwagi na konieczność koncentracji materiału dowodowego w pozwie czy wniosku inicjującym postępowanie, a także w odpowiedzi na pozew są zgłaszani liczni świadkowie, przy czym tezy dowodowe są sformułowane nader ogólnikowo. Przykładowo w sprawach rodzinnych: „na okoliczność” usprawiedliwionych potrzeb dziecka, możliwości zarobkowych pozwanego, prawidłowości wykonywania władzy rodzicielskiej przez matkę, przesłanek pozbawienia ojca władzy rodzicielskiej – wyszczególnia sędzia Begier. Zwraca uwagę, że sąd obecnie nie może pominąć dowodu z powodu złego sformułowania tezy. W takich wypadku powinien wezwać do jej doprecyzowania. Jak akcentuje sędzia Anna Begier przede wszystkim sąd powinien jednak przed ewentualnym wezwaniem świadków zbadać to, po co właściwie strony ich wskazują. - Zwykle okazuje się, że świadkowie mają wiedzę, ale co do okoliczności niespornych czy nieistotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, gdyż na przykład pochodzących z odległej przeszłości i fakty takie nie są elementem stanu faktycznego sprawy. Często też świadkowie mają wiedzę tylko zasłyszaną od strony, która wnioskuje o ich przesłuchanie i dowód taki może dowieść jedynie tego, że strona im o czymś mówiła, co jest jedynie pośrednim dowodem dla uznania, że fakt miał miejsce. Strony nie wiedzą, a pełnomocnicy czasem zapominają także, że dowód z zeznań świadka ma zasadniczo służyć udowodnieniu twierdzeń faktycznych strony, a nie ich przytoczeniu na rozprawie, czy w piśmie, za stronę – wskazuje sędzia Anna Begier. Jak podkreśla, obowiązek przytoczenia podstawy faktycznej roszczenia spoczywa na stronie i jest to najistotniejszy, oprócz sformułowania żądania, element pierwszego pisma procesowego. Zaznacza, że może się zdarzyć, że strona nie ma pełnego obrazu stanu faktycznego sprawy i świadek opowie o okolicznościach istotnych, a dotychczas nieujawnionych, ale to raczej wyjątkowe sytuacje, a na pewno rzadko występujące w typowych sprawach rodzinnych. - Przykładowo, nie ma sensu wskazywanie jako świadka w sprawie o alimenty sąsiadki, która zezna o potrzebach powoda na tej podstawie, że sama ma dziecko w tym samym wieku, jak również bezcelowe jest wzywanie jako świadków w sprawie o kontakty z dzieckiem zamieszkałych na drugim końcu Polski rodziców wnioskodawcy, którzy wnuka widzieli dwa razy w życiu i to dawno, na okoliczność potrzeb dziecka co do kontaktów z ojcem, bo jedyne co mogą zeznać to fakty wynikające z ich doświadczenia życiowego lub osobiste poglądy co do drugiej strony postępowania – zaznacza sędzia Anna Begier. Świadek zezna ustnie lub na piśmie - Co do zasady, świadek składa zeznania ustnie na rozprawie. Po nowelizacji procedury cywilnej wyjątkowo możliwe jest złożenie zeznań na piśmie. Jest to odstępstwo od zasady bezpośredniości, zgodnie z którą sąd powinien osobiście zetknąć się z materiałem dowodowym – wskazuje adwokat Łukasz Strzelecki, prowadzący kancelarię adwokacką w Miechowie. Zwraca uwagę, że tylko wtedy można bowiem właściwe ocenić wartość dowodów. - Istotne jest przecież nie tylko to, co świadek mówi, ale też jak to mówi. Obserwując świadka, łatwiej zauważyć, czy osoba ta mówi prawdę czy kłamie. W sytuacji składania zeznań na piśmie nie ma takiej możliwości. Nie można też być pewnym, czy zeznania nie zostały spisane pod wpływem i pod dyktando innej osoby – tłumaczy mec. Strzelecki. Czytaj: Pisemne zeznania świadków miały przyspieszać proces, ale sprawiają problemy>> Jak zauważa adwokat Strzelecki, w sytuacji, gdy sąd postanowi, że zeznania mają być sporządzone na piśmie, ewentualnie w razie przesłuchania świadka przez inny sąd w ramach tzw. pomocy prawnej, konieczne jest złożenie listy pytań. Odnosząc się do możliwości prowadzenia dowodu z zeznań świadka na piśmie Anna Begier zauważa, że dowód ten powinien być stosowany z dużą ostrożnością, z poszanowaniem prawa strony do rzetelnego procesu. - Jako stosunkowo nowa instytucja wymagałby doregulowania w tzw. instrukcji sądowej, czyli zarządzeniu dotyczącym biurowości. Stronom przed rozprawą powinny być doręczane skany czy kserokopie zeznań świadka celem zapoznania i ewentualnego zawnioskowania o uzupełnienie zeznań. Wydaje się, że zamiast tego dowodu powinno być stosowane przesłuchanie świadka w drodze rozprawy zdalnej, bowiem tak można lepiej ocenić samodzielność zeznań świadka, na podstawie sposobu udzielania odpowiedzi i mowy ciała - jego wiarygodność, zadać dodatkowe doprecyzowujące pytania, czy też pytania pozwalające wykazać niewiarygodność świadka – zwraca uwagę sędzia Anna Begier. Jeśli świadek nie może dotrzeć do sądu rozpoznającego sprawę, sąd może zwrócić się o jego przesłuchanie w drodze tzw. odezwy – wówczas świadek powinien zostać przesłuchany w innym sądzie, np. położonym blisko jego miejsca zamieszkania. - Stosowanie odezw wymaga przede wszystkim dobrych praktyk. By takie przesłuchanie nie było fikcją, należy dostarczyć sądowi, który ma wykonać odezwę, kserokopii istotnych dokumentów z akt sprawy, by sąd zapoznał się z przedmiotem sprawy, stanem faktycznym, sporem co do faktów i wiedział dokładnie o co i jak pytać świadka; nawet bowiem dostarczenie przez sąd wzywający pytań do świadka czasem nie da wiedzy wystarczającej na zadawanie niezbędnych pytań dodatkowych – zauważa sędzia Begier. Podkreśla, że obecnie, gdy każdy sąd dysponuje możliwościami przeprowadzenia rozprawy zdalnej, w pierwszej kolejności należy podjąć próbę zdalnego przesłuchania świadka przez sąd prowadzący postępowanie w sprawie, a świadek może wówczas łączyć z sądem z domu, bądź stawić się w sądzie miejsca zamieszkania. - Możliwość taka wynika z art. 235 par. 2 kpc i sprzyja zasadzie bezpośredniości – dodaje Anna Begier. Ocena zeznań świadka Sąd po zapoznaniu się materiałem dowodowym oceni wiarygodność dowodów. Sąd może dojść do wniosku, że zeznania świadka nie polegały na prawdzie. Mogą być uznane za nieszczere, wyuczone, niespójne z pozostałym materiałem dowodowym. Dla oceny dowodów istotne może być to, czy sąd zapoznał się z zeznaniami świadka na sali rozpraw, czy tylko uzyskał pisemną wersję tych zeznań. Marcin Dziurda, Tadeusz Zembrzuski Sprawdź POLECAMY

jak udowodnić że świadek kłamie